niedziela, 11 stycznia 2009

Brak zwłok nie gwarantuje bezkarności

Marek Domagalski 11-01-2009, ostatnia aktualizacja 11-01-2009 11:16

Pokutuje dość powszechne przekonanie, że bez zwłok nie można ścigać i karać za morderstwo. Owszem, utrudnia to skazanie, gdyż trzeba dodatkowo dowodzić fakt śmierci ofiary i sposób, w jaki ona nastąpiła. W Polsce jednak skazanie bez ciała ofiary jest możliwe

autor zdjęcia: Robert Gardziński
źródło: Fotorzepa

Wapno nie pomaga

– Reguła: „nie ma ciała, nie ma zabójstwa”, była charakterystyczna dla krajów anglosaskich. W Anglii aż do lat 50. przestrzegano jej do tego stopnia, że przestępcy starali się „idealnie” usuwać zwłoki. Ta zasada skompromitowała się jednak w głośnej sprawie seryjnego mordercy, który ciała ofiar rozpuszczał w wapnie – mówi „Rz” prof. Stanisław Waltoś, znany karnista z Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Wapno pojawia się też w najnowszej w Polsce tego rodzaju sprawie. Otóż do słupskiego sądu trafił akt oskarżenia o zabójstwo, choć ciała nigdy nie znaleziono. 57-letni dzisiaj Piotr G. z gminy Przechlewo miał dziesięć lat temu zabić sąsiada. Jednak ciała ofiary do dzisiaj nie znaleziono, gdyż według oskarżenia sprawca (nie sam zresztą) miał je zasypać wapnem w dole nad miejscowym jeziorem.

Oskarżenie bez ciała

Po latach świadkowie zaczęli więcej mówić, sprawą zajęli się policjanci z tzw. Archiwum X, i choć wskazano im miejsce ukrycia zwłok, rozkopali teren i przeszukali jeziora, nie naprowadziło to ich na szczątki ofiary.

Są jednak zeznania świadków (ma z nich wynikać, że sprawca zabił znajomego, ponoć na tle zazdrości o żonę, po wieczornej libacji, uderzeniem pięciokilogramowego odważnika w głowę), wykrywacz kłamstw i wycinki z gazet na temat zaginięcia ofiary znaleziono w domu oskarżonego.

– Jeśli są świadkowie i ich zeznania, to dół z ciałem w wapnie nie jest do oskarżenia potrzebny – wskazuje adwokat Maciej Bednarkiewicz, były prezes Naczelnej Rady Adwokackiej, który bronił<\!s>oskarżonego w najgłośniejszej takiej sprawie w powojennej Polsce. Sprawie Bielaja (vel. Iwana Ślezko).

Nie ma zwłok, mogło być inaczej

Oskarżono go o zabójstwo dr Kamińskiej, lekarki z Płocka, która zaginęła w 1970 r., gdy właśnie Bielaj zabrał ją do swego trabanta spod jej gabinetu. Skazano go tylko za porwanie (rozbój), ale nie za morderstwo. Ciała lekarki nigdy nie znaleziono, adwokaci argumentowali natomiast, że choć Bielaj ją porwał, to przecież mogła umrzeć np. na zawał serca.

Zabrakło kluczowego ogniwa w tym poszlakowym procesie.

Proces poszlakowy polega na tym, że nie ma bezpośrednich dowodów, kto dopuścił się czynu przestępczego (zadał śmierć), są natomiast dowody pośrednie, układające się w logiczny ciąg, gdy jeden fakt wynika z innego i nie ma innej możliwości. Jeśli np. X wsiadał do samolotu na Okęciu, a ten bezpośrednio wylądował w Dublinie, i wszyscy wyszyli, to on też musiał tam wysiąść.

W całości zaś ów ciąg poszlak musi wskazywać na konkretną osobę, na sprawcę. W sprawie słupskiej brakuje zwłok, ale nie jest ona sprawą poszlakową – są bowiem świadkowie.

– A upływ czasu, zeznania po latach, nie ma wpływu na charakter procesu, może tylko prowadzenie dowodów – wskazuje adwokat Tadeusz de Virion.

"Rz" Online

Sponsorówki - Polityka 2/2009

Barbara Pietkiewicz
2009-01-09, ostatnia aktualizacja 2009-01-09 12:14
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,6142279,Sponsorowki.html

Na 900 tys. studiujących w Polsce dziewczyn ponoć co dziewiąta dorabia sobie ciałem.

Zobacz powiekszenie
Fot. Stock Photo
Do sponsoringu trafia się z ogłoszenia w prasie, w Internecie, z przypadku albo z polowania
Zobacz powiekszenie
Okładka ''Polityki'' nr 2
ZOBACZ TAKŻE
Studentki nie stoją na ulicach. Mają wielkie wzięcie w agencjach towarzyskich, bo miłe, umieją sensownie porozmawiać z klientami, którzy często równie gorąco jak seksu potrzebują wygadania się, zrozumienia i odrobiny uwielbienia kobiecego. Taka łatwiej umie być słodką idiotką, samarytanką albo sawantką - nasz klient, nasz pan. Zwłaszcza jeśli już nabyła w agencji trochę doświadczenia i pozbyła się początkowych frustracji.

To wcale nie jest lekki chleb, zajęcie bywa obrzydliwe, bo trzeba przy tym tłumić wstręt i gwałcić siebie samą, choć, jak twierdzą znawcy przedmiotu, bywają osoby, które właśnie lubią seks na tony i z kim popadnie.

Wiele agencjuszek marzy o znalezieniu wśród klientów męża albo partnera na stałe i to się zdarza wcale nierzadko - mówi Joanna Sztobryn-Giercuszkiewicz, autorka książki "Psychologiczne aspekty prostytucji". A jeśli nie męża czy stałego narzeczonego, to przynajmniej sponsora. Mając takiego zarabia się mniej, ale komfort pracy jest wyższy.

Sponsorowana, jak należy przypuszczać, rzadziej staje się sponsorowaną, przechodząc do tej funkcji z agencji towarzyskiej niż wprost z życia. Badań na ten temat nie ma, ale niektóre z nich poznały zapewne przedsmak zajęcia już w liceum, w układzie: hojny facet w garsonierze i dochodząca po lekcjach lolitka.

Większość sponsorowanych zahacza się jednak o zajęcie będąc na uczelni. Studentka, jeśli chce mieć sponsora, rzecz jasna, świetnie się do tego nadaje z powodu tych samych zalet co w agencji. Już sam jej status musi być dla sponsora pociągający. Oto ktoś, kto uczy się, rozwija, a on w tym pomaga pełniąc rolę mecenasa - czyż to wręcz nie rozgrzesza?

Z tego względu żadna z dziewczyn nie powie o sobie po przedwojennemu: utrzymanka. Ani, Boże broń, prostytutka, podkreśla Marika Szczęśniak z resocjalizacji na Uniwersytecie Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy, pisząca pracę magisterską o sponsoringu studenckim.

Te z agencji, mówi Joanna Sztobryn-Giercuszkiewicz, uważają, że to ich fach stały lub tymczasowy, ale jest, jaki jest. Sponsorowane zaś inaczej. Marice mówiły, że prostytutka nie wybiera klienta. Wchodzi na nią kto i jak chce. Sponsorowana zaś, zwłaszcza ładna, nie tylko wybiera, ale w umowie o dzieło może zastrzec, co z seksu wchodzi z jej strony w rachubę, a co nie. Co więcej, zdarza się, że sponsora wręcz lubi. Jedna z tych, z którymi rozmawiała Marika, ma swego z branży filmowej, obcokrajowca. Miły, kulturalny facet. Chętnie się z nim spotyka i śpi. Ale nie chciałaby wyjść za niego, bo jest już jego drugą sponsorowaną. Jako ewentualna żona bałaby się kolejnych.

Żaden tłuk

Do sponsoringu trafia się z ogłoszenia w prasie, w Internecie, z przypadku albo z polowania. Z ogłoszenia w Internecie jest najprościej. Studentka lubiąca seks, dyskretna, bezpruderyjna, namiętna, ofiarna (dam z siebie wszystko), doświadczona lub nie, drobna, obfita, filigranowa, rubensowska, rude, czarne, blondyny, wymiary, numer biustonosza (mała trójeczka) - nic co studenckie nie jest nam obce. Tylko brać. I jest branie. Na anons przychodzi fura konkretnych odpowiedzi romantycznych, czułych, obscenicznych oraz biologiczno-wymiotnych.

Co się tyczy portfela, panowie są możliwości średnich lub trochę ponad. Owszem, może wynająć studentce mieszkanie plus opłaty. Lub czesne i utrzymanie za dochodzenie z akademika do jego mieszkania w czasie nieobecności żony lub do garsoniery, pokoju znajomych itp. Czasem jakiś prezent.

Lektura ogłoszeń szukających sponsora pozwala przypuszczać, iż podaż jest tak duża, że aby sprawić sobie sponsorowaną, wystarczy dysponować mieszkaniem. Żadnych innych kosztów, dodają często kandydaci.

Renata Gardian, autorka książki "Zjawisko sponsoringu jako forma prostytucji kobiecej", zamieściła w Internecie anons ze zdjęciem, że szuka sponsora. Zgłosiło się 239, w tym 64 kandydatów na sponsorów, z którymi prowadziła długotrwałe rozmowy sondujące. Mieli przeważnie 20-29 lat, wykształcenie wyższe lub jeszcze studiowali i pochodzili z dużych miast, głównie z Warszawy, która staje się centrum sponsoringu w kraju. Byli wśród nich ekonomiści, menedżerowie, informatycy, lekarze, znane osoby z telewizji, pilot, makler, filozof. Rozwiedzionych i wdowców - ni śladu. Żonaci, owszem, tym nie dogadza w seksie żona albo im w łóżku zbrzydła. Ale większość to kawalerowie, którzy robią karierę zawodową i nie mają czasu na kwiaty, spacery, kina i podobne ceregiele wstępne, a potrzebują seksu od kogoś na stałe, co bardziej zabezpiecza przed chorobami płciowymi niż uczęszczanie do agencji.

Poza Internetem i gazetą z rubrykami "dam i szukam pracy", sponsora można poznać na basenie, w kawiarni, w kinie, na ulicy, wszędzie, gdzie wpadnie mu w oko ładna, rozumnie wyglądająca, nie żaden tłuk, dziewczyna z torbą wypchaną książkami albo z teczką do noszenia rysunków.

Umowa o dzieło

Sponsorów ma się także z polowania oko w oko w realu. Marika mówi, że są do tego wyznaczone tereny. W Bydgoszczy na przykład jest to jeden z supermarketów. Kandydatki przechadzają się tam wymachując butelką coca-coli, co jest znakiem rozpoznawczym. Sponsoruj mnie męską ręką, jak śpiewano w STS w czasach, kiedy sponsoring był rzadziej praktykowany (choć obecny).

Ci sponsorzy też nie muszą być jacyś super. Bo super są dopiero wyjęci z imprez z udziałem biznesmenów i innych nadzianych, z imprez towarzyskich, integrujących, bankietów, pokazów, wernisaży, balów, obchodów urządzanych w eleganckich klubach, pubach i restauracjach. Na imprezach tych trafić na poważnego sponsora to jest dopiero coca-cola.

Szanse na pomyślny wybór mają tam zwykłe bywalczynie, a także hostessy, wolontariuszki oraz te, które przybyły ze sponsorem w charakterze jego damy zdobycznej (co często wchodzi w skład umowy o dzieło) i dyskretnie mogą obecnego zamienić na bardziej zasobnego lub znaleźć dodatkowego.

W badaniach prof. Teresy Sołtysiak z Uniwersytetu w Bydgoszczy wystąpiła sponsorowana, mająca czterech sponsorów (dwóch z zagranicy), którzy rzecz jasna nie wiedzieli, że przyprawia im rogi. Sponsor, który sobie upatrzy dziewczynę, może sam podejść i zaprosić na drinka albo posłać w tym celu kelnera: ten pan uregulował za panią rachunek, ten pan panią zaprasza.

Sponsora można także uzyskać przez znajomość z inną sponsorowaną. One strasznie boją się rozpoznania, mówi prof. Sołtysiak. Bardziej niż zakażenia jakąś francą, bardziej niż ciąży. Czasem wie najbliższa przyjaciółka, już sponsorowana, która namówiła i naraiła sponsora dla kumpelki. Prof. Sołtysiak natrafiła na sponsorowaną, której rodzina wiedziała o zajęciu córki. Wie, co robi, jest dorosła - powiedzieli. Ale na ogół sponsorowane mówią, że zabiliby mnie, wyklęli, wyrzucili.

Poważnym zmartwieniem, prócz strachu przed rozpoznaniem, mówi Marika, jest kwestia, jak wytłumaczyć rodzinie nagłe pojawienie się drogich ubrań, perfum, kosmetyków. Opowiadają wtedy, że dostały dorywczą pracę w ambasadzie, jako bony u bogatych itd.

W reportażach o gangach nieletnich czyta się często, że ich rodziny, z reguły patologiczne, nie pytają, skąd się wzięły w domu cenne dobra. Ale sponsorowane nie pochodzą z takich rodzin. Jeśli dociera się z nich na uczelnię, to astronomicznie rzadko. Rzadko też pochodzą z rodzin skrajnie biednych. Nędza też do studiów nie prowadzi.

Z badań socjologów i psychologów, którzy zajmują się prostytucją, a jest ich jak na lekarstwo, wynika natomiast, że coś w tych rodzinach szwankuje. Jakieś wykorzystanie w dzieciństwie, restrykcyjne do bólu traktowanie jak potencjalnej dziwki po kwadransie spóźnienia do domu z dyskoteki.

Na czesne i Vuittona

Wolontariuszy fundacji katolickiej Wiosna gorszyły pragnienia dzieci z rodzin, w których nie starcza na podstawowe produkty żywnościowe. Pragnęły one mianowicie dostać na święta kosztowne zabawki, gadżety i markowe ubrania. Odwiedzając te rodziny wolontariusze zrozumieli, że dzieci z naznaczonych alkoholem bezrobotnych rodzin z powodu braku tych przedmiotów były w szkole i na placu zabaw wyśmiewane i poniżane.

Młodzi ludzie szybko się uczą, że teraz nie tylko dyplom, ale brak drogich wyróżników wiele znaczy w osiągnięciu sukcesu i wysokiego szczebla w hierarchii towarzyskiej.

Przeciętna dziewczyna, mówi Marika Szczęśniak, zwłaszcza ta, która przyjeżdża na studia ze wsi lub małego miasteczka, może sobie pozwolić na standard podstawowy. Jeśli studiuje w uczelni prywatnej, bo nie skończyła dobrego ogólniaka, musi zapłacić czesne, które czasem przekracza możliwości rodziców. Płatne studia, mówi Roksana, studentka z burdelu przy ul. Hożej w Warszawie - to największy napęd prostytucji. - Wolę w końcu ten burdel niż harówkę w jakimś McDonaldzie.

Ale również dziewczyny z domów, które mogą zapłacić za czesne i przyzwoite utrzymanie, startują do sponsoringu. Te się nie zadowolą byle mieszkaniem. Chcą być z kolorowego magazynu dla pań, czego już dom zwykle pokryć nie może albo nie uważa za słuszne. Nie jakiejś torebki pragną, lecz od Vuittona. Nie kremu Nivea z supermarketu, lecz najlepszej marki, ubrań markowych, rzecz jasna, palm na wakacje - całego pakietu lub choćby wybiórczo. No i forsy na książki, żeby nie sterczeć w bibliotekach. To pewnie pierwszy w historii tego zajęcia przypadek, że kupuje się za nie książki. Renacie Gardian opowiada jedna, że sponsor na głowie stawał, żeby jej kupić jakiś trudny do dostania podręcznik, lecz w końcu nabył i wręczył.

Ale nie tylko z pragnienia luksusu dziewczyny chcą sponsora. - Pragną oderwać się od szarzyzny życia, przeżyć przygodę - mówi prof. Sołtysiak. - A także znaleźć bogatego męża.

W umowie o dzieło wszelkie wyrywanie faceta ze związku jest z góry przez żonatego kandydata wykluczane. Seks ma być bez zobowiązań, z wyjątkiem finansowych. Ale w przypadku nieżonatego też. Sponsor stanu wolnego po to ma sponsorówkę, żeby mu nie zatruwała przyjemności jęczeniem o ślubach. Czasem wszakże rozkwita uczucie i ona zaczyna jęczeć, a on się skłania.

- Ale takie małżeństwa szybko się rozpadają - mówi Joanna Sztobryn-Giercuszkiewicz. - Coś w nich rwie się i pęka. Może facet czuje, że żona wisi na nim obojętnie jak ozdoba na świątecznym świerku albo jak chciwy bluszcz, albo ona spotyka miłość życia też bogatą. Pewnie różnie bywa.

Witaj smutku

Bywa najczęściej źle. Z tego zajęcia szalenie trudno odejść. Trudno przystać na niższy standard życia, na to, że nagle wszystko bez dopływu gotówki staje się gorsze, zgrzebne, tandetne, nie do zniesienia. Zaczynają mieć tych sponsorów - mówi prof. Sołtysiak - coraz więcej. Nie są już promiennie świeże z aksamitną skórą i piersiami nietkniętymi żadnym silikonem.

To zajęcie bardzo wyniszcza fizycznie. Wystarczą dwa lata - przytacza opinie dziewczyn z agencji Joanna Sztobryn-Giercuszkiewicz - i one szarzeją i tracą świeżość szybciej, niż wskazywałby na to wiek metrykalny. W sponsoringu dzieje się podobnie. Sponsorzy przerzucają się na nowy narybek, a one - mówi prof. Sołtysiak - lądują w agencjach towarzyskich.

Za płatny seks płaci się wysoką cenę. Joanna Sztobryn-Giercuszkiewicz przytacza wyniki badań amerykańskich, które dowodzą, że prostytutki mają typowe objawy stresu pourazowego, które dotykają ludzi po gwałcie, katastrofach i innych ekstremalnych przeżyciach. Dlatego też ich związki zawodowe zapewniają swym członkiniom pomoc psychologiczną.

Niektóre jednak ze sponsoringu wychodzą. Po dyplomie zaczynają pracować w zawodzie. Coś sobie nawet odłożyły na początek. Zakochują się, zostają z okularnikiem niekoniecznie nadzianym, a tamten czas wymazują z życia.

Lecz on jest niewymazywalny i płaci się za niego wysoką cenę. To zwykle cena odroczona. Dziewczyna wmawia sobie, że oddawanie swego ciała za pieniądze tylko jednemu mężczyźnie to nic zdrożnego. Że w małżeństwie mężczyzna też swą kobietę często utrzymuje, a ślub to w końcu tylko papierek. Że widać, ile jako kobieta jest warta, skoro on gotów jest płacić za nią tyle kasy. I mają w tym wszystkim jakąś rację.

Ale zawsze potem przychodzi refleksja, że on dzieli z żoną codzienne życie, do niej zachodząc na czas przez siebie wydzielany, i że ona jest do wymiany na inną, kiedy przestanie mu odpowiadać w łóżku na tej samej zasadzie jak buty lub samochód. Niektóre - mówi Sztobryn-Giercuszkiewicz - żeby mieć lepsze samopoczucie, nie chcą brać pieniędzy, a tylko prezenty. Mieszkanie - prezent, ciuchy - prezent, wyjazd na wakacje też. Bezgotówkowo.

Mimo wszelkich kamuflaży dziewczyna, która nie jest ze styropianu, nie wyrzuci z siebie seksu za pieniądze, tak jak nigdy - molestowania i przymuszania. Seks nigdy już może nie być taki, jak powinien - czysty, wspaniały i piękny.

Bo to nieprawda, że do sponsoringu idą tylko dziewczyny, co z niejednego pieca chleb jadły. Jedna z dziewięciu sponsorowanych, do których dotarła Renata Gardian, okazała się dziewicą. Jedna na dziewięć! Cóż za oszałamiający procent niewinności.

Dziewica została sponsorowaną z przypadku. Szła ulicą i podszedł do niej mężczyzna z konkretną propozycją. Wręczył wizytówkę. Dziewica czuła się obco i samotnie w mieście. On okazuje się też nieszczęśliwy był i samotny. Zadzwoniła. Pewnie był zszokowany tym, co się okazało za pierwszym razem, minęły czasy, kiedy defloracja uznawana była przez mężczyznę za szczególną przyjemność i obowiązywały za nią stawki stokroć wyższe niż za second hand.

Bo do sponsoringu idzie się także z samotności. Bywa, że ona pragnie spotkać namiastkę ojca, przyjaciela, którego nigdy nie miała. Najsmutniejszy sponsoring świata!

Najnowszy numer ''Polityki'' - spis treści

Zamów e-wydanie ''Polityki''

poleca:



Źródło: Polityka

sobota, 10 stycznia 2009

PIT 2009


Data: 09-01-2009 r.

W zasadzie od 1 stycznia 2009 r. do ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych (PIT) wprowadzono wiele zmian. Jednak niektóre zmiany weszły w życie już 1 grudnia 2008 r., a niektóre wejdą dopiero 1 stycznia 2010 r. Poniżej omówione zostały ważniejsze z wprowadzonych zmian.

Ustawa nowelizująca z 6 listopada 2008 r. dostosowuje polskie przepisy podatkowe do prawa wspólnotowego oraz służy wykonaniu wyroku Trybunału Konstytucyjnego.

Wspólne rozliczenie z małżonkiem lub dzieckiem

Po zmianie małżonkowie, którzy mają miejsce zamieszkania dla celów podatkowych w innym niż Polska państwie członkowskim Unii lub kraju należącym do Europejskiego Obszaru Gospodarczego albo w Szwajcarii, będą mogli rozliczać się wspólnie, jeśli osiągnęli na terenie Polski co najmniej 75% wszystkich swoich przychodów. Wspólnie będą mogli się rozliczać także małżonkowie, z których choć jeden podlega nieograniczonemu obowiązkowi podatkowemu Polsce.

Dodatkowo z preferencyjnego sposobu rozliczenia z PIT dla osób samotnie wychowujących dzieci będą mogli skorzystać również ci podatnicy, których dzieci otrzymują dodatek pielęgnacyjny oraz rentę socjalną, a w przypadku pełnoletnich uczących się dzieci (do ukończenia 25. roku życia) - także ci podatnicy, których dzieci uczą się (studiują) poza granicami kraju.

Wniosek o łączne opodatkowanie dochodów będzie mógł złożyć także nierezydent, którego małżonek zmarł w trakcie roku podatkowego oraz nierezydent, którego małżonek zmarł po zakończeniu roku podatkowego, za które jest składane zeznanie podatkowe, lecz przed jego złożeniem.

Użyczenie bez podatku

Dotychczas zasadą było opodatkowanie nieodpłatnego użyczenia nieruchomości zarówno po stronie użytkownika, jak i użyczającego. Wedle art. 16 ust. 1 ustawy o PIT, użyczający powinien rozpoznać przychód z nieruchomości odstąpionych bezpłatnie w całości lub w części do użyczenia innym podmiotom, w wysokości wartości czynszowej, stanowiącej równowartość czynszu, jaki przysługiwałby od tych osób w razie zawarcia umowy najmu czy dzierżawy nieruchomości.

Nowelizacja uchyla art. 16 ustawy, nieodpłatne użyczenie nieruchomości po stronie użyczającego nie będzie opodatkowane. Podmiot biorący nieruchomość w użyczenie nadal zaś będzie zobowiązany do zapłaty podatku z tytułu otrzymania nieodpłatnego świadczenia.

Alimenty

Istotna zmiana dotyczy już dochodu rozliczanego za 2008 rok. A mienowicie zwolnienie z PIT w zakresie otrzymywanych alimentów poszerzono na alimenty na rzecz dzieci bez względu na wiek, które otrzymują dodatek pielęgnacyjny lub rentę socjalną (wcześniej przysługiwały tylko dla dzieci otrzymujących zasiłek pielęgnacyjny).

Przychody z prowadzonej działalności gospodarczej

W ramach przychodów osiąganych z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej (art. 14 ust. 2 pkt 7g ustawy o PIT) opodatkowane zostały przychody osiągnięte w związku ze zwrotem lub otrzymaniem pożyczki (kredytu) waloryzowanej kursem waluty obcej.

Rozliczanie kosztów

Od 1 stycznia 2009 r. tzw. metodę memoriałową przy rozliczaniu kosztów z tytułu wynagrodzeń i składek na ubezpieczenie społeczne będą mogli stosować także pracodawcy, którzy wypłacają wynagrodzenia regularnie, w miesiącu, którego wynagrodzenie (składka) dotyczy oraz ci, którzy wypłacają wynagrodzenie, w terminie wynikającym z przepisów lub umowy, ale w miesiącu następującym po miesiącu, którego wynagrodzenia dotyczą. Zgodnie z nowymi przepisami należności ze stosunku służbowego, stosunku pracy oraz zasiłki z ubezpieczenia społecznego wypłacane przez zakłady pracy, a także składki określone w ustawie o systemie ubezpieczeń społecznych stanowią koszt uzyskania przychodu w miesiącu, za który są należne pod warunkiem, że zostały wypłacone lub postawione do dyspozycji w terminie wynikającym z przepisów prawa pracy lub odrębnych przepisów albo umowy lub innego stosunku prawnego łączącego strony (art. 22 ust. 6ba, ust. 6bb oraz art. 23 ust. 1 pkt 55 i pkt 55a).

Dzięki nowelizacji od 1 stycznia 2009 r. koszt uzyskania przychodu w wartości wytworzenia lub cenie nabycia produktów spożywczych stanowią darowizny i ofiary wszelkiego rodzaju, o których mowa w art. 43 ust. 1 pkt 16 ustawy o VAT, przekazane na rzecz organizacji pożytku publicznego z przeznaczeniem wyłącznie na cele działalności charytatywnej prowadzonej przez te organizacje (art. 23 pkt 11 ustawy o PIT).

Nowelizacja od 1 stycznia 2009 r. uznaje za koszty podatkowe poniesione koszty zaniechanych inwestycji. Koszty zaniechanych inwestycji są potrącalne w dacie ich zbycia lub likwidacji (art. 22 ust. 5e).

Od 1 stycznia 2009 r. następuje też zmniejszenie wysokości tzw. odsetek amortyzacyjnych. W przypadku niesłusznego zaliczenia do kosztów uzyskania przychodów wartości środków trwałych, dla których faktyczny okres użytkowania przekroczy 1 rok, odsetki za zwłokę są naliczane według stawki odsetek za zwłokę od zaległości podatkowych obowiązującej w dniu zaliczenia składnika majątku do środków trwałych (art. 22e ust. 1 pkt 4 ustawy o PIT).

Rozliczanie kredytów

Nowelizacja usuwa wątpliwości co do możliwości pojawienia się przychodu czy kosztu podatkowego w związku z zaciągnięciem bądź udzieleniem specyficznej formy kredytu/pożyczki.

Dzięki zmianom różnica pomiędzy kwotą otrzymanego/zwróconego kredytu/pożyczki z klauzulą waloryzacyjną a kwotą tego kredytu/pożyczki z dnia zwrotu/otrzymania stanowić będzie odpowiednio przychód/koszt podatkowy, tak samo w przypadku kredytów/pożyczek walutowych. Innymi sowy od 1 stycznia 2009 r. następuje zrównanie w skutkach podatkowych kredytów (pożyczek) waloryzowanych kursem waluty obcej z kredytami (pożyczkami) udzielanymi w walucie obcej.

Zniesiona ulga meldunkowa

Nowelizacja znosi od początku 2009 roku tzw. ulgę meldunkową, na mocy której ze zwolnienia od podatku korzystały osoby zameldowane w mieszkaniu przez co najmniej 12 miesięcy. Ma ona jednak zastosowanie nadal w stosunku do przychodów z odpłatnego zbycia składników majątku, wykorzystywanych w pozarolniczej działalności gospodarczej, które zostały nabyte lub wybudowane (oddane do użytkowania) w okresie od dnia 1 stycznia 2007 r. do dnia 31 grudnia 2008 r. (na mocy art. 8 ustawy z dnia 6 listopada 2008 r. o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych oraz niektórych innych ustaw, Dz.U. z 2008 r., Nr 209, poz. 1316).

W zamian wprowadzono zwolnienie od podatku dla osób, które w ciągu 2 lat od sprzedaży lokalu przeznaczą przychód z tej sprzedaży na własne cele mieszkaniowe, np. zakup działki czy budowę domu.

Ulga odsetkowa

Nowelizacja pozszerza zakres tzw. ulgi odsetkowej na odsetki od kredytu (pożyczki) przeznaczonego na spłatę kredytu (pożyczki) refinansowego oraz na odsetki od kredytu konsolidacyjnego. Zmienione regulacje będą miały zastosowanie już do dochodów uzyskanych od 1 stycznia 2008 r.

Odliczenie od podstawy opodatkowania składek na ubezpieczenia społeczne

Dzięki nowelizacji osoby, które pracują lub prowadzą działalność gospodarczą na terenie jednego z państw członkowski Unii Europejskiej, mogą teraz odliczyć od podstawy opodatkowania składki zapłacone w roku podatkowym ze środków podatnika na obowiązkowe ubezpieczenie społeczne podatnika lub osób z nim współpracujących zgodnie z przepisami dotyczącymi obowiązkowego ubezpieczenia społecznego w innym niż Polska państwie członkowski UE, po spełnieniu pozostałych warunków ustawowych.

Zgodnie bowiem z nowym przepisem odliczeniu od dochodu podlegają m.in. składki zapłacone w roku podatkowym ze środków podatnika na obowiązkowe ubezpieczenie społeczne podatnika lub osób z nim współpracujących, zgodnie z przepisami dotyczącymi obowiązkowego ubezpieczenia społecznego obowiązującymi w innym niż Polska państwie członkowskim Unii Europejskiej lub w innym państwie należącym do Europejskiego Obszaru Gospodarczego lub w Konfederacji Szwajcarskiej; Odliczenie to ma zastosowanie do uzyskanych dochodów (poniesionej straty) od dnia 1 stycznia 2008 r.

Odliczenie to stosuje się pod warunkiem istnienia podstawy prawnej wynikającej z umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania lub innych ratyfikowanych umów międzynarodowych, których stroną jest Polska, do uzyskania przez organ podatkowy informacji podatkowych od organu podatkowego państwa, w którym podatnik opłacał składki na obowiązkowe ubezpieczenie społeczne. Nie dotyczy ono jednak składek:

  • których podstawę wymiaru stanowi dochód (przychód) zwolniony od podatku na podstawie umów o unikaniu podwójnego opodatkowania, których stroną jest Polska,

  • odliczonych w innym niż Polska państwie członkowskim UE lubw innym państwie należącym do EOG, lubw Konfederacji Szwajcarskiej od dochodu (przychodu) albo podatku osiągniętego w tym państwie, albo od podatku.

Odliczenie od podatku składek na ubezpieczenia zdrowotne

Osoby, które pracują lub prowadzą działalność gospodarczą na terenie jednego z państw członkowski Unii Europejskiej, mogą teraz odliczyć od podatku składki zapłacone w roku podatkowym ze środków podatnika na obowiązkowe ubezpieczenie zdrowotne podatnika lub osób z nim współpracujących zgodnie z przepisami dotyczącymi obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego w innym niż Polska państwie członkowski UE, po spełnieniu pozostałych warunków ustawowych.

Wedle bowiem zmienionych przepisów, w pierwszej kolejności podatek ulega obniżeniu o kwotę:

1. składki na ubezpieczenie zdrowotne, o której mowa w ustawie z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2008 r. Nr 164, poz. 1027):

    • opłaconej w roku podatkowym bezpośrednio przez podatnika zgodnie z przepisami o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych,

    • pobranej w roku podatkowym przez płatnika zgodnie z przepisami o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych

- obniżenie nie dotyczy składek, których podstawę wymiaru stanowi dochód (przychód) zwolniony od podatku na podstawie ustawy oraz składek, których podstawę wymiaru stanowi dochód, od którego na podstawie przepisów Ordynacji podatkowej zaniechano poboru podatku,

2. składki zapłaconej w roku podatkowym ze środków podatnika na obowiązkowe ubezpieczenie zdrowotne podatnika lub osób z nim współpracujących, zgodnie z przepisami dotyczącymi obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego obowiązującymi w innym niż Rzeczpospolita Polska państwie członkowskim Unii Europejskiej lub w innym państwie należącym do Europejskiego Obszaru Gospodarczego, lub w Konfederacji Szwajcarskiej; Dotyczy to podatku od przychodów uzyskanych od dnia 1 stycznia 2008 r. Obniżenie to stosuje się, pod warunkiem że:

    • nie dotyczy składki, której podstawą wymiaru jest dochód (przychód) zwolniony od podatku na podstawie umów o unikaniu podwójnego opodatkowania, których stroną jest Polska,
    • składka na obowiązkowe ubezpieczenie zdrowotne zapłacona w innym niż Polska państwie członkowskim UE lubw innym państwie należącym do EOG lubw Konfederacji Szwajcarskiej nie została odliczona od dochodu (przychodu) albo podatku w tym państwie albonie została odliczona od dochodu do opodatkowania,
    • istnieje podstawa prawna wynikająca z umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania lub innych ratyfikowanych umów międzynarodowych, których stroną jest Polska, do uzyskania przez organ podatkowy informacji podatkowych od organu podatkowego państwa, w którym podatnik opłacał składki na obowiązkowe ubezpieczenie zdrowotne.

Ulga prorodzinna

W zakresie tzw. ulgi prorodzinnej od 1 stycznia 2009 r. z odliczenia, oprócz rodziców, będą mogli korzystać także opiekunowie prawni dziecka oraz osoby pełniące funkcję rodziny zastępczej. Odliczeniu od podatku podlega kwota stanowiąca 1/6 kwoty zmniejszającej podatek w pierwszym przedziale skali podatkowej za każdy miesiąc kalendarzowy, w którym podatnik wykonywał władzę, pełnił funkcję albo sprawował opiekę nad dzieckiem, po spełnieniu pozostałych warunków ustawowych (art. 27f ustawy o PIT). Płatnik podatku dochodowego (zakład pracy) nie będzie odliczał ulgi prorodzinnej od podatku przy rocznym obliczaniu podatku w zeznaniu PIT-40 (art. 37 ust. 1a pkt 4 ustay o PIT).

Opodatkowanie dochodów z innych źródeł

Zryczałtowany podatek dochodowy z tytułu przychodów z samodzielnej działalności, o której mowa w art. 13 pkt 2 lub 5 - 9 pobiera się w wysokości 18%, jeżeli suma należności określonych w umowie lub w umowach zawartych z osobą niebędącą pracownikiem płatnika z tego samego tytułu nie przekracza miesięcznie od tego samego płatnika kwoty 200,00 zł (art. 30 ust. 1 pkt 5a ustawy o PIT).

Przekazywanie przez płatników imiennych informacji o osiągniętych dochodach

Płatnik podatku dochodowego od osób fizycznych wykazuje w imiennych informacjach o wysokości osiągniętego dochodu również dochody zwolnione od podatku na podstawie umów o unikaniu podwójnego opodatkowania lub innych umów międzynarodowych.

Jeżeli obowiązek poboru przez płatników zaliczek na podatek ustał w ciągu roku, płatnicy na pisemny wniosek podatnika, w terminie 14 od dnia złożenia wniosku, są obowiązani do sporządzenia i przekazania podatnikowi oraz urzędowi skarbowemu imienne informacje według określonego wzoru. W pozostałych przypadkach wszystkie pisemne informacje o wysokości osiągniętego dochodu należy przekazać podatnikowi i urzędowi skarbowemu w terminie do końca lutego roku następującego po roku podatkowym (art. 39 ustawy o PIT).

Zasady przekazywania 1% podatku należnego na rzecz organizacji pożytku publicznego

Zmiany obejmują również zasady przekazywania 1% podatku organizacjom pożytku publicznego. Już w przypadku podatku od dochodów uzyskanych od dnia 1 stycznia 2008 r. (a więc już w zeznaniu składanym do końca kwietnia 2009 r.) stosowane są zmienione zasady przekazywania 1 % podatku na rzecz organizacji pożytku publicznego. Mianowicie na powyższych zasadach można teraz przekazać również kwotę w wysokości nieprzekraczającej 1 % podatku należnego wynikającego z korekty podatkowego złożonego w terminie określonym dla jego złożenia, jeśli została dokonana w ciągu 2 miesięcy od upływu terminu dla złożenia zeznania podatkowego. Warunkiem przekazania kwoty na rzecz organizacji pożytku publicznego jest zapłata w pełnej wysokości podatku należnego stanowiącego podstawę obliczenia kwoty, która ma być przekazana na rzecz organizacji pożytku publicznego, nie później niż w terminie 2 miesięcy od upływu terminu dla złożenia zeznania podatkowego.

Zgodnie ze zmienionymi przepisami minister właściwy do spraw zabezpieczenia społecznego (tj. Minister Pracy i Polityki Społecznej) prowadzi w formie elektronicznej i zamieszcza na stronie internetowej Biuletynu Informacji Publicznej wykaz organizacji pożytku publicznego, na które podatnik podatku dochodowego od osób fizycznych może przekazać 1 % podatku. W wykazie tym nie uwzględnia się organizacji prowadzących działalność gospodarczą polegającą na wytwarzaniu wyrobów przemysłu elektronicznego, paliwowego, tytoniowego, spirytusowego, winiarskiego, piwowarskiego, a także pozostałych wyrobów alkoholowych o zawartości alkoholu powyżej 1,5 %, oraz wyrobów z metali szlachetnych albo z udziałem tych metali, lub handlu tymi wyrobami.

Wykaz ten, zawiera w odniesieniu do każdej organizacji pożytku publicznego jej nazwę i siedzibę, numer wpisu do Krajowego Rejestru Sądowego oraz numer rachunku bankowego właściwego do przekazania 1 % podatku. Minister Sprawiedliwości na bieżąco dostarcza te dane w postaci elektronicznej, z wyjątkiem numerów rachunków bankowych.

Wskazanie w zeznaniu podatkowym albo w korekcie zeznania organizacji pożytku publicznego poprzez podanie jej nazwy i numeru wpisu do Krajowego Rejestru Sądowego, traktuje się na równi ze złożeniem wniosku o przekazanie jej kwoty z podatku.

Przekazania tej kwoty na rachunek bankowy organizacji pożytku publicznego - po pomniejszeniu o koszty przelewu bankowego - dokonuje naczelnik urzędu skarbowego właściwy miejscowo dla złożenia zeznania podatkowego, w kwietniu lub w maju roku podatkowego, w którym jest składane zeznanie podatkowe. W tym samym czasie naczelnik urzędu skarbowego przekaże na piśmie organizacji pożytku publicznego imię, nazwisko i adres podatnika oraz wysokość kwoty przekazanej na rzecz tej organizacji, po wyrażeniu przez podatnika w zeznaniu podatkowym lub korekcie zeznania zgody na ich przekazanie.

Organizacje pożytku publicznego mają obowiązek zamieścić na stronie internetowej prowadzonej przez ministra właściwego do spraw zabezpieczenia społecznego numer rachunku bankowego właściwego do przekazania zgodnie z odrębnymi przepisami 1 % podatku oraz oświadczenie dotyczące nieprowadzenia działalności gospodarczej polegającej na wytwarzaniu wyrobów przemysłu elektronicznego, paliwowego, tytoniowego, spirytusowego, winiarskiego, piwowarskiego, a także pozostałych wyrobów alkoholowych o zawartości alkoholu powyżej 1,5 %, oraz wyrobów z metali szlachetnych albo z udziałem tych metali, lub handlu tymi wyrobami. W przypadku zaś, gdy organizacja pożytku publicznego nie podała lub błędnie podała numer rachunku bankowego, naczelnik urzędu skarbowego odstąpi od przekazania 1 % podatku na rzecz tej organizacji.

Nie będzie podwójnej zaliczki

W stosunku do dochodów osiągniętych od 1 stycznia 2010 r. zmieni się termin i zasady wpłaty zaliczki na podatek dochodowy za ostatni miesiąc roku podatkowego. Dotąd uiszczano ją w terminie zapłaty podatku za poprzedni miesiąc - tj. w listopadzie za dwa miesiące. Po zmianie zaś zaliczka za grudzień będzie uiszczana w terminie do 20 dnia następnego miesiąca.

Podobne zmiany dotyczą też terminu płatności zaliczek kwartalnych. Dotychczas zaliczka za ostatni kwartał była uiszczana w wysokości zaliczki za kwartał poprzedni, w terminie do dnia 20 grudnia. Po nowelizacji podatnicy mają ją wpłacać do 20 dnia miesiąca następującego po kwartale, za który jest wpłacana.

Ryczałt od przychodów ewidencjonowanych

Dzięki nowelizacji osoby fizyczne, które wybrały opodatkowanie ryczałtem od przychodów ewidencjonowanych zachowają prawo do opodatkowania w tej formie do końca roku podatkowego bez względu na wysokość przychodu uzyskanego w tym roku podatkowym. Chodzi o zrównanie sytuacji podatników rozpoczynających działalność i ją kontynuującym.

Podstawa prawna:

  • Ustawa z dnia 6 listopada 2008 r. o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. 2008 r., Nr 209, poz. 1316)