sobota, 22 listopada 2008

75. rocznica Wielkiego Głodu. "Ten mord był ludobójstwem"

mar, PAP
2008-11-22, ostatnia aktualizacja 2008-11-22 19:07
Zobacz powiększenie
Uroczystości pod odsłoniętym dziś pomnikiem ofiar Wielkiego Głodu
Fot. Konstantin Chernichkin REUTERS

Na Ukrainie odbyły się uroczystości poświęcone 75. rocznicy Wielkiego Głodu lat 1932-33. Wiktor Juszczenko chce uznania Wielkiego Głód za ludobójstwo. Popiera go prezydent Polski. - Reprezentuję jeden z tych krajów, które uznają oczywistość - ten mord był ludobójstwem - oświadczył Lech Kaczyński.

Zobacz powiekszenie
Fot. Mykola Lazarenko AP
Lech Kaczyński przemawia w Kijowie na obchodach 75. rocznicy Wielkiego Głodu
Zobacz powiekszenie
Fot. POOL REUTERS
Wiktor Juszczenko na panichidzie w kościele św. Zofii w Kijowie
Zobacz powiekszenie
Fot. POOL REUTERS
Julia Tymoszenko na panichidzie w kościele św. Zofii w Kijowie
Zobacz powiekszenie
Fot. Mykola Lazarenko AP
Uroczystości pod odsłoniętym w sobotę pomnikiem ofiar Wielkiego Głodu
Obchody trwały cały tydzień, a ich kulminacją była międzynarodowa konferencja "Naród mój będzie istnieć wiecznie". "Wielki Głód był narzędziem upokorzenia ukraińskiego narodu. Jego celem było odsunięcie możliwości odzyskania niepodległości państwa ukraińskiego" - powiedział prezydent Wiktor Juszczenko, przemawiając do zgromadzonych w Operze Narodowej w Kijowie gości z 44 państw, w tym z Polski.

Według ukraińskich historyków sztucznie wywołany w czasach stalinowskich głód doprowadził do śmierci co najmniej 3,5 mln osób. Niektórzy naukowcy wymieniają liczbę 7, a nawet 10 mln ofiar.

Prezydent Juszczenko zabiega, by społeczność międzynarodowa uznała Wielki Głód za ludobójstwo. Dążenia te poparł obecny na sobotnich uroczystościach w Kijowie prezydent Polski, Lech Kaczyński. - 75 lat temu reżim komunistyczny dokonał na Ukrainie wielkiego mordu. Reprezentuję jeden z tych krajów, które uznają oczywistość - ten mord był ludobójstwem - oświadczył Lech Kaczyński.

Lech Kaczyński: Walka o pamięć jest potrzebna

Polski prezydent podkreślił, że na Ukrainie, nawet jak na ludobójstwo, doszło do rzeczy "wyjątkowo okrutnych". Zaznaczył, że dotknęły one też zamieszkałych na tych terenach Polaków, Kazachów i przedstawicieli innych narodów.

Kaczyński wskazał, że Ukraińcy sami teraz wybierają swoją drogę. Zaznaczył, że jest przekonany, iż "wiedzie ona na Zachód". Słowa te przerwano oklaskami. Podkreślił ponadto, że historia Ukrainy jest tak samo historią europejską, jak historia Francji, dlatego prawda o Wielkim Głodzie nie może pozostać ukryta. Przekonywał, że jest to ważne, aby już nigdy nie pojawił się na naszym kontynencie totalitaryzm. - Walka o pamięć jest potrzebna, ponieważ komunizm potrafił dokonywać mordów na największą skalę i zręcznie je ukrywać"- powiedział Lech Kaczyński.

Panichida i odsłonięcie pomnika

W uroczystościach uczestniczyli także prezydenci Litwy - Valdas Adamkus, Łotwy - Valdis Zatlers i Gruzji - Micheil Saakaszwili.

Wcześniej, w sobotę rano, w kijowskim soborze św. Zofii odprawiono panichidę, czyli nabożeństwo żałobne w intencji ofiar Wielkiego Głodu. Celebrowali je zwierzchnicy ukraińskich Kościołów, a za dusze zmarłych modlili się przedstawiciele władz z prezydentem Wiktorem Juszczenką i premier Julią Tymoszenko.

Późnym popołudniem w Kijowie odsłonięto pomnik ofiar głodu, a następnie ogólnonarodową minutą ciszy oddano hołd jego ofiarom. Po zapadnięciu zmroku w oknach ukraińskich domów zapłonęły świece.

Juszczenko do Rosjan: Razem byliśmy w tym piekle

Podczas uroczystości przy pomniku Juszczenko zaapelował do narodów świata, a przede wszystkim do Rosji, by wspólnie z Ukrainą przyłączyła się do potępienia zbrodni stalinizmu i Związku Radzieckiego. - Razem byliśmy w tym piekle - powiedział.

Apel ten był jeszcze jedną próbą przekonania Moskwy, iż dążenia Ukraińców do uznania Wielkiego Głodu za ludobójstwo nie są wymierzone w Rosjan. Ukraiński prezydent niejednokrotnie mówił, iż winę za tragedię ponosi system komunistyczny, a nie konkretny naród.

Miedwiediew: Tragedii nadaje się nacjonalistyczny podtekst

Rosja upiera się tymczasem, że głód dotknął nie tylko Ukrainę, lecz także inne republiki byłego ZSRR. Twierdzi, że nie pozwoli obarczyć winą za to Rosjan i że Juszczenko nie ma racji mówiąc, iż celem Wielkiego Głodu było m.in. poskromienie dążeń niepodległościowych Ukrainy.

Z powodu sporu prezydent Dmitrij Miedwiediew odrzucił zaproszenie Juszczenki na sobotnie forum w Kijowie. "Nie usprawiedliwiamy represji reżimu stalinowskiego wobec całego narodu radzieckiego, lecz twierdzenie, iż jego celem było zniszczenie Ukraińców, przeczy faktom i jest dążeniem do nadania nacjonalistycznego podtekstu tej wspólnej tragedii" - napisał Miedwiediew w liście do Juszczenki, wyjaśniając przyczyny nieobecności w Kijowie.

Młodzi nacjonaliści ofiarowują Rosjanom worek zboża

Uroczystości poświęcone 75. rocznicy Wielkiego Głodu odbyły się we wszystkich miastach Ukrainy. Ich mieszkańcy czcili pamięć ofiar, uczestnicząc m.in. w marszach na rzecz uznania głodu za ludobójstwo.

We Lwowie domagano się tego pod rosyjskim konsulatem. Kilkudziesięciu członków organizacji Młodzieżowy Kongres Nacjonalistyczny starało się przekazać rosyjskim dyplomatom worek ze zbożem, na którym widniał napis "Od żywicielki Europy dla głodnej Moskwy". "Przesyłki" nie przyjęto.

piątek, 21 listopada 2008

PricewaterhouseCoopers i Bank Światowy: polskie podatki wciąż czekają na reformę

Raport „Paying Taxes 2009. The global picture”, opublikowany przez PricewaterhouseCoopers i Bank Światowy, potwierdza potoczną opinię, że polski system podatkowy jest nieprzyjazny dla przedsiębiorców i wymaga gruntownej reformy.

Doroczny raport „Paying Taxes” ukazuje się już po raz trzeci. Tak samo jak wcześniejsze edycje, także i tym razem przedstawia wyniki przekrojowych badań na temat legislacji podatkowej i praktyki fiskalnej na całym świecie z perspektywy prowadzenia działalności gospodarczej.

Polska – miejsce w rankingu światowym i europejskim

Najdonioślejszą częścią raportu jest ranking państw, sporządzony według kryterium przyjazności systemu podatkowego w zakresie opodatkowania przedsiębiorców. Na 181 państw objętych badaniem Polska zajęła dalekie 142. miejsce. Oznacza to, że aż 141 państw ma system podatkowy, który jest korzystniejszy dla przedsiębiorców niż system polski. W rozszerzonej Unii Europejskiej gorzej wypadła tylko Rumunia (146. miejsce).

Katarzyna Czarnecka–Żochowska, partner w dziale doradztwa podatkowego PricewaterhouseCoopers:
    „W ubiegłorocznym rankingu Polska zajęła 125. miejsce, a więc teraz zanotowała spadek o niemal 20 pozycji. Trzeba jednak zauważyć, że ten spadek nie ma wielkiego związku z rzeczywistymi zmianami w naszym systemie podatkowym. Jest on wypadkową dwóch czynników, z których pierwszym jest niewielka korekta metodologii obliczania całkowitej stawki podatkowej w naszym kraju (korekta doprowadziła do podniesienia tej stawki z 38,4% do 40,2%). Po drugie, spadek Polski w rankingu jest ilustracją starej prawdy, że ten, kto nie idzie do przodu – ten zostaje z tyłu. W ostatnich latach wiele krajów przeprowadziło skuteczne reformy, które sprawiły, że Polska relatywnie straciła nawet w tych obszarach, w których nasze krajowe wskaźniki w żaden sposób się nie pogorszyły.”
Przyjazność systemu podatkowego – trzy komponenty

W ramach metodologii raportu „Paying Taxes”, na przyjazność systemu podatkowego składają się trzy komponenty, którym przyznano równe wagi:
  • całkowita stawka podatkowa (suma podatków obciążających przedsiębiorcę odniesiona do zysku handlowego);
  • liczba pojedynczych płatności podatkowych, dokonywanych w ciągu roku (np. co do zasady, każda zaliczka traktowana jest jako odrębna płatność);
  • czas poświęcany na wypełnianie formalności podatkowych – również mierzony w skali rocznej.
Przyjęta metodologia zakłada też dodatkowe założenia i uproszczenia, których zrozumienie jest niezbędne dla prawidłowego odczytania danych. Najważniejsze z nich dotyczy kategorii zysku handlowego: jest to – w pewnym uproszczeniu – zysk księgowy netto, powiększony o wszystkie podatki obciążające przedsiębiorcę. Tym samym, zysk liczony w ten sposób jest wyższy od podstawy opodatkowania podatkiem dochodowym, a także od zysku księgowego.

Ponadto zasady sporządzania rankingu obejmowały szczególne preferencje dla państw, które pozwalają na powszechne stosowanie elektronicznych deklaracji podatkowych (tzw. e-deklaracji). Wspomniane preferencje polegają na tym, że jeśli podatek deklarowany jest elektronicznie, to uznaje się, że jest on płatny tylko raz w roku, mimo że rzeczywista liczba płatności może być wyższa. Takie podejście jest odzwierciedleniem przekonania o dużej wygodzie deklaracji elektronicznych, które pozwalają na zmniejszenie obciążenia formalnościami.

Wyniki Polski w szczegółach – anatomia złego systemu podatkowego

Odległe 142. miejsce Polski w światowym rankingu nie jest przypadkiem. Okazuje się bowiem, że nasz kraj wypada źle lub co najwyżej przeciętnie we wszystkich trzech komponentach oceny. Stosunkowo najlepiej wypadamy pod względem całkowitej stawki podatkowej, która – w średniej wielkości przedsiębiorstwie – wynosi 40,2% zysku handlowego (83. wynik na świecie). Dużo gorsza jest nasza pozycja w zakresie pozostałych komponentów oceny: pracownicy średniej wielkości przedsiębiorstwa muszą dokonywać 40 płatności podatkowych rocznie (127. wynik na świecie) oraz poświęcać 418 godzin rocznie na wypełnianie formalności podatkowych (151. wynik na świecie).

W raporcie „Paying Taxes 2009”, przy obliczaniu całkowitych stawek podatkowych w poszczególnych krajach uwzględniono regulacje obowiązujące w 2007 r. Z kolei przy badaniu pozostałych aspektów systemu podatkowego, takich jak liczba płatności w ciągu roku oraz czas poświęcany na formalności podatkowe – uwzględniano też skutki zmian, jakie nastąpiły w badanych krajach w pierwszym kwartale 2008 r. (Dane uwzględnione w poprzedniej edycji raportu pochodzą z odpowiednio wcześniejszych okresów).

Liderzy i maruderzy

Tabela 1. Pierwsza dziesiątka rankingu wg „Paying Taxes 2009”

Państwo Miejsce w rankingu
Malediwy 1
Katar 2
Hong Kong (Chiny) 3
Zjednoczone Emiraty Arabskie 4
Singapur 5
Irlandia 6
Arabia Saudyjska 7
Oman 8
Kuwejt 9
Kiribati 10


W ogólnym rankingu przyjazności systemu systemu podatkowego – podobnie jak w rankingu zamieszczonym w raporcie „Paying Taxes 2008” – pierwsze miejsce zajęły Malediwy, które są wyspiarskim rajem podatkowym o liczbie mieszkańców ok. 300 tys. Z uwagi na niewielkie rozmiary tego kraju trudno go uważać za wzór do naśladowania dla takiego państwa jak Polska. To samo dotyczy Kiribati, które zamyka pierwszą dziesiątkę.

Tradycyjnie na szczycie rankingu znalazło się kilka państw finansujących swoje wydatki publiczne za pomocą przychodów z wydobycia surowców naturalnych (głównie ropy naftowej). Państwa te z natury rzeczy nie potrzebują rozbudowanych systemów podatkowych i stąd ich wysokie miejsca w rankingu nie mogą być wiązane z żadnymi wysiłkami w zakresie reform fiskalnych. Do państw tych należą: Katar (2 miejsce), Zjednoczone Emiraty Arabskie (4 miejsce) oraz Arabia Saudyjska, Oman i Kuwejt (odpowiednio miejsca 7-9).

W światowej czołówce znalazło się też kilka krajów o skomplikowanej strukturze demograficznej i finansach, które nie są oparte na dochodach z bogactw naturalnych. Należą do nich Hong Kong (3. miejsce), Singapur (5. miejsce) oraz Irlandia, która po raz drugi z rzędu zajęła miejsce 6. Wydaje się, że w tej grupie państw powinniśmy szukać pozytywnych wzorców legislacji podatkowej. Dotyczy to szczególnie Irlandii z uwagi na fakt, że jest to kraj relatywnie bliski kulturowo Polsce.

Na samym końcu rankingu znalazły się dwa państwa sąsiadujące z naszym krajem: Białoruś (181. miejsce) i Ukraina (180. miejsce).

Wzorce z Europy: Polska na tle liderów z UE

W Europie najprzyjaźniejszy system podatkowy ma Irlandia (6. miejsce w rankingu światowym). Co ciekawe, w porównaniu z rankingiem „Paying Taxes 2008”, drugie miejsce wśród państw europejskich utraciła Wielka Brytania. To również skutek wspomnianej powyżej reguły, że kto nie idzie do przodu, ten zostaje z tyłu. Brytyjskie wskaźniki w najmniejszym stopniu nie uległy pogorszeniu. Mimo to, Zjednoczone Królestwo (16. miejsce w rankingu światowym) zostało prześcignięte przez Danię (13. miejsce) i Luksemburg (14. miejsce).

Poniżej zestawienie, w którym porównujemy polski system podatkowy z systemami dwóch europejskich liderów.

Tabela 2. Polska w porównaniu z liderami Europy

Państwo Miejsce w rankingu światowym Całkowita stawka podatkowa Liczba płatności podatkowych w roku Czas poświęcany na formalności podatkowe (w godzinach/rok)
Irlandia 6 28,8% 9 76
Dania 13 29,9% 9 135
Polska 142 40,2% 40 418

czwartek, 20 listopada 2008

Tusk podsumowuje w Sejmie rok rządów

dżek, rik, alx, PAP
2008-11-20, ostatnia aktualizacja 2008-11-20 18:45

- Mój rząd pokazał, że umie korzystać z "tego co dobre i wartościowe, z dziedzictwa poprzedników" - powiedział premier Donald Tusk, przedstawiając w Sejmie informację o stanie realizacji programu działania rządu w rok po jego powołaniu. Po nim na mównicę weszli Zbigniew Chlebowski i Jarosław Kaczyński, który wygłosił długą polemikę ze słowami Tuska. Wyznał m.in., że to on otwierał... orliki.

Zobacz powiekszenie
fot. Sergiusz Pęczek/AG
Donald Tusk


Premier Donald Tusk podsumowal pierwszy rok pracy swojego rządu. Wspierał go Zbigniew Chlebowski, ale po drugiej stronie barykady stanęli m.in. Grzegorz Napieralski z SLD i Jarosław Kaczyński i z PiS.

Polityka zagraniczna to sukces

- Pewne osiągnięcia odnotowaliśmy, m.in. odblokowanie importu polskich produktów rolnych do Rosji. Rozpoczęliśmy trudny i długotrwały proces pomocy we wprowadzaniu demokratyzacji na Białorusi. Będziemy otwierać się na dialog i ostro bronić naszych wartości - powiedział odnosząc się do polityki zagranicznej.

Według premiera dialog polsko-rosyjski zaburzony jest konfliktem w Gruzji. - Będziemy szukali drogi do prawdy i wzajemnego zrozumienia.

Tusk powiedział, że relacje polsko-niemieckie wymagały renowacji i są obecnie lepsze, w sensie wzajemnej empatii i współdziałania - Dobre relacje nie sprzyjają roszczeniowym zachowaniom ze strony niemieckiej. Inaczej niż przewidywała opozycja - dodał.

Kaczyński: Miłe przywitania to nie polityka zagraniczna

- Panie premierze skoro jest taka idylla to dlaczego nie byliśmy na naradzie w Waszyngtonie? Dlaczego nie załatwiliśmy dwóch spraw Wrocławia, wystawy Ekspo i Instytutu Technologicznego? - pytał Kaczyński po pierwszym wystąpieniu Kaczyńskiego - Te zaprzyjaźnione Niemcy poparły instytut w Budapeszcie, a nam naprawdę się przynajmniej jedna taka instytucja należy - zaznaczył.

- Panie premierze, w polityce zagranicznej nie chodzi o to by pan się serdecznie witał z panią kanclerz. Chodzi o to by być skutecznym - ironizował Jarosław Kaczyński.

Tusk: Zbliżenie z Chinami

- Dobra polityka międzynarodowa może być stanowcza i bezkonfliktowa. Wszyscy bez wyjątku podkreślają, że Polska jest silniejsza w UE dzięki dobrym relacjom z innymi krajami. Chcemy odblokować relacje z największym państwem na świecie - jakim są Chiny. - Pracujemy nad wzmocnieniem pozycji Polski w UE i reszcie świata - oświadczył Tusk.

Podkreślił dobry finał negocjacji ws. tarczy antyrakietowej. - To, co zrobił mój rząd, to postawienie wyższych warunków, których oczekiwała Polska. Uzyskaliśmy lepsze warunki, udało się zbudować zdecydowania większy poziom akceptacji społecznej - powiedział premier.

Więcej pieniędzy w kieszeniach Polaków

- Działania rządu na rzecz obniżenia obciążeń finansowych obywateli, w tym "dość radykalne" obniżenie podatków powodują, że - w porównaniu do roku 2007 - w kieszeniach obywateli w roku 2009 pozostanie około 35 mld zł więcej - zaznaczył Donald Tusk. Przyznał, że projekt obniżający podatki od dochodów osobistych do 18 i 32 proc. przeprowadzono wspólnie z Prawem i Sprawiedliwością, kiedy PO była jeszcze w opozycji.

- Zmiany pożyteczne dla ludzi powinny mieć wsparcie nie tylko rządu, ale również klubów opozycyjnych - mówił Tusk.

Tusk: Etatyzm nie jest lekarstwem na kryzys | wideo


Osiągnięć jest wiele

Wśród innych osiągnięć rządu Tusk wymienił m.in. likwidację obowiązku meldunkowego, ułatwienia w uzyskiwaniu zezwoleń na budowę, "urealnienie" urlopów macierzyńskich i tacierzyńskich, ponowne uwłaszczenie właścicieli gruntów, obniżenie kapitału przy zakładaniu spółek i przyśpieszenie profesjonalizacji armii.

O przywilejach emerytalnych

- Szukamy modelu, który nie naruszy sensu reformy emerytalnej, a najstarszym nauczycielom, którzy pozostają w zawodzie, pozwoli możliwie bezboleśnie przejść wiek emerytalny - zapewnił. Podkreślił, że rząd nie będzie robić wyjątku dla jakiejś grupy zawodowej dlatego, że jest silna. - Poszukamy innego sposobu - dodał.

Tusk przyznał, że wokół emerytur pomostowych i rozwiązań dla nauczycieli dyskusja jest gorąca i koalicja szuka rozwiązań.

Tusk: Koalicja zabezpieczyła emerytów | wideo


O niepokojach społecznych: Robimy, co możemy

Mówiąc o negocjacjach w trakcie konfliktów społecznych, Tusk przyznał, że nie każda rozmowa przynosi "dobry finał", ale "robimy wszystko, aby to było możliwe". Szef rządu przypomniał m.in. strajki celników, "biały szczyt" w sprawie służby zdrowia, czy negocjacje na temat emerytur pomostowych.

Orlik to nie "boicho-klepicho"

Przypomniał także o projekcie Orlik - budowy boisk w gminach "to projekt o charakterze cywilizacyjnym". - Proponujemy coś co ta generacja utraciła bezpowrotnie - częściowe dobre wychowanie na podwórku w drużynie piłkarskiej, wśród przyjaciół - mówił Tusk. Jak zaznaczył, to jest kwestia budowania wspólnoty na poziomie gminy.

Dodał, dlatego rząd uparł się, aby nie było to "boicho- klepicho", ale interdyscyplinarne obiekty o najwyższym standardzie".