czwartek, 7 października 2010

Katowickie szyldy szpecą. A kiedyś było tak pięknie...

Anna Malinowska
2010-11-06, ostatnia aktualizacja 2010-11-06 16:32

Wygląd ulicy Dworcowej w latach 30. XX wieku świadczył o wielkomiejskości Katowic
Wygląd ulicy Dworcowej w latach 30. XX wieku świadczył o wielkomiejskości Katowic
fot. archiwum Muzeum Historii Katowic

Przedwojenne reklamy i szyldy można oglądać na wystawie zorganizowanej przez grupę pasjonatów na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego. - To kolejny dowód świadczący o wielkomiejskości Katowic, aż chciałoby się do tamtych czasów powrócić - oceniają eksperci

Ulica Korfantego w latach 30. XX wieku
fot. archiwum Muzeum Historii Katowic
Ulica Korfantego w latach 30. XX wieku
Ulica Mickiewicza w latach 30.
fot. archiwum Muzeum Historii Katowic
Ulica Mickiewicza w latach 30.
Ulica 3 maja
fot. archiwum Muzeum Historii Katowic
Ulica 3 maja
Aleksandra Wilczyńska, doktorantka z Katedry Teorii Filozofii Prawa, kilka miesięcy temu porządkowała książki po swoim ojcu. Przerzucając kolejne woluminy na strychu, jej uwagę przykuł "Kalendarzyk Policji Województwa Śląskiego" wydany w 1938 r.

- Na końcu książki były stronice wypełnione reklamami i szyldami. Pierwsza z nich dotyczyła loterii. "Najmilszy prezent to zawsze los z Katafala Katowice ul. Dyrekcyjna 2, Katafal-synonim szczęścia". Czy ktoś dziś mówi, że coś może być najmilsze albo czy używa się określenia synonim? Czy informuje się o tym za pomocą ciekawej czcionki? Pozostałe szyldy jeszcze bardziej mnie ujęły - mówi Wilczyńska.


Z kalendarzykiem w ręku postanowiła sprawdzić, co dziś jest w miejscach, które tak elegancko w międzywojniu potrafiły się reklamować. Ku niemiłemu zaskoczeniu w miejscu przepięknego Salonu Wykwintnych Kapeluszy dziś jest Skarbek. - Wzięłam ze sobą aparat fotograficzny, by zestawić to, co było, z teraźniejszością. Po zdecydowanej większości tych miejsc nie ma śladu. Zostały często tylko kamienice, które albo zasłaniają płachty kolorowych reklam, albo jakość szyldów dziś istniejących zdecydowanie odbiega od tych wcześniejszych - dodaje Wilczyńska.

I tak obfotografowane zostały miejsca, w których działał m.in. M. Szczeponik & Co Import kawy i herbaty, najstarsza i największa na Śląsku składnica sportowa, kino dźwiękowe Union ze "stale pierwszorzędnym repertuarem filmów", salony dla pań czy Hala Hamburska, w której codziennie można było kupić świeże ryby morskie i rzeczne.

Wilczyńska wraz z grupą przyjaciół postanowiła swoimi spostrzeżeniami podzielić się i zorganizować ekspozycję. - Wystawa pokazuje piękno dawnych Katowic. Dobrze by było, gdyby miasto wróciło do takich tradycji. My, jako uczelnia, dbamy o to, by studentów nam nie brakowało. Dobrze jednak byłoby, żeby po "szychcie" mogli tu też coś ciekawego robić - mówił podczas wernisażu prof. Zygmunt Tobor, dziekan Wydziału Prawa i Administracji.

Jadwiga Lipońska-Sajdak, dyrektorka Muzeum Historii Katowic, podkreśla, że przed wojną Katowice były miastem na poziomie europejskim. - Wraz z rozwojem przemysłu do miasta ściągały kadry, inteligencja. Trzeba było im coś zaoferować. Kupcy czy restauratorzy prześcigali się więc w pomysłach. Był sklep z odzieżą angielską lepszy niż w Warszawie, bez problemu można było kupić najlepsze trunki itd. Działały też tory wyścigowe, Torkat, mieliśmy regularne linie lotnicze. Stąd ta dbałość o szczegół: szyld był wizytówką, równie ważną jak sam towar. Piękne szyldy tworzyły z kolei ciekawą ulicę - uważa dyrektorka.

Zdaniem urbanisty Macieja Borsy nieciekawe, mało estetyczne czy nieprzemyślane reklamy są dziś zmorą wielu polskich miast. - Każdy z handlowców robi to na swój sposób. Na ulicy nie przedstawia to spójnej i ciekawej całości. Wystarczy pojechać do Mediolanu i przejść się po Galerii Wiktora Emmanuela, gdzie wszystkie szyldy są czarne, a na nich umieszczone są złote litery. Nawet McDonald's musi się tam tak reklamować. Nasze społeczeństwo musi do tego jeszcze dorosnąć, bo jak na razie skazani jesteśmy na krzykliwe plakaty i dziwaczne nazwy, najczęściej angielsko brzmiące. Ulica przez to wszystko wygląda jak zlepek tego, co się komu podoba - kwituje.

Źródło: Gazeta Wyborcza Katowice


Więcej... http://katowice.gazeta.pl/katowice/1,35019,8623528,Katowickie_szyldy_szpeca__A_kiedys_bylo_tak_pieknie___.html#ixzz14azSADup