Piękna kamienica niszczeje w centrum Katowic
01.05.2016 18:45
Kamienica tuż przy Galerii Katowickiej od kilku lat stoi pusta. Niszczeje, ostatnio obsmarowano ją sprayem. Właściciel budynku nie ma pieniędzy na remont. Czeka, aż zakończy się postępowania sądowe pomiędzy nim, a Galerią Katowicką.
Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu prenumeraty cyfrowej
Piękna, ale zniszczona kamienica przy ul. Słowackiego 24 w Katowicach od kilku lat stoi pusta. Właściciel się nią nie zajmuje, bo toczy spór sądowy z Galerią Katowicką. - Czekamy na ekspertyzy biegłych. To bardzo długotrwałe i skomplikowane działania - wyjaśnia sędzia Krzysztof Zawała, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego.
Kamienica jeszcze w 2011 roku została wyłączona z użytkowania i nie przynosi właścicielowi dochodów. - Brakuje pieniędzy na bieżące naprawy, a straty, jakie poniósł budynek w trakcie budowy Galerii Katowickiej, wycenione zostały na około 4 mln. zł - mówi Paweł Siwiński, właściciel kamienicy. Czeka na zakończenie postępowania sądowego i liczy na odszkodowanie, które będzie mógł przeznaczyć na naprawę budynku.
Nie wiadomo jednak, czy remont będzie możliwy.
Właściciel: Liczę na pomoc Katowic
- Ściany zszyte są stalowymi ankrami, co pozwala na względne utrzymanie geometrii budynku, ale nie na jego eksploatację. Nie wiadomo, w jakim tak naprawdę stanie są fundamenty - dodaje Siwiński. - W procesie ratowania kamienicy będziemy liczyć na każdą możliwą pomoc, łącznie z samym Urzędem Miasta Katowice, organami nadzoru budowlanego, czy konserwatorem zabytków - dodaje właściciel. Będzie to jednak możliwe dopiero po rozstrzygnięciu sprawy w sądzie.
Przedstawiciele galerii handlowej czekają na decyzję sądu. - Sprawa nadal toczy się w pierwszej instancji. Zakończono przesłuchiwanie świadków oraz powołano biegłego. Akta nadal znajdują się u biegłego, który przygotowuje ekspertyzę - mówi Dawid Prymas z biura prasowego Galerii Katowickiej
Kamienica jeszcze w 2011 roku została wyłączona z użytkowania i nie przynosi właścicielowi dochodów. - Brakuje pieniędzy na bieżące naprawy, a straty, jakie poniósł budynek w trakcie budowy Galerii Katowickiej, wycenione zostały na około 4 mln. zł - mówi Paweł Siwiński, właściciel kamienicy. Czeka na zakończenie postępowania sądowego i liczy na odszkodowanie, które będzie mógł przeznaczyć na naprawę budynku.
Nie wiadomo jednak, czy remont będzie możliwy.
Właściciel: Liczę na pomoc Katowic
- Ściany zszyte są stalowymi ankrami, co pozwala na względne utrzymanie geometrii budynku, ale nie na jego eksploatację. Nie wiadomo, w jakim tak naprawdę stanie są fundamenty - dodaje Siwiński. - W procesie ratowania kamienicy będziemy liczyć na każdą możliwą pomoc, łącznie z samym Urzędem Miasta Katowice, organami nadzoru budowlanego, czy konserwatorem zabytków - dodaje właściciel. Będzie to jednak możliwe dopiero po rozstrzygnięciu sprawy w sądzie.
Przedstawiciele galerii handlowej czekają na decyzję sądu. - Sprawa nadal toczy się w pierwszej instancji. Zakończono przesłuchiwanie świadków oraz powołano biegłego. Akta nadal znajdują się u biegłego, który przygotowuje ekspertyzę - mówi Dawid Prymas z biura prasowego Galerii Katowickiej
Cały tekst: http://katowice.wyborcza.pl/katowice/1,35063,20006529,piekna-kamienica-niszczeje-w-centrum-katowic.html#ixzz47UCK9uv5



