Tom Daley zdobył wlaśnie tytuł mistrza świata w skoku z wieży 10 m. Ma 15 lat i szczęście, że koledzy z klasy nie połamali mu nóg
ZOBACZ TAKŻE
- Pływackie MŚ. Wygrana Hiszpanii w kombinacji (22-07-09, 15:31)
- Pływackie MŚ: Dawidowa i Romaszina najlepsze wśród duetów (21-07-09, 14:30)
- Pływackie MŚ: Złoty medal dla Lurza (21-07-09, 13:41)
- Pływackie MŚ: Gorman najszybsza na 5 kilometrów (21-07-09, 12:13)
- FINA zabrania używania wyrafinowanych kostiumów (24-07-09, 18:59)
- Dubaj zorganizuje w 2013 roku mistrzostwa świata w pływaniu (18-07-09, 16:36)
- Pływackie MŚ: Konkurencje długodystansowe przeniesione (18-07-09, 15:16)
SERWISY
Na trwających właśnie mistrzostwach świata w pływaniu na rzymskim Foro Italico, Tom Daley teoretycznie nie miał szans na złoto, bo przeciwnikami byli dwaj Chińczycy Qiu Bo i Zhou Luxin oraz mistrz olimpijski Matthew Mitcham z Australii. Jednak w ostatniej kolejce Daley wykonał skok życia, zupełnie jak Mitcham w Pekinie, którym wydarł zwycięstwo Zhou. Daley oddał dość łatwy skok - potrójne salto w tył - ale perfekcyjnie przeprowadzony. Rywale nie dali rady - wszystkie trzy skoki zakończyły się wielkim chlupnięciem wody.
Daley wywołał burzę na świecie już rok temu - został najmłodszym reprezentantem Wielkiej Brytanii na igrzyska w Pekinie od 1960 roku. W Kostce Wody zajął rozczarowujące siódme miejsce. W ojczyźnie dziennikarze mimo wszystko obwołali go bohaterem, podziwiali na łamach i porównywali siebie z nim - bywało, że opisywali, co sami robili w jego wieku. I nie były to porównania dla nich korzystne. Powstawały fankluby jak Welovetomdaley.co.uk, bo Daley jest ładnie wyglądającym, proporcjonalnie zbudowanym nastolatkiem o twarzy dziecka.
Ale w publicznej szkole Eggbuckland Community College w Plymouth po powrocie z igrzysk nie było już tak różowo.
- Wzięli sobie mnie za cel. Najpierw nazywali Skoczek, SpeedoBoy, co ignorowałem z nadzieją, że im przejdzie. Rzucali we mnie długopisami, wyzywali na przerwach. Nie raz zwalono mnie na ziemię na przerwie między lekcjami. Kiedy zaczęli dołączać do tego młodsi uczniowie, przestałem wychodzić z klasy na przerwach. Wreszcie, któregoś dnia jeden z łobuzów podszedł do mnie i zapytał: "Ile warte są twoje nogi? Bo zaraz ci je połamię!" - wspomina Daley.
Rodzice postanowili, że ich syn nie będzie chodził do szkoły. Prasa nagłośniła historię i do Daleyów zgłosiły się najlepsze prywatne szkoły w okolicy z czesnym 18 tys. funtów miesięcznie, pływacka federacja zaś chciała wspomóc dzieciaka, wynajmując psychologa, a na dodatek doradcę w sprawie, jak żyć w nowoczesnym społeczeństwie.
Brytyjczyk stał się prawdopodobnie najmłodszym mistrzem świata w pływaniu. Prawdopodobnie, bo istnieją kontrowersje związane z wiekiem niektórych chińskich mistrzów. W środę Daley otrzymał list od premiera Gordona Browna, który napisał, że jego sukces powinien być inspiracją dla rówieśników.
Daley wywołał burzę na świecie już rok temu - został najmłodszym reprezentantem Wielkiej Brytanii na igrzyska w Pekinie od 1960 roku. W Kostce Wody zajął rozczarowujące siódme miejsce. W ojczyźnie dziennikarze mimo wszystko obwołali go bohaterem, podziwiali na łamach i porównywali siebie z nim - bywało, że opisywali, co sami robili w jego wieku. I nie były to porównania dla nich korzystne. Powstawały fankluby jak Welovetomdaley.co.uk, bo Daley jest ładnie wyglądającym, proporcjonalnie zbudowanym nastolatkiem o twarzy dziecka.
Ale w publicznej szkole Eggbuckland Community College w Plymouth po powrocie z igrzysk nie było już tak różowo.
- Wzięli sobie mnie za cel. Najpierw nazywali Skoczek, SpeedoBoy, co ignorowałem z nadzieją, że im przejdzie. Rzucali we mnie długopisami, wyzywali na przerwach. Nie raz zwalono mnie na ziemię na przerwie między lekcjami. Kiedy zaczęli dołączać do tego młodsi uczniowie, przestałem wychodzić z klasy na przerwach. Wreszcie, któregoś dnia jeden z łobuzów podszedł do mnie i zapytał: "Ile warte są twoje nogi? Bo zaraz ci je połamię!" - wspomina Daley.
Rodzice postanowili, że ich syn nie będzie chodził do szkoły. Prasa nagłośniła historię i do Daleyów zgłosiły się najlepsze prywatne szkoły w okolicy z czesnym 18 tys. funtów miesięcznie, pływacka federacja zaś chciała wspomóc dzieciaka, wynajmując psychologa, a na dodatek doradcę w sprawie, jak żyć w nowoczesnym społeczeństwie.
Brytyjczyk stał się prawdopodobnie najmłodszym mistrzem świata w pływaniu. Prawdopodobnie, bo istnieją kontrowersje związane z wiekiem niektórych chińskich mistrzów. W środę Daley otrzymał list od premiera Gordona Browna, który napisał, że jego sukces powinien być inspiracją dla rówieśników.




więcej zdjęć
