jagor, IAR
2011-08-03, ostatnia aktualizacja 2011-08-03 11:36
Czechy zapłaciły za samoloty transportowe CASA dwa razy więcej od Portugalii. To kolejny skandal dotyczący zakupów uzbrojenia za granicą, który ujawnił dziś dziennik Lidove nowiny.
W wyposażeniu maszyn nie ma żadnej różnicy. Czesi zapłacili za jedną CASĘ aż 875 milionów koron , natomiast Portugalczycy jedynie 418.
Obecnie czeskie lotnictwo wojskowe ma na wyposażeniu cztery maszyny. Problem polega na tym , że nie latają. Nie funkcjonuje w nich tzw. pasywny systemu obrony, czyli system wystrzeliwania flar w obronie przed atakiem rakiet nieprzyjaciela. Samoloty miały przewozić żołnierzy i sprzęt do Afganistanu.
- 2
- 1
-
- 6
- 1
- Drukuj
-
-
Ocena:
15 głosów
Komentarze (66)
- najlepsze
- najnowsze
- najstarsze
- 8 godzin temu
Całe szczęście, że u nas KASĘ, to zainteresowani 'klepnęli' i po krzyku. Ci Czesi nic a nic nie wiedzą o kuluarach biznesu dla armii. Przetarg to okazja aby ... zarobic, a nie bawic się w jakieś parametry czy inną technikę. Bo nie rozumiem, jakim cudem CASA wygrała z C27J Spartan. Ponieważ parametry techniczne, ładownośc i zasięg wyraźnie faworyzują C27. Dodatkowo, samolot ten zwany 'Baby Herc' jest zeskalowaną dwusilnikową kopią C-130. Co by pozwalało na unifikację serwisu z wchodzącymi aktualnie do służby C-130 'Daddy Herc'. A tak mamy dwa kompletnie różne systemy obsługi samolotów transportowych.
- 20 godzin temu
4 maszyny? to oni maja taka duza armie? Szwejk by takiego zakupu nie zrobil.
- 22 godziny temu
Okazja! Wysłać na pomoc Czechom Antka - Polcmajstra, wytropi malwersantów, inspirowanych zapewne przez Tuska, dać mu na piwo, i niech nie wraca!
- wczoraj
Nie ma roznicy w osprzecie samolotow ale czy na pewno nie jest tak ze portugalczycy zawarli jeszcze jakies inne porozumienia typu offset, kupili wiecej tych samolotow, podpisali jakies wieloletnie uwowy itp.??? To by moglo wyjasniac roznice w cenie. Mozliwe ze Portugalczycy sa stalym klientem i moga kupowac po cenach preferencyjnych. To sa tylko przypuszczenia ale nie zawsze wszystko jest tak jak wyglada na pierwszy rzut oka.
- wczoraj
Im więcej czytam, tym bardziej dochodzę do wniosku że Polska jest najmniej skorumpowanym krajem postkomunistycznym. Czesi biorą zwłaszcza przy dostawach wojskowych bez żadnej żenady. Wikileaks ujawniło że jakiś bodajże wiceminister wprost zażądał od amerykańskiego ambasadora 5 mln $ łapówki. Słoweńcy też wzięli niezłą wziatkę od Finów za dostawy Rosomaków.
U nas żeby przekupić jedną Sawicką trzeba było rocznej operacji służb specjalnych. W Czechach zjawił się w parlamencie "lobbysta" ( w rzeczywistości dziennikarz) i parę dni przekupił KILKUNASTU polityków wszystkich partii od komunistów do ODS. - wczoraj
@ asperamanka:
>>>Z tego co ja akurat pamietam to nam wtedy Rosjanie proponowali dostawe migow 32. Odrzucilismy. Nie wiem, moze trzeba bylo brac.<<<
Nie istnieje żaden samolot o nazwie MiG-32. W latach 90. Rosjanie istotnie kilkakrotnie sondowali możliwość sprzedaży Polsce samolotów bojowych (przy okazji różnych targów i spotkań biznesowych), nie chodziło tu jednak o MiGi, ale produkty konkurencyjnej wówczas korporacji Suchoja - eksportową wersję Su-27M oraz, co szczególnie kuriozalne, szturmowe Su-39 przerobione na pseudo-"wielozadaniowe". Pogaduszki te nigdy nie wyszły jednak poza stadium nieoficjalne, a do ogłoszonego w 2001 przetargu na samolot wielozadaniowy Rosjanie ostatecznie w ogóle nie przystąpili.
Pozdrawiam - wczoraj
kapitan kirk
Z tego co ja akurat pamietam to nam wtedy Rosjanie proponowali dostawe migow 32. Odrzucilismy. Nie wiem, moze trzeba bylo brac. - wczoraj
@ pytajnik102:
>>>Była jeszcze zdaje się wymiana ich Mig-ów 29 na nasze śmigłowce... z rodzaju siekierkę na kijek.<<<
To właściwie trudno dokładnie ocenić - konkretnie Czesi przekazali nam 10 używanych MiGów (w tym dwie szkolno-bojowe "szparki") w zamian za 11 fabrycznie nowych śmigłowców Sokół, z których nb. jeden się w późniejszych latach rozbił. Z pozoru wydaje się oczywiste, że naddźwiękowy odrzutowiec myśliwski powinien być znacznie droższy niż jakiś tam stosunkowo nieduży śmigłowiec z podobnej epoki, a więc faktycznie można by powiedzieć, że Czesi zrobili interes kiepski. Z drugiej strony jednak trzeba pamiętać, że 1mo MiG-29 w wersji 9.12/9.13 nie był już wówczas produkowany ani szczególnie poszukiwany i trudno właściwie byłoby oszacować jego rynkową wartość, 2do Czesi pozbywali się wówczas właśnie (na pewien czas) naddźwiękowych odrzutowców i uniwersalne śmigłowce klasy Sokoła były im dużo bardziej potrzebne, 3io Polacy dzięki temu zakupowi uratowali fabrykę w Świdniku przed bieżącymi kłopotami finansowymi, a lotnictwo myśliwskie przed zbyt nagłą zapaścią technologiczną w związku z cięciami finansowymi z lat 90 (za tę cenę z trudem dałoby się nabyć choćby jeden nowoczesny samolot wielozadaniowy). Tak że każdy kij ma dwa końce...
Pzdr - wczoraj
Była jeszcze zdaje się wymiana ich Mig-ów 29 na nasze śmigłowce... z rodzaju siekierkę na kijek.
- wczoraj
a od kiedy Portugalia płaci producentowi CASY który ma siedzibę w Hiszpanii w koronach czeskich?







Skomentuj: