rik, Gazeta.pl
2008-08-06, ostatnia aktualizacja 2008-08-06 10:46
Wisła, Tydzień Kultury Beskidzkiej. Krzesło, na którym miał usiąść Lech Kaczyński, stoi puste. Z powodu złej pogody prezydent w ostatniej chwili zmienił plany.
Janusz Palikot w TOK FM ponownie zarzucił prezydentowi Kaczyńskiemu, że cierpi na jakąś chorobę uniemożliwiającą sprawowanie urzędu. - Prezydent często zmienia zdanie, jest niestabilny emocjonalnie - powiedział Palikot. Dodał, że na szczycie ws. NATO w Bukareszcie, Lech Kaczyński był "niedysponowany".
ZOBACZ WIDEO
ZOBACZ TAKŻE
- Prezydent odmawia publikacji, Palikot naciska (05-08-08, 21:51)
- Nowak: Usunięcie prezydenta nigdy nie było naszą intencją (05-08-08, 15:37)
- Prezydent: był dokument w sprawie odwołania mnie z urzędu (05-08-08, 09:05)
- Sondaż: Rząd powinien odwołać prezydenta lub podać się do dymisji (02-08-08, 08:11)
- Czarne chmury nad głową Palikota (28-07-08, 09:26)
Palikot podał przykłady na konieczność poznania raportu o stanie zdrowia prezydenta. Według niego Kaczyński, który "jest 30 lat w polityce i niczego nie dokonał", odwoływał zbyt wiele spotkań, takich jak szczyt weimarski czy choćby ostatnio spotkanie z mieszkańcami Wisły, gdzie jako powód podano opady deszczu. Palikot powiedział, że Kaczyński był niedysponowany i przesiadywał całymi godzinami w toalecie podczas spotkania w sprawie NATO w Bukareszcie, co miało być powodem interwencji "wysoko postawionych osób". Zastrzegł jednak, że mogą to być plotki "nieżyczliwych prezydentowi osób".
Palikot przypomniał również, że Kaczyński nagle wyszedł ze spotkania z prezydentem Estonii po otrzymaniu trudnego pytania. Obraża się też często na dziennikarzy. - Była obietnica prezydenta, że będzie raport o stanie zdrowia, ale znów zmienił zdanie, to dzieje się zbyt często - powiedział Palikot.
Według Palikota przedstawienie raportu o stanie zdrowia polityka nie jest ewenementem, bo takie informacje przedstawiali choćby prof. Zbigniew Religa czy Zyta Gilowska. Poseł PO twierdzi, że wkrótce taka praktyka powinna stać się standardem w polityce. - Pracownicy też przedstawiają raporty o zdrowiu pracodawcom - dodał.
Janusz Palikot powiedział także, że w klubie parlamentarnym PO zdania co do konieczności przedstawienia raportu o stanie zdrowia prezydenta są podzielone "pół na pół", nie ma jednak żadnego planu usunięcia Lecha Kaczyńskiego z urzędu.
Palikot o zdrowiu prezydenta - raport specjalny






