czwartek, 15 maja 2008

Jak publicysta „Rz” zadarł z rosyjskimi internautami

Andrzej Pisalnik 15-05-2008, ostatnia aktualizacja 16-05-2008 19:43

Chyba żaden polski autor nie wywołał takich emocji u czytelników popularnego rosyjskiego portalu specjalizującego się w tłumaczeniach prasy zagranicznej, co Rafał Ziemkiewicz, publicysta „Rzeczpospolitej”. Jego felieton „Kulturnyj narod” („Rz” 12.05.2008) znalazł się wśród najczęściej czytanych i komentowanych tekstów Inosmi.ru.

Rafał Ziemkiewicz
autor zdjęcia: Ryszard Waniek
źródło: Fotorzepa
Rafał Ziemkiewicz

Rosyjskich internautów najbardziej oburzył fragment: „Szeregowi Rosjanie mogą zdychać z głodu, mogą żyć w ziemiankach i mieć jeden kibel na cztery rodziny, ale na to, by w rosyjskich arsenałach nie zabrakło nieprzebranej liczby tanków, myśliwców, głowic jądrowych, kawitacyjnych torped, jakich nikt inny na świecie nie ma – na to ruble zawsze będą” – pisał Ziemkiewicz (blog.rp.pl/ziemkiewicz/)

Autorzy większości wpisów szydzili z felietonu, autora i Polaków w ogóle. Ale – co ciekawe – pojawiły się też głosy biorące Polskę w obronę. Internautom nie wystarczyły komentarze zamieszczane na Inosmi.ru. Gdy zatem jeden z nich poinformował: „Wszedłem na blog pana Rafała. Zostawiłem komentarz. Proponuję wszystkim zrobić to samo” i dodał link do blogu naszego publicysty, na forum naszej gazety pojawili się goście ze Wschodu. „Fleszmob na stronie świetnie się udaje!!!” – cieszył się inicjator akcji.

Inosmi.ru nie jest jedynym portalem zajmującym się tłumaczeniami artykułów z prasy zagranicznej w Rosji, ale jest wyjątkowo opiniotwórczy. Codziennie odwiedza go nawet 90 tysięcy osób. Swoją sławę zawdzięcza w dużej mierze aktywności forumowiczów. Znaczna część tłumaczeń jest właśnie ich autorstwa. Najbardziej znaną i lubianą przez forumowiczów tłumaczką polskiej prasy jest użytkowniczka występująca pod nikiem Ursa. Regularnie publikuje ona tłumaczenia dyskusji o Rosji, które są prowadzone na polskich forach internetowych. Poproszono ją także o przetłumaczenie polskich wpisów pod budzącym emocje felietonem Rafała Ziemkiewicza umieszczonym na jego blogu.

Z blogów wzięte

blog.rp.pl

Kirill

Wielce szanowny panie Ziemkiewicz. Pański artykuł „Kulturnyj narod” pobił na głowę wszystkie rusofobiczne artykuły, jakie kiedykolwiek widziałem. Ale mam jedno dla niego wyjaśnienie. Pan zdaje się pisze fantastykę naukową. Zapewne więc się panu pomyliło i przypadkiem oddał pan swoje niewątpliwie GENIALNE fantastyczno–naukowe opowiadanie do redakcji „Rzeczpospolitej”. Może pan myśli, że Polska jest bardziej demokratycznym krajem niż Rosja? Jeśli tak, to co najmniej nie ma pan racji. Jednym z głównych kryteriów demokracji jest pojęcie wolności prasy, w tym dostęp do prasy zagranicznej. Rosjanie (albo jak pan woli, Ruscy) mają taki dostęp w odróżnieniu od Polaków. A artykuły podobne do pańskich bardzo mocno przypominają sowieckie artykuły lat 30. o gnijącym Zachodzie i kapitalizmie.

Maksim

Przeczytałem pański artykuł „Kulturnyj narod”. Śpieszę poinformować pana, że ogólny obraz przedstawiony w pańskim artykule naprawdę niezbyt wiernie oddaje rzeczywistość! Na przykład ja do tej pory nawet nie mam własnej ziemianki i zmuszony jestem samotnie żyć w czteropokojowym mieszkaniu. Zająć kolejki do toalety też nie mogę (nie wiem, do jakiej kolejki jestem przypisany), dlatego muszę chodzić do swojej własnej.

Natasza

Obsmarowaliście polskiego autora, a sami pewno (przynajmniej większość z was) nie byliście nigdzie za granicą, bo jeśli byście pojechali, to raczej nie wrócilibyście z powrotem. Tylu pijanych, tyle chamstwa jak u nas nie ma nigdzie! Tak że najpierw trzeba wyjechać dokądś za granicę, a dopiero potem ganić Polskę i wychwalać Rosję.

Antony

Polska – to część Imperium Rosyjskiego. Odrodzimy Rosję w prawdziwie rosyjskich granicach: od Polski i Finlandii do Alaski i Port Artura!

Jazz

Nie mam złudzeń co do obecnej rosyjskiej władzy, nigdy nie kochałem, a nawet nienawidziłem komunistów, ale ten artykuł nie dotyczy polityki, a nienawiści do narodu rosyjskiego. Panie Ziemkiewicz, pan jest wstrętny łgarz, przynosi pan wstyd swemu narodowi i jeśli Polacy wierzą panu i panu podobnym, to bardzo mi żal pańskiego narodu. Pozostaję bez poważania.

marggl

Szanowny Panie Rafale! Dziękuję bardzo za artykuł i chciałabym przeprosić w imieniu wszystkich rodaków, którzy piszą ubliżające komentarze. Proszę mi uwierzyć, że w Rosji mieszka dużo osób, którzy nie boją się słyszeć prawdy o swojej ojczyźnie, nawet jeśli ta prawda jest nieprzyjemna. Pozdrawiam serdecznie (Saratów, Rosja)

ztdummy

Jak i wszyscy pozostali, piszę do pana z ziemianki przy świetle łuczywa. Bardzo chce się żreć. Krwawi kagiebiści trzymają mnie na żelaznym łańcuchu i każą kopać łopatą w błotach silosy dla rakiet międzykontynentalnych. Proszę przekazać narodowi polskiemu pozdrowienia na drodze do światłej przyszłości ze średniowiecza. Przepraszam za zwięzłość – muszę iść pracować.

—tłum. p.k.

Źródło : Rzeczpospolita

Rafał Ziemkiewicz: Kulturnyj narod

Rafał Ziemkiewicz 11-05-2008, ostatnia aktualizacja 11-05-2008 19:48

Czołgi, bombowce, helikoptery, rakiety balistyczne krótkiego i dalekiego zasięgu – niech nikt nie ma wątpliwości, Rosja ma czym obronić swą mocarstwowość.

Szeregowi Rosjanie mogą zdychać z głodu, mogą żyć w ziemiankach i mieć jeden kibel na cztery rodziny, ale na to, by w rosyjskich arsenałach nie zabrakło nieprzebranej liczby tanków, myśliwców, głowic jądrowych, kawitacyjnych torped, jakich nikt inny na świecie nie ma – na to ruble zawsze będą. Szeregowi Rosjanie mogą być wyzyskiwani jak średniowieczni przypisańcy i na każdym kroku upokarzani przez byle czynownika, byle milicjanta, o wielmożach z gangsterskimi i partyjnymi koneksjami już nie wspominając – ale nie będą sobie o takie drobiazgi krzywdować, dopóki wiedzą, że ich władca ma czym zmiażdżyć każdego, kto chciałby Rosji zagrozić. I że nie zawaha się tego uczynić, zanim jeszcze takiemu komuś błyśnie w głowie myśl, by na matkę Rosję podnieść rękę. Rosjanom obiecano, że w 2020 r. znowu będą zdolni rozpirzyć cały świat i wszystkie narody znów będą się trząść przed nimi ze strachu – i Rosjanie chętnie się temu wielkiemu celowi poświęcą, z cierpliwością owych dziesiątek tysięcy mużyków, których kazał wdeptać w ziemię Piotr I, aby pośród błocka zbudować na nich bazę dla największej na Bałtyku floty wojennej, a przy okazji i swoją stolicę.

Bo Rosja taka jest, inna być nie chce – i dobrze, bardzo dobrze, że odstawiając podobne widowiska jak w ostatni piątek, od czasu do czasu o tym przypomina. Niech świat ogląda te tłumy doznające zbiorowych orgazmów na widok pancerzy i luf, niech słucha porykiwań, jakich w jego cywilizowanych częściach nie słyszano od czasów niemieckich parteitagów. Żadne wszak gadanie, zwłaszcza polskie, nie ma w dzisiejszym świecie takiej siły jak obraz.

Źródło : Rzeczpospolita

środa, 14 maja 2008

Zenit: Puchar UEFA to dopiero początek

jar
2008-05-15, ostatnia aktualizacja 2008-05-15 18:50
Zobacz powiększenie
Fot. Matt Dunham AP

- Tak mówił po zakończeniu wygranego 2:0 finału Konstantin Zyrianow, strzelec drugiego gola dla Zenitu Sankt Petersburg, który pokonał w Manchesterze Glasgow Rangers.

Zenit zdobył Puchar UEFA!

Po wyeliminowaniu w półfinale Bayernu Monachium, a wcześniej Villarrealu, Marsylii i Bayeru Leverkusen, to aktualny mistrz Rosji uchodził za faworyta spotkania z Rangers. Niespodzianki nie było, a Zenit potwierdził, że może zagrozić najlepszym w Europie. - To był mecz trudniejszy niż przeciwko Bayernowi - opowiadał Dick Advocat, szkoleniowiec Zenita. Dlaczego? - Bo wtedy wszyscy stawiali, że przegramy, a teraz byliśmy faworytami. Ale moi zawodnicy poradzili sobie z tą presją.

Mimo że rosyjska drużyna wystąpiła bez najlepszego strzelca Pawła Pogrebniaka, który pauzował za kartki, nie dała Rangersom szans. Reprezentanta Rosji zastąpił Fatih Tekke, który gola nie strzelił, ale zaliczył asystę przy bramce Zyrianowa. Turek wcześniej grał w Trabzonsporze razem z Mirosławem Szymkowiakiem, był jednym z najlepszych strzelców tamtejszej ekstraklasy. Do Zenitu przeszedł za 8 mln dol. To pokazuje potęgę klubu sponsorowanego przez Gazprom. Wcale nie był to jednak najdroższy transfer, bo za Anatolija Tymoszczuka Szachtar Donieck dostał 20 mln dol.!

Na najlepszego zawodnika finału wygrano Andrieja Arszawina, którego chcą kupić Arsenal, Tottenham i Newcastle. Ale transfer jest mało prawdopodobny, bo w St. Petersburgu myślą o wygraniu Ligi Mistrzów.

Po ostatnim gwizdku sędziego St. Petersburg przypominał miasta z południa Europy. O pierwszej w nocy na Prospekt Newski wyszły tysiące mieszkańców, a centrum miasta zostało sparaliżowane przez trąbiące samochody z kibicami Zenita. Tego jeszcze w Rosji nie było.

Piłkarze Zenita przypominali po sukcesie w Manchesterze, że to drugi sukces rosyjskiej drużyny w Pucharze UEFA. Dwa lata temu najlepsza była CSKA Moskwa. Ale klub z Sankt Petersburga ma większe możliwości od moskiewskiego. Przede wszystkim dlatego, że jego kibicem jest Aleksiej Miller, szef Gazpromu. Już w przyszłym roku mistrzowie Rosji zagrają na nowym stadionie w kształcie latającego talerza, który kosztuje 300 mln dol.

Wielka radość Zenitu - finał na zdjęciach

Rosyjski kibic pchnięty nożem. Sceny grozy w Manchesterze