wtorek, 6 października 2009

Szykuje się polityczne trzęsienie ziemi. Oto plan Tuska

Fakty TVN/Teraz MY, JG/19:22

Donald Tusk, fot. PAP/Radek Pietruszka
PAP

Jak podały Fakty TVN, premier Donald Tusk szykuje ucieczkę do przodu po aferze hazardowej. To będzie prawdziwe trzęsienie ziemi. Do gabinetu premiera może trafić Włodzimierz Cimoszewicz.
Według Faktów, które po części powtarzają ustalenia dziennikarzy TVN "Teraz MY", zdymisjonowany ma zostać Grzegorz Schetyna, minister spraw wewnętrznych i administracji. Również Andrzej Czuma, szef resortu sprawiedliwości, ma się pożegnać ze stanowiskiem.

Byłyby to kolejne już dymisje po odejściu Mirosława Drzewieckiego (byłego ministra sportu) i Zbigniewa Chlebowskiego (byłego już szefa klubu PO).

Kto miałby zastąpić zdymisjonowanych ministrów? Fakty TVN wskazują na Włodzimierza Cimoszewicza, który mógłby objąć tak stanowisko ministra spraw zagranicznych jak i resortu sprawiedliwości. W tym pierwszym przypadku musiałby zastąpić Radosława Sikorskiego, który cieszy się jednak dużym poparciem społecznym. Dotychczasowy szef MSZ mógłby zatem objąć resort obrony narodowej.

Historyk udzielił odpowiedzi w sprawie tajemniczej śmierci gen. Sikorskiego

PAP, PH/05.10.2009 16:37

Gen. Władysław Sikorski
TVN24

Akta brytyjskiego kontrwywiadu (MI5) nie zawierają niczego na temat domniemanego spisku na życie premiera i naczelnego wodza gen. Władysława Sikorskiego, który zginął w Gibraltarze 4 lipca 1943 roku - powiedział autor opublikowanej właśnie historii MI5, prof. Christopher Andrew.
- (W aktach kontrwywiadu) nie ma niczego o spisku na życie gen. Sikorskiego z prostego powodu: takiego spisku nie było - oświadczył Andrew.


Autor, były dziekan wydziału historii uniwersytetu w Cambridge, przyznał zarazem, że nie wygląda na to, by zbliżał się kres teorii spiskowej, w myśl której gen. Sikorski zginął w wyniku czyjejś zamierzonej ingerencji. Po części tłumaczy to wpływem "sowietyzacji myślenia o historii".

- Teorie zakładające, że całe rządy uczestniczą w różnych spiskach i że takie spiski są czynnikiem sprawczym ważnych wydarzeń historycznych, są dziedzictwem okresu, w którym Polska i inne państwa regionu były podporządkowane rządom Moskwy - dodał Andrew.

Jego zdaniem najlepszy artykuł na temat okoliczności śmierci gen. Sikorskiego napisał brytyjski historyk M.R.D. Foot. Artykuł ten pt. "The Death of General Sikorski" ukazał się w czerwcu 2006 roku w publikacji "Intelligence and National Security".


Foot polemizuje z twierdzeniem, że brytyjski wywiad (MI6) mógł być zamieszany w śmierć polskiego generała i chciał go usunąć, ponieważ był on dla Brytyjczyków "powodem irytacji", komplikując stosunki premiera Winstona Churchilla ze Stalinem, podnosząc sprawę zbrodni katyńskiej. Zdaniem Foota śmierć generała była wynikiem katastrofy lotniczej i niczym więcej.

W latach 1941-44 pracownik wywiadu Kim Philby, który już wówczas szpiegował dla NKWD (a w późniejszych latach także dla KGB) był szefem operacji MI6 na Półwyspie Iberyjskim. Na krótko przed tragiczną śmiercią gen. Sikorskiego miał przebywać w Gibraltarze.

Jedna z hipotez śmierci generała, ku której skłaniał się m. in. Jan Nowak Jeziorański, zakłada, że to Philby mógł zaaranżować katastrofę lotniczą z polecenia Stalina, który zmierzał do podporządkowania sobie Polski.

Drugi podwójny brytyjsko-sowiecki agent Anthony Blunt, wchodzący w skład tej samej siatki co Philby, w czasie wojny pracował w MI5. O wojennej współpracy Blunt-Philby niczego nie wiadomo. Opublikowane niedawno zapiski Blunta nie zawierają niczego na ten temat. Philby zbiegł do Moskwy w 1963 roku, Blunt zmarł w niesławie w 1983 roku.

Pośredni dostęp do akt brytyjskiego wywiadu miała polsko-brytyjska komisja historyczna, badająca zagadnienia wywiadów - polskiego i brytyjskiego - w okresie drugiej wojny światowej. Komisja nie miała jednak wglądu w akta kontrwywiadu.

Prof. Andrew w swej książce opowiada m.in. o podejmowanych w okresie 30 lat nieudanych próbach ujawnienia współpracowników sowieckiego wywiadu w brytyjskich służbach specjalnych. Miał pełen wgląd w archiwa MI5, ale pod warunkiem nieujawniania metod operacyjnych.