czwartek, 4 sierpnia 2011

Skandal z samolotami CASA w Czechach


jagor, IAR
2011-08-03, ostatnia aktualizacja 2011-08-03 11:36
Samoloty transportowe CASA są także na wyposażeniu polskich sił powietrznych
Samoloty transportowe CASA są także na wyposażeniu polskich sił powietrznych
Fot. Paweł Piotrowski / Agencja Gazeta

Czechy zapłaciły za samoloty transportowe CASA dwa razy więcej od Portugalii. To kolejny skandal dotyczący zakupów uzbrojenia za granicą, który ujawnił dziś dziennik Lidove nowiny.

Pierwszy skandal dotyczył zakupu austriackich transporterów opancerzonych Pandur. Tym razem procedura zakupu hiszpańskich samolotów transportowych CASA została dokładnie skopiowana. Czeskie ministerstwo obrony zapłaciło za samoloty dwukrotnie więcej niż Portugalia.

W wyposażeniu maszyn nie ma żadnej różnicy. Czesi zapłacili za jedną CASĘ aż 875 milionów koron , natomiast Portugalczycy jedynie 418.

Obecnie czeskie lotnictwo wojskowe ma na wyposażeniu cztery maszyny. Problem polega na tym , że nie latają. Nie funkcjonuje w nich tzw. pasywny systemu obrony, czyli system wystrzeliwania flar w obronie przed atakiem rakiet nieprzyjaciela. Samoloty miały przewozić żołnierzy i sprzęt do Afganistanu.

REKLAMA PAYPER.PL
  • 2
  • 1

  • 6
  • 1

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (66)

  • say69mat 8 godzin temu

    Całe szczęście, że u nas KASĘ, to zainteresowani 'klepnęli' i po krzyku. Ci Czesi nic a nic nie wiedzą o kuluarach biznesu dla armii. Przetarg to okazja aby ... zarobic, a nie bawic się w jakieś parametry czy inną technikę. Bo nie rozumiem, jakim cudem CASA wygrała z C27J Spartan. Ponieważ parametry techniczne, ładownośc i zasięg wyraźnie faworyzują C27. Dodatkowo, samolot ten zwany 'Baby Herc' jest zeskalowaną dwusilnikową kopią C-130. Co by pozwalało na unifikację serwisu z wchodzącymi aktualnie do służby C-130 'Daddy Herc'. A tak mamy dwa kompletnie różne systemy obsługi samolotów transportowych.

  • 2560a 20 godzin temu

    4 maszyny? to oni maja taka duza armie? Szwejk by takiego zakupu nie zrobil.

  • meteor39 22 godziny temu

    Okazja! Wysłać na pomoc Czechom Antka - Polcmajstra, wytropi malwersantów, inspirowanych zapewne przez Tuska, dać mu na piwo, i niech nie wraca!

  • spoko-spoko wczoraj

    Nie ma roznicy w osprzecie samolotow ale czy na pewno nie jest tak ze portugalczycy zawarli jeszcze jakies inne porozumienia typu offset, kupili wiecej tych samolotow, podpisali jakies wieloletnie uwowy itp.??? To by moglo wyjasniac roznice w cenie. Mozliwe ze Portugalczycy sa stalym klientem i moga kupowac po cenach preferencyjnych. To sa tylko przypuszczenia ale nie zawsze wszystko jest tak jak wyglada na pierwszy rzut oka.

  • brysio76 wczoraj
    Oceniono 1 raz 1 + - zgłoś do moderacji

    Im więcej czytam, tym bardziej dochodzę do wniosku że Polska jest najmniej skorumpowanym krajem postkomunistycznym. Czesi biorą zwłaszcza przy dostawach wojskowych bez żadnej żenady. Wikileaks ujawniło że jakiś bodajże wiceminister wprost zażądał od amerykańskiego ambasadora 5 mln $ łapówki. Słoweńcy też wzięli niezłą wziatkę od Finów za dostawy Rosomaków.
    U nas żeby przekupić jedną Sawicką trzeba było rocznej operacji służb specjalnych. W Czechach zjawił się w parlamencie "lobbysta" ( w rzeczywistości dziennikarz) i parę dni przekupił KILKUNASTU polityków wszystkich partii od komunistów do ODS.

  • kapitan.kirk wczoraj
    Oceniono 1 raz 1 + - zgłoś do moderacji

    @ asperamanka:
    >>>Z tego co ja akurat pamietam to nam wtedy Rosjanie proponowali dostawe migow 32. Odrzucilismy. Nie wiem, moze trzeba bylo brac.<<<

    Nie istnieje żaden samolot o nazwie MiG-32. W latach 90. Rosjanie istotnie kilkakrotnie sondowali możliwość sprzedaży Polsce samolotów bojowych (przy okazji różnych targów i spotkań biznesowych), nie chodziło tu jednak o MiGi, ale produkty konkurencyjnej wówczas korporacji Suchoja - eksportową wersję Su-27M oraz, co szczególnie kuriozalne, szturmowe Su-39 przerobione na pseudo-"wielozadaniowe". Pogaduszki te nigdy nie wyszły jednak poza stadium nieoficjalne, a do ogłoszonego w 2001 przetargu na samolot wielozadaniowy Rosjanie ostatecznie w ogóle nie przystąpili.
    Pozdrawiam

  • asperamanka wczoraj
    Oceniono 1 raz -1 + - zgłoś do moderacji

    kapitan kirk

    Z tego co ja akurat pamietam to nam wtedy Rosjanie proponowali dostawe migow 32. Odrzucilismy. Nie wiem, moze trzeba bylo brac.

  • kapitan.kirk wczoraj
    Oceniono 1 raz 1 + - zgłoś do moderacji

    @ pytajnik102:
    >>>Była jeszcze zdaje się wymiana ich Mig-ów 29 na nasze śmigłowce... z rodzaju siekierkę na kijek.<<<

    To właściwie trudno dokładnie ocenić - konkretnie Czesi przekazali nam 10 używanych MiGów (w tym dwie szkolno-bojowe "szparki") w zamian za 11 fabrycznie nowych śmigłowców Sokół, z których nb. jeden się w późniejszych latach rozbił. Z pozoru wydaje się oczywiste, że naddźwiękowy odrzutowiec myśliwski powinien być znacznie droższy niż jakiś tam stosunkowo nieduży śmigłowiec z podobnej epoki, a więc faktycznie można by powiedzieć, że Czesi zrobili interes kiepski. Z drugiej strony jednak trzeba pamiętać, że 1mo MiG-29 w wersji 9.12/9.13 nie był już wówczas produkowany ani szczególnie poszukiwany i trudno właściwie byłoby oszacować jego rynkową wartość, 2do Czesi pozbywali się wówczas właśnie (na pewien czas) naddźwiękowych odrzutowców i uniwersalne śmigłowce klasy Sokoła były im dużo bardziej potrzebne, 3io Polacy dzięki temu zakupowi uratowali fabrykę w Świdniku przed bieżącymi kłopotami finansowymi, a lotnictwo myśliwskie przed zbyt nagłą zapaścią technologiczną w związku z cięciami finansowymi z lat 90 (za tę cenę z trudem dałoby się nabyć choćby jeden nowoczesny samolot wielozadaniowy). Tak że każdy kij ma dwa końce...
    Pzdr

  • pytajnik102 wczoraj
    Oceniono 2 razy 0 + - zgłoś do moderacji

    Była jeszcze zdaje się wymiana ich Mig-ów 29 na nasze śmigłowce... z rodzaju siekierkę na kijek.

  • maff1 wczoraj
    Oceniono 1 raz 1 + - zgłoś do moderacji

    a od kiedy Portugalia płaci producentowi CASY który ma siedzibę w Hiszpanii w koronach czeskich?

36. pułk lotnictwa. Kontrwywiad osłaniał pilotów?


psm, IAR
2011-08-04, ostatnia aktualizacja 2011-08-04 08:49

36. pułk lotnictwa. Kontrwywiad osłaniał pilotów?
36. pułk lotnictwa. Kontrwywiad osłaniał pilotów?
fot. sierż. szt. Jacek Grześkowiak/ 36.Pułk/ MON

PRZEGLĄD PRASY. Sejmowa komisja do spraw Służb Specjalnych w trybie pilnym zażąda wyjaśnień od szefa Służby Kontrwywiadu - mówi "Rzeczpospolitej" jej wiceszef poseł Janusz Krasoń z SLD. Chodzi o to, czy piloci z 36. pułku lotnictwa specjalnego mieli osłonę kontrwywiadowczą.

"Rzeczpospolita" pisze, że Służba Kontrwywiadu Wojskowego powinna informować ministra obrony o nieprawidłowościach w 36. specpułku. Jednak - zauważa dziennik - nie ma śladu, by to robiła.

SKW ma w swoich ustawowych zadaniach między innymi analizowanie i zwalczanie zagrożeń mogących mieć znaczenie dla obronności państwa, bezpieczeństwa lub zdolności bojowej Sił Zbrojnych i ministerstwa obrony. Pozyskane informacje ma obowiązek przekazywać prezydentowi i premierowi - przypomina "Rzeczpospolita".

Płk Krzysztof Dusza, dyrektor gabinetu szefa SKW, wyjaśnia gazecie, że "Służba Kontrwywiadu Wojskowego nie udziela informacji na temat prowadzonych przez swoich funkcjonariuszy i żołnierzy czynności operacyjno-rozpoznawczych". Podkreśla jednak, że "do zakresu zadań SKW nie należy kontrola ani nadzór nad działalnością szkoleniową prowadzoną w jednostkach wojskowych".

- Jeśli SKW nie sygnalizowała zagrożeń, to znaczy, że źle wykonuje swoje obowiązki, a jeśli to robiła, a minister to bagatelizował, zawinił szef MON. Musimy to ustalić ponad wszelką wątpliwość - mówi wiceszef sejmowej komisji do spraw Służb Specjalnych Janusz Krasoń z SLD. I zapowiada, że komisja w trybie pilnym zażąda wyjaśnień od szefa SKW

LOT: Załogi są gotowe do obsługi lotów z VIP-ami


rik, PAP, darez, TOK FM
2011-08-04, ostatnia aktualizacja 14 minut temu
Embraer 175 wyczarterowany przez polski rząd od PLL LOT
Embraer 175 wyczarterowany przez polski rząd od PLL LOT
fot. Maciej Nędzyński, DPI MON

Polskie Linie Lotnicze LOT polecą w każdy rejs wyczarterowanymi przez rząd Embraerami, o ile będzie on zgodny z procedurami umożliwiającymi jego wykonanie i umową z MON. Prezes spółki Marcin Piróg powiedział, że załogi są gotowe do obsługi lotów z VIP-ami.

- Od ponad roku rząd korzysta z naszych załóg, które obsługują loty VIP-owskie dwoma Embraerami. Dla naszego personelu jest to wyróżnienie, że nasza współpraca z rządem się zacieśni - powiedział Piróg.

Premier Donald Tusk poinformował, że 36. Specjalny Pułk Lotnictwa Transportowego został rozformowany. Zapowiedział, że przewozy najważniejszych osób w państwie z użyciem samolotów będą wykonywane już wyłącznie w formule cywilnej we współpracy z PLL LOT.

- To jest rewolucja - komentuje ekspert spraw wojskowych i dziennikarz "Polski Zbrojnej" Krzysztof Kowalczyk.



Podkreśla jednocześnie, że to dla LOT spore wyzwanie.



Wcześniej Andrzej Kozłowski z biura prasowego spółki powiedział, że spółka od lat ma umowy z kancelariami prezydenta i premiera, na podstawie których najważniejsze osoby w państwie latają z przewoźnikiem na regularnych połączeniach. - Embraery wynajęte przez rząd nie wchodzą w siatkę połączeń, a nasze załogi są w gotowości, by obsługiwać loty na zlecenie rządu - powiedział Kozłowski.

Co z lotami w rejony konfliktu?

Pytany o loty z VIP-ami do miejsc objętych m.in. konfliktem zbrojnym, jak np. Afganistan, powiedział, że jeżeli będzie taka możliwość operacyjna, to LOT ją wykonana. - W kontrakcie z rządem, zostały precyzyjnie określone warunki przewozu. Dotyczą one tego, gdzie możemy latać i na jakich zasadach. Są sytuacje, jak np. lot do Libii, by zabrać ewakuowanych Polaków, który odbył się na specjalnych zasadach, ale one również są tam zawarte. Wtedy występujemy do ubezpieczyciela i ten określa warunki, które muszą być spełnione - powiedział Kozłowski. W lutym br. rządowy Embraer poleciał po Polaków w Trypolisie.

Kozłowski poinformował, że Embraer kilka razy odbył już lot do Afganistanu. - Był to lot łączony. Polecieliśmy na lotnisko, które jest na granicy z Afganistanem, a stamtąd nasze siły powietrzne zabrały VIP-ów do miejsca docelowego w Afganistanie - powiedział.