jg
2007-10-17, ostatnia aktualizacja 46 minut temu
Czesław Kiszczak mógłby się uczyć od pana Kaczyńskiego i Kamińskiego - mówił na konwencji PO w Białymstoku szef partii Donald Tusk. Zarzucił premierowi używania aparatu państwowego przeciw opozycji.
ZOBACZ TAKŻE
- Sawicka: Błagam ministra Kamińskiego, żeby mnie nie niszczył (17-10-07, 13:35)
SERWISY
Nawiązywał w ten sposób do upublicznienia przez szefa CBA Mariusza Kamińskiego wykonanych przez agentów filmów, na których widać m.in. byłą posłankę PO Beatę Sawicką, biorącą łapówkę. Politycy PO mieli pretensje, że taśmy zostały ujawnione nie po zatrzymaniu, lecz na kilka dni przed wyborami.
"Kto nie ma argumentów, sięga po pałkę"
Szef PO zarzucił premierowi Jarosławowi Kaczyńskiemu i szefowi CBA Mariuszowi Kamińskiemu, że używają aparatu państwowego przeciwko opozycji.
- Dziś jesteśmy świadkami nikczemnego zachowania się władzy, która przegrywa debatę na argumenty. Dziś Kaczyński i Kamiński używają aparatu państwowego wobec opozycji. Kto nie ma argumentów, ten sięga po pałkę, po policję, po prokuraturę, po podporządkowane media publiczne. Tak było kiedyś, tak jest i dziś - mówił Tusk.
"Kto jest w grupie trzymającej władzę"
- PiS to partia, która oparła tę kampanię na kłamstwach i oszczerstwach - mówił Tusk. Przypominał, że PiS tylko dziś przegrał z PO trzy procesy w trybie wyborczym.
Szef PO zarzucił PiS, że z ochrony zdrowia robi tematem numer jeden w kampanii wyborczej. - Nikczemne metody, jakich używa władza mają przesłonić katastrofę tego rządu. Sięgnięto po CBA, CBŚ i podsłuchy, żeby przesłonić katastrofę - mówił. Powołał się m.in. na ewakuację polskich szpitali, przypominając, że ostatnia miała miejsce w 1939 roku.
Odpierał zarzuty PiS, że PO chce prywatyzować szpitale. Po zapowiedzi, że ujawni "grupę trzymającą władzę, która chce prywatyzować szpitale" podał przykład Zbigniewa Religi dla Newsweeka, w którym minister zdrowia sam wypowiada się za prywatyzacją.







