mig, rik, PAP
2008-03-29, ostatnia aktualizacja 2008-03-30 00:01
Spotkanie prezydenta z premierem na Helu zakończyło się po 5 godzinach. Jak nieoficjalnie dowiedziało się radio RMF FM, politycy ustalili, że Traktat Lizboński zostanie przyjęty w rządowej wersji, a więc bez żadnych dodatkowych zabezpieczeń, których domagało się Prawo i Sprawiedliwość. Potwierdzili to Bronisław Komorowski i Zbigniew Chlebowski z PO. Kaczyński i Tusk nie wypowiedzieli się oficjalnie w sprawie spotkania na Helu, odwołali też swoje konferencje prasowe.
ZOBACZ TAKŻE
- Na Helu o Lizbonie (29-03-08, 01:00)
- Kaczyński: PiS jest za ratyfikacją Traktatu Lizbońskiego (28-03-08, 07:52)
- Dreptanie w stronę Lizbony (28-03-08, 01:00)
- Zamieszanie wokół traktatu sporem o pietruszkę? (30-03-08, 10:11)
Oznaczałoby to, że Lech Kaczyński zgodził się wycofać swój projekt ustawy ratyfikacyjnej. Poza tym głosowanie nad rządowym dokumentem ma się odbyć w ciągu dwóch tygodni. Nie wiadomo natomiast, czy - jak proponowała w swoim kompromisie Platforma - będzie przyjęta też uchwała sejmowa, w której koalicja zapisała większość zastrzeżeń PiS i prezydenta do Traktatu Lizbońskiego.
Wcześniej było wiadomo, że według źródeł zbliżonych do Kancelarii Prezydenta politycy osiągnęli porozumienie w sprawie Traktatu Lizbońskiego - podała PAP. Potwierdza te informacje TVN 24, powołując się na wiadomości z otoczenia premiera. Oficjalnie wciąż brak informacji, obaj politycy postanowili zrezygnować z planowanych wcześniej briefingów.
Komorowski: Ustawa będzie głosowana w wersji rządowej
Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski powiedział w TVP Info, że ustawa ratyfikacyjna będzie głosowana w wersji zaproponowanej przez rząd. Komorowski, który - jak powiedział - rozmawiał z premierem po jego spotkaniu z prezydentem podkreślał, że ustawa będzie głosowana w takiej wersji "zgodnie z wymogami konstytucyjnymi". Dodał, że premier wyszedł ze spotkania z przekonaniem, że porozumienie zostało osiągnięte.
- Uchwała zaproponowana przez PO i PSL oraz nowelizacja ustawy o współpracy rządu z Sejmem i Senatem w sprawach związanych z członkostwem Polskie w UE - to elementy zawartego w sobotę porozumienia między premierem a prezydentem - poinformował szef klubu PO Zbigniew Chlebowski.
Tusk był sceptyczny
Przed spotkaniem na Helu sceptycznie o możliwości osiągnięcia porozumienia wypowiadał się Donald Tusk. - Jeżeli wyczerpiemy drogę parlamentarną w sprawie ratyfikacji Traktatu lizbońskiego, ogłosimy referendum - powiedział premier. - Rządowy projekt ratyfikacyjny musi być poddany pod głosowanie i mam nadzieję, że przejdzie - powiedział Tusk na briefingu w Sopocie. Zaznaczył, że "z całą pewnością przy "czarnym scenariuszu", referendum odbędzie się jeszcze przed latem".
Tusk zadeklarował, że w przypadku referendum "zaangażuje wszystkie możliwe środki, żeby przekonać Polaków do udziału w nim i wyjaśnić na czym polega decyzja". - Jestem przekonany, że Polacy mają wyrobiony pogląd co do Traktatu, czyli są za dalszą integracją z UE - podkreślił.
Wcześniej było wiadomo, że według źródeł zbliżonych do Kancelarii Prezydenta politycy osiągnęli porozumienie w sprawie Traktatu Lizbońskiego - podała PAP. Potwierdza te informacje TVN 24, powołując się na wiadomości z otoczenia premiera. Oficjalnie wciąż brak informacji, obaj politycy postanowili zrezygnować z planowanych wcześniej briefingów.
Komorowski: Ustawa będzie głosowana w wersji rządowej
Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski powiedział w TVP Info, że ustawa ratyfikacyjna będzie głosowana w wersji zaproponowanej przez rząd. Komorowski, który - jak powiedział - rozmawiał z premierem po jego spotkaniu z prezydentem podkreślał, że ustawa będzie głosowana w takiej wersji "zgodnie z wymogami konstytucyjnymi". Dodał, że premier wyszedł ze spotkania z przekonaniem, że porozumienie zostało osiągnięte.
- Uchwała zaproponowana przez PO i PSL oraz nowelizacja ustawy o współpracy rządu z Sejmem i Senatem w sprawach związanych z członkostwem Polskie w UE - to elementy zawartego w sobotę porozumienia między premierem a prezydentem - poinformował szef klubu PO Zbigniew Chlebowski.
Tusk był sceptyczny
Przed spotkaniem na Helu sceptycznie o możliwości osiągnięcia porozumienia wypowiadał się Donald Tusk. - Jeżeli wyczerpiemy drogę parlamentarną w sprawie ratyfikacji Traktatu lizbońskiego, ogłosimy referendum - powiedział premier. - Rządowy projekt ratyfikacyjny musi być poddany pod głosowanie i mam nadzieję, że przejdzie - powiedział Tusk na briefingu w Sopocie. Zaznaczył, że "z całą pewnością przy "czarnym scenariuszu", referendum odbędzie się jeszcze przed latem".
Tusk zadeklarował, że w przypadku referendum "zaangażuje wszystkie możliwe środki, żeby przekonać Polaków do udziału w nim i wyjaśnić na czym polega decyzja". - Jestem przekonany, że Polacy mają wyrobiony pogląd co do Traktatu, czyli są za dalszą integracją z UE - podkreślił.
Przeczytaj 325 komentarzy na Forum



więcej zdjęć









