środa, 16 kwietnia 2008

Największe i najlepsze kancelarie prawnicze

Ireneusz Walencik, ret 16-04-2008, ostatnia aktualizacja 16-04-2008 09:25

Najwięcej prawników ma kancelaria Domański Zakrzewski Palinka. Sołtysiński Kawecki & Szlęzak zdobyli natomiast najwięcej tytułów lidera w poszczególnych dziedzinach prawa.

Takie są wyniki VI Rankingu Kancelarii Prawniczych „Rzeczpospolitej”. Wczoraj w stołecznym hotelu Victoria odbyła się uroczystość ich ogłoszenia. Honorowymi dyplomami, które wręczał redaktor naczelny Paweł Lisicki, nagrodziliśmy największe i najlepsze polskie firmy prawnicze obsługujące przedsiębiorstwa oraz wybijających się w tej dziedzinie profesjonalistów.

W uroczystości wziął udział wiceminister sprawiedliwości Marian Cichosz, który, gratulując laureatom, stwierdził, że zdrowa rywalizacja w gronie prawników jest czymś pożądanym i powoduje, że podwyższa się poziom ich pracy.

Gośćmi redakcji byli także: Maciej Bobrowicz, prezes Krajowej Rady Radców Prawnych, Zenon Marciniak, wiceprezes Naczelnej Rady Adwokackiej, prof. Janusz Trzciński, prezes Naczelnego Sądu Administracyjnego, oraz prof. Roman Hauser, jego wiceprezes, a także szef warszawskiego Sądu Apelacyjnego Krzysztof Karpiński. – Udział w rankingach weryfikuje pozycję kancelarii na rynku – powiedział Maciej Bobrowicz. Jego zdaniem ranking „Rz” spełnia warunki wiarygodności i profesjonalizmu.

Rynek usług prawniczych przeżywał kolejny rok znakomitej koniunktury. To efekt dynamicznego rozwoju gospodarki. Żeby nadążyć za popytem na ich usługi, kancelarie wydatnie zwiększały zatrudnienie.

Rozwijały się nie tylko spółki prawnicze o zagranicznym rodowodzie, lecz także – może nawet bardziej – krajowe firmy. Rozwój jest zresztą udziałem nie tylko spółek warszawskich, z jego owoców korzystają także kancelarie z Krakowa, Trójmiasta czy Wrocławia. Rok 2007 był też kolejnym rokiem wzrostu obrotów w kancelariach. Zdaniem prawników 2008 rok nie powinien być gorszy.

W tym roku po raz pierwszy ogłoszenie wyników rankingu kancelarii zostało połączone z rozstrzygnięciem konkursu „Prawnik pro bono”. Zwycięzcą piątej jego edycji została Maria Sawicka, adwokat z Łodzi, którą nagrodzono za działalność społeczną i udzielanie pomocy prawnej na rzecz dzieci i ich matek. Wręczając laureatce nagrodę, przewodniczący kapituły konkursu, prezes Trybunału Konstytucyjnego Jerzy Stępień stwierdził, że w tym roku nie było wątpliwości, komu ją przyznać. – Życiorys pani mecenas świadczył sam za siebie – powiedział.

Pełny ranking publikujemy w dzisiejszej „Rzeczpospolitej” oraz na stronie http://www.rp.pl/temat/55759.html

Stalinowskie winy bez kary

Tomasz Pietryga 16-04-2008, ostatnia aktualizacja 16-04-2008 03:55

Sąd Najwyższy uznał, że zamykanie tak zwanych wrogów władzy ludowej było zgodne z przepisami

Śledczym IPN już raczej się nie uda doprowadzić do skazania stalinowskiego prokuratora Kazimierza Graffa. Był oskarżony o dopuszczenie do bezprawnego przetrzymywania w latach 40. tzw. wrogów władzy ludowej, m.in. działacza podziemia Stanisława Figurskiego, który przez miesiąc był trzymany w areszcie bez postanowienia o tymczasowym aresztowaniu. W tym czasie siłą zmuszono go do przyznania się do winy.

Tego rodzaju sprawy pokazują, że dla sędziów tzw. mord sądowy nie istnieje - Andrzej Paczkowski, członek Kolegium IPN

Wojskowy Sąd Okręgowy w Warszawie, a potem Sąd Najwyższy, który rozpatrywał zażalenie prokuratorów IPN, nie dopatrzył się w działalności Graffa przestępstwa. Uznał, że działał zgodnie z ówczesnym prawem. – To już kolejna kuriozalna decyzja sądu w sprawach, w których oskarżeni są komunistyczni sędziowie i prokuratorzy – twierdzą nieoficjalnie śledczy IPN.

– Czekamy na uzasadnienie decyzji Sądu Najwyższego, a potem rozważymy, czy wystąpić z kasacją – mówi Andrzej Arseniuk, rzecznik IPN.

Graff ma więcej ciemnych plam w życiorysie. Osobiście uczestniczył m.in. w rozstrzeliwaniu żołnierzy państwa podziemnego w 1946 r., których sąd w Siedlcach w ciągu trzech dni skazał na śmierć. Jego roli w tej sprawie nie udało się jednak dowieść, gdyż nie zachowały się akta z tamtych wydarzeń.

Po umorzeniu sprawy Figurskiego śledczy IPN mają coraz mniej powodów do optymizmu. To już kolejna taka sprawa, która upadła. Tak było m.in. z tzw. sędziami stanu wojennego. Katowicki IPN zarzucał bezprawne stosowanie nieopublikowanego dekretu o stanie wojennym z 1981 roku.

– Sprawę ucięła uchwała Sądu Najwyższego z grudnia 2007 r. W efekcie ponad 20 sędziów i prokuratorów uniknie odpowiedzialności – mówi prokurator Piotr Nalepa z katowickiego oddziału IPN.

Zdaniem prof. Andrzeja Paczkowskiego tego rodzaju sprawy świadczą o przekonaniu przedstawicieli Temidy, że coś takiego jak zbrodnia sądowa nie istnieje. Akty oskarżenia są odrzucane, gdyż zdaniem sędziów nie mają odpowiedniego umocowania prawnego.

– Takie działania to przykład sędziowskiego korporacjonizmu. Linia obrony jest zawsze podobna. Działano na podstawie ówczesnych przepisów, nie łamano więc prawa, nawet jeśli zapadały wyroki śmierci – dodaje historyk dr Antoni Dudek.

Źródło : Rzeczpospolita

Powołania bez sensacji

MS (Inf. własna) /05:52
Leo Beenhakker (fot. PAP/EPA)
PAP
W środę selekcjoner reprezentacji Polski Leo Beenhakker ogłosił szeroki skład na piłkarskie mistrzostwa Europy, które odbędą się w Austrii i Szwajcarii. W kadrze znalazło się 31 zawodników.
Oto tytuły w dzisiejszej prasie:

Przegląd Sportowy: Powołania bez sensacji
Nie 30, lecz o jednego zawodnika więcej powołał do szerokiej kadry na finały mistrzostw Europy Leo Beenhakker. Selekcjoner reprezentacji Polski wczoraj ogłosił listę piłkarzy, którzy obecnie mają największe szanse na wzięcie udziału w czerwcowym turnieju. W przeciwieństwie do nominacji na mistrzostwa świata w Niemczech dwa lata temu, obyło się bez trzęsienia ziemi. Zabrakło zarówno sensacyjnych powołań, jak i zaskakujących rezygnacji z podstawowych zawodników, a jedyną niespodzianką jest brak w kadrze choćby jednego z czterech najskuteczniejszych zawodników Orange Ekstraklasy.
Sport: Wybór Leo
Rozczarowani są na pewno Paweł Brożek i Marek Zieńczuk. Mile zaskoczeni Marek Saganowski i Artur Wichniarek. W poczekalni na nominację i polski paszport znalazł się Roger. 31 nazwisk, które ogłosił Leo Beenhakker to dopiero przymiarka do ostatecznej kadry, w której znajdzie się 23 piłkarzy.

Gazeta Wyborcza: Beenhakker: życzę miłej zabawy
Janczyk, Wichniarek, Saganowski i Roger Guerreiro mają szanse na Euro 2008. Brożek, Grosicki, Rasiak czy Kosowski - nie. Leo Beenhakker podał nazwiska 31 piłkarzy, których weźmie pod uwagę przy ustalaniu 23-osobowej kadry. - Bawcie się dobrze przy ustalaniu ostatecznego zestawienia - powiedział do dziennikarzy holenderski selekcjoner i dodał, że do Austrii i Szwajcarii zabierze: trzech bramkarzy, ośmiu obrońców, dziesięciu pomocników - wśród nich czterech skrzydłowych, czterech defensywnych i dwóch ofensywnych - oraz trzech środkowych napastników.

Rzeczpospolita: 31 na Euro
Leo Beenhakker zaprezentował nazwiska 31 piłkarzy, spośród których wybierze kadrę na Euro 2008. Na majowe zgrupowanie pojedzie 25, na mistrzostwa Europy - 23. Na liście zabrakło Rogera, ale Beenhakker zaznaczył, że piłkarz ten wciąż ma szanse na wyjazd, jeśli załatwione zostaną formalności związane z przyznawaniem obywatelstwa. Dziennik: Oto kadra Polski na Euro I wszystko jasne. Leo Beenhakker ogłosił 31 nazwisk zawodników, którzy znaleźli się w szerokiej kadrze na Euro 2008. Do 28 maja selekcjoner biało-czerwonych będzie musiał skreślić z tej listy jeszcze ośmiu piłkarzy. Wśród powołanych nie ma Brazylijczyka Rogera. Życie Warszawy: Leo czeka na Rogera Leo Beenhakker ogłosił szeroką kadrę na Euro 2008. Na razie 31 graczy, ale Roger będzie 32., bo dziś zostanie Polakiem.

Super Express: Leo patrzy jak małpa
- Nie mogę zagwarantować, że na Euro odniesiemy sukces, ale daję słowo, że Polacy nie będą musieli się za nas wstydzić - mówił Leo Beenhakker na spotkaniu poświęconym przygotowaniom do mistrzostw Europy. Holender sporo czasu poświęcił nie tylko powołaniom, ale i korupcji w polskiej piłce. - Mówię o tym ten jeden jedyny raz, więc proszę mnie posłuchać - apelował Beenhakker. - Po raz pierwszy w karierze znalazłem się tak blisko tych brudnych spraw. Dla mnie to zupełna nowość, więc patrzę na to jak małpa na zegarek. Zrobię wszystko, aby ten problem nie przeszkadzał reprezentacji, choć nie będzie łatwo. Nie jestem prawnikiem, nie znam odpowiednich przepisów, jednak mam prawo do swojego zdania: jestem zwolennikiem karania konkretnych osób, a nie klubów.

Szeroka kadra na Euro 2008:

Bramkarze: Artur Boruc (Celtic Glasgow), Tomasz Kuszczak (Manchester United), Łukasz Fabiański (Arsenal Londyn), Wojciech Kowalewski (Kolporter Korona Kielce)

Obrońcy: Jacek Bąk, Arkadiusz Radomski (obaj Austria Wiedeń), Marcin Wasilewski (Anderlecht Bruksela), Paweł Golański (Steaua Bukareszt), Mariusz Jop (FK Moskwa), Adam Kokoszka (Wisła Kraków), Jakub Wawrzyniak (Legia Warszawa), Michał Żewłakow (Olympiakos Pireus), Grzegorz Bronowicki (Crvena Zvezda Belgrad)

Pomocnicy: Dariusz Dudka, Wojciech Łobodziński (obaj Wisła Kraków), Jakub Błaszczykowski (Borussia Dortmund), Mariusz Lewandowski (Szachtar Donieck), Rafał Murawski (Lech Poznań), Łukasz Garguła (GKS Bełchatów), Jacek Krzynówek (VfL Wolfsburg), Euzebiusz Smolarek (Racing Santander), Radosław Majewski (Groclin Grodzisk Wlkp.), Michał Goliński (Zagłębie Lubin), Michał Pazdan (Górnik Zabrze).

Napastnicy: Maciej Żurawski (AE Larisa), Tomasz Zahorski (Górnik Zabrze), Radosław Matusiak (Wisła Kraków), Łukasz Piszczek (Hertha Berlin), Marek Saganowski (FC Southampton), Artur Wichniarek (Arminia Bielefeld), Dawid Janczyk (CSKA Moskwa)

Rezerwowy - Roger Guerreiro (Legia Warszawa) - jeśli otrzyma polskie obywatelstwo i FIFA wyrazi zgodę na jego udział w finałach mistrzostw Europy.