wtorek, 26 maja 2009

Program atomowy Korei Płn. od 1962 do 2009

mm, PAP
2009-05-25, ostatnia aktualizacja 2009-05-25 09:30
Pojemniki z paliwem nuklearnym. Yongbyon, Korea Północna. Zdjęcie z 1996 opublikowane przez południowokoreańską agencję Yonhap
Pojemniki z paliwem nuklearnym. Yongbyon, Korea Północna. Zdjęcie z 1996 opublikowane przez południowokoreańską agencję Yonhap
 Fot. AP

Oficjalna północnokoreańska agencja prasowa KCNA poinformowała o przeprowadzeniu przez Koreę Płn. drugiej już podziemnej próby nuklearnej. Przedstawiamy chronologię prowadzonych od ponad 20 lat działań międzynarodowych w sprawie ambicji atomowych Korei Północnej.

1962 r. - Korea Północna tworzy własny Instytut Energii Atomowej.

1985 r. - W grudniu Korea Płn. podpisuje Traktat o Nierozprzestrzenianiu Broni Jądrowej (ang. NPT); stawia jednak warunek wycofania amerykańskiej broni atomowej z Korei Południowej.

1991 r. - We wrześniu prezydent USA George Bush ogłasza wycofanie całej amerykańskiej taktycznej broni jądrowej ulokowanej w zagranicznych bazach USA, w tym około stu z Korei Płd. W grudniu obie Koree podpisują Wspólną Deklarację w sprawie Denuklearyzacji Półwyspu Koreańskiego, zawierającą zobowiązanie, że nie będą prowadzić prób z bronią jądrową, produkować czy sprowadzać takiej broni.

1992 r. - KRLD zawiera i ratyfikuje porozumienie z Międzynarodową Agencją Energii Atomowej (MAEA) w sprawie inspekcji w swych zakładach jądrowych.

1993 r. - W lutym MAEA występuje o prawo przeprowadzenia specjalnych inspekcji w dwu instalacjach, oskarżając Koreę Płn. o naruszanie zobowiązań wynikających z NPT. W marcu Phenian odrzuca żądanie, grożąc wystąpieniem z Traktatu.

1994 r. - W marcu KRLD nie zezwala inspektorom MAEA na kontrolę w zakładach w Jongbion.

W czerwcu Phenian informuje o wystąpieniu z MAEA. W wyniku negocjacji, prowadzonych przez byłego prezydenta USA Jimmy'ego Cartera, Korea Płn. deklaruje gotowość zamrożenia programu jądrowego.

W październiku USA i Korea Płn. zawierają w Genewie Ramowy Układ ws. Zamrożenia Programu Atomowego KRLD; w zamian Phenian ma otrzymać nowoczesny reaktor typu LWR (chłodzony wodą), nie pozwalający na odzysk paliwa atomowego dla celów wojskowych.

1995 r. - W marcu powołane zostaje międzynarodowe konsorcjum - Organizacja ds. Rozwoju Energetycznego Płw.Koreańskiego (KEDO).

1999 r. - W listopadzie KEDO podpisuje kontrakt z Phenianem na budowę siłowni wyposażonej w nowy reaktor. Przedsięwzięcie nie zostało nigdy sfinalizowane.

2002 r. - W październiku wysłannik USA James Kelly przedstawia w Phenianie dowody, że KRLD prowadzitajny program wzbogacania uranu. Korea Płn. odpowiada, że dysponuje prawem posiadania broni jądrowej.

W listopadzie KEDO wstrzymuje dostawy oleju opałowego do KRLD.

W grudniu Korea Płn. ogłasza decyzję o wznowieniu prac w zakładach atomowych w Jongbion, demontuje sprzęt kontrolny MAEA.

2003 r. - W styczniu Korea Płn. ogłasza wystąpienie z NPT ze skutkiem natychmiastowym.

W lutym Phenian przeprowadza test nowej rakiety - jeden z członów przelatuje nad terytorium Japonii.

W kwietniu rząd USA ujawnia, że w toku rozmów Kelly'ego w Phenianie, miejscowe władze przyznały, że dysponują bronią jądrową i mogą ją przekazać innym krajom.

W maju Phenian anuluje porozumienie zawarte z Koreą Płd. w 1992 r. ws. denuklearyzacji Półwyspu Koreańskiego. W sierpniu w Pekinie odbywa się pierwsza sesja sześciostronnych rokowań ws. północnokoreańskiego programu jądrowego z udziałem obu Korei, USA, Chin, Japonii i Rosji.

2004 r. - W czerwcu kolejna runda sześciostronnych rokowań w Pekinie.

We wrześniu Phenian ogłasza odzyskanie paliwa jądrowego z 8 tysięcy zużytych prętów reaktora w Jongbion.

2005 r. W lipcu czwarta runda rokowań sześciu państw w Pekinie; 7 sierpnia dochodzi do całkowitego impasu.

W grudniu Waszyngton oskarża Phenian o nielegalny handel bronią, przemyt narkotyków i pranie brudnych pieniędzy.

2006 r. - 4 lipca Korea Płn. przeprowadza próbę co najmniej siedmiu pocisków rakietowych o różnym zasięgu. W odpowiedzi Korea Południowa wstrzymuje pomoc żywnościową dla Phenianu.

15 lipca RB ONZ jednogłośnie nakłada sankcje na Phenian, zakazując sprzedaży temu krajowi sprzętu i technologii rakietowej.

11 września wysłannik USA Christopher Hill ostrzega Koreę Płn., że jakakolwiek próba jądrowa zostanie uznana za "akt prowokacji".

3 października Phenian zapowiada przeprowadzenie próby jądrowej.

9 października agencja KCNA ogłasza dokonanie pierwszej północnokoreańskiej próby atomowej.

2007 r. W lutym na rokowaniach sześciostronnych w Pekinie Korea Płn. godzi się na zamrożenie w ciągu 60 dni prac w Jongbion w zamian za pomoc gospodarczą.

W czerwcu delegacja MAEA przybywa do Jongbion na rozmowy ws. sposobu weryfikacji realizacji porozumienia.

W lipcu do Phenianu docierają pierwsze dostawy pomocy z Korei Płd.

2008 r. - W czerwcu z sześciomiesięcznym opóźnieniem Phenian przedstawia w Pekinie deklarację ws. swego programu jądrowego; USA podejmują działania ws. usunięcia Korei PLn. z listy państw wspierających terroryzm.

W lipcu w Pekinie na rozmowach sześciostronnych KRLD godzi się na całkowite zamrożenie prac w Jongbion do października.

W sierpniu Phenian zawiesza zamrażanie prac w Jongbion w odpowiedzi na stanowisko USA ws. odłożenia decyzji o usunięciu KRLD z listy państw wspierających terroryzm.

W październiku USA usuwają KRLD z tej listy; Phenian ma wznowić demontaż instalacji w Jongbion.

2009 r. - W kwietniu Korea Płn. przeprowadza próbę rakietową - test zostaje potępiony przez RB ONZ. Phenian zapowiada wyjście z rokowań sześciostronnych oraz usunięcie inspektorów MAEA i wznowienie odzysku paliwa jądrowego z prętów reaktora w Jongbion.

25 maja Phenian informuje o przeprowadzeniu drugiego testu jądrowego.

Rosja ws. Korei Płn.: Reakcja musi być surowa

mm, Reuters

2009-05-26, ostatnia aktualizacja 28 minut temu
Zdjęcie satelitarne przedstawiające poligon wojskowy Musudanri na północy Korei Płn.
Zdjęcie satelitarne przedstawiające poligon wojskowy Musudanri na północy Korei Płn.
 Fot. DigitalGlobe AP

Korea Północna przeprowadziła kolejną próbę rakietową, wystrzeliła dwie rakiety krótkiego zasięgu - podała agencja informacyjna Yonhap. Krótko po tym Rosja zadeklarowała: - Nowa, stanowcza rezolucja ONZ ws. Korei Płn. jest nieunikniona.

Protest przeciwko testom nuklearnym Korei Północnej, Seul, Korea Południowa, 25.05.09
Fot. Lee Jin-man AP
Protest przeciwko testom nuklearnym Korei Północnej, Seul, Korea Południowa, 25.05.09
Roman Czernow, pracownik miejskiej stacji meteorologicznej we Władywostoku bada poziom radiacji kilka godzin po koreańskiej próbie nuklearnej
Fot. STR AP
Roman Czernow, pracownik miejskiej stacji meteorologicznej we Władywostoku bada poziom radiacji kilka godzin po koreańskiej próbie nuklearnej
Według południowokoreańskiej agencji Yonhap, testowane były dwa pociski o zasięgu 130 kilometrów: pocisk ziemia-powietrze oraz pocisk ziemia-morze. Oba zostały wystrzelone z bazy na wschodnim wybrzeżu Korei Północnej w kierunku Morza Japońskiego.


"Nowa rezolucja nieunikniona"

- Nowa, stanowcza rezolucja ONZ ws. Korei Płn. jest nieunikniona - powiedział przedstawiciel rosyjskiego ministerstwa spraw zagranicznych, cytowany przez agencję Interfax. - Reakcja musi być odpowiednio surowa, gdyż autorytet Rady Bezpieczeństwa został nadszarpnięty - dodał.

Wczoraj późnym wieczorem Rada Bezpieczeństwa ONZ jednogłośnie potępiła Koreę Północną za przeprowadzenie podziemnej próby nuklearnej. Zdaniem Rady, test był "oczywistym złamaniem" rezolucji przyjętej po pierwszej koreańskiej próbie atomowej w 2006 roku.

Jerzy Buzek: premier czy prezydent

Dorota Kołakowska , Karol Manys 26-05-2009, ostatnia aktualizacja 26-05-2009 07:11

Środowisko Polski XXI chce namówić Jerzego Buzka do startu w wyborach prezydenckich – ustaliła „Rz”. PO ma kontrofertę: stanowisko szefa rządu po Donaldzie Tusku

Szanse Jerzego Buzka na stanowisko szefa Parlamentu Europejskiego zależą  od wyniku Platformy  w czerwcowych wyborach
autor zdjęcia: Piotr Guzik
źródło: Fotorzepa
Szanse Jerzego Buzka na stanowisko szefa Parlamentu Europejskiego zależą od wyniku Platformy w czerwcowych wyborach

Takie scenariusze usłyszeliśmy od polityków z ruchu Polska XXI i z Platformy Obywatelskiej. Oba środowiska przygotowują wariant na wypadek, gdyby nie powiodły się starania rządu o stanowisko przewodniczącego Parlamentu Europejskiego dla byłego premiera.

Alternatywny kandydat

– Wiem, że liderzy Polski XXI założyli sobie, że przekonają do siebie Jerzego Buzka – mówi „Rz” polityk z władz PO.

– Też o tym słyszałem – potwierdza eurodeputowany Paweł Piskorski, szef Stronnictwa Demokratycznego.

Oficjalnie lider Polski XXI Kazimierz Ujazdowski zaprzecza, jakoby jego ugrupowanie starało się pozyskać Buzka. – Nie szukaliśmy i ja nie zamierzam szukać kandydata do wyborów prezydenckich – ucina.

Sprawa jest delikatna, bo przecież kandydat Polski XXI na prezydenta został przedstawiony w mediach już w 2008 r. – jest nim Rafał Dutkiewicz, prezydent Wrocławia. Teraz jednak się okazuje, że środowisko byłych polityków PiS chętnie sięgnęłoby po Jerzego Buzka, popularnego byłego premiera.

– Część działaczy Polski XXI szuka alternatywnego kandydata, bo popełniono wtedy falstart, osłabiając szanse Dutkiewicza – twierdzi Paweł Piskorski.

Buzek jako kandydat w wyborach prezydenckich, mając polityczne zaplecze, mógłby zagrozić w przyszłorocznym wyścigu Tuskowi. – Na pewno dla Polski XXI przyciągnięcie Buzka byłoby sukcesem, ale poważnie zaszkodziłoby byłemu premierowi. Różnica w notowaniach Polski XXI i Platformy jest nie do przeskoczenia – ocenia dr Jarosław Flis, politolog z UJ.

Czy sam Buzek byłby zainteresowany startem w wyborach prezydenckich w przyszłym roku? Wczoraj nie udało nam się z nim skontaktować.

– Jeśli nawet, to Polsce XXI nie uda się go przekonać – mówi „Rz” polityk Platformy Obywatelskiej. Dlaczego? Bo PO w razie potrzeby wyciągnie z rękawa kontrpropozycję – fotel premiera.

Platforma szuka następcy Tuska

Czy Buzek może po raz drugi zostać premierem? – Na razie dokładamy wszelkich starań, by został przewodniczącym PE.

I mam nadzieję, że się to uda – mówi Waldy Dzikowski, wiceszef PO. Podkreśla, że jest jeszcze za wcześnie, by spekulować na temat kandydatów do objęcia schedy po Donaldzie Tusku.

Od dawna większość polityków PO wskazuje na wicepremiera Grzegorza Schetynę jako tego, który w razie wygranej Tuska w wyborach prezydenckich najpewniej zajmie po nim gabinet szefa rządu.

– Ale niewykluczone, że Tusk będzie się obawiał premiera o tak mocnej pozycji w partii i wolałby ugodowego Buzka – twierdzi polityk PO.

– To najlepsza kandydatura, bo przecina wszelkie walki frakcyjne w PO – twierdzi konsultant polityczny Eryk Mistewicz. – Jerzy Buzek jest też politykiem, który w ostatnich latach zrobił największe postępy. Zarówno merytorycznie, jak i w sposobie prezentowania racji.

Piskorski wątpi jednak, by Jerzy Buzek wrócił do Kancelarii Premiera. – Zająłby to stanowisko na cztery miesiące, bo mniej więcej tyle od wyborów prezydenckich zostanie do wyborów parlamentarnych w 2011. Musiałby oddać mandat eurodeputowanego, a gwarancji na to, co się wydarzy po wyborach, nie ma – ocenia szef SD.

Także osoby z otoczenia Buzka nie sądzą, aby był on zainteresowany ewentualnym premierowaniem. – Nie słyszałem, by ktoś mu to proponował lub wysyłał nawet takie sygnały – mówi Janusz Steinhoff, bliski znajomy Buzka. Jego zdaniem to tylko polityczne spekulacje.

– Nawet gdyby coś nie wyszło ze stanowiskiem przewodniczącego europarlamentu, trudno powiedzieć, czy były premier chciałby wrócić do polityki krajowej – ocenia Krzysztof Lisek z PO, szef Sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych.

Europoseł Ryszard Czarnecki (PiS) sprawę kwituje tak: – Platforma boi się popularności Buzka, ale nie sądzę, by były premier odważył się wystąpić przeciw PO.

Od szefa rządu do eurodeputowanego roku

Jerzy Buzek do wielkiej polityki wszedł w 1997 r. Ku sporemu zaskoczeniu stanął wtedy na czele rządu AWS – UW. W 1999 r. gabinet ten wprowadził tzw. cztery reformy. Była to powołująca kasy chorych reforma służby zdrowia oraz obowiązujące do dziś reformy: administracyjna (zamiast 49 wprowadziła 16 województw oraz powiaty), emerytalna (emerytury nie tylko z ZUS, ale też z otwartych funduszy emerytalnych) oraz oświaty (utworzenie gimnazjów). Wdrożenie tych reform mimo braku społecznej akceptacji dla zmian oraz pogarszająca się sytuacja gospodarcza sprawiły, że w 2001 r. AWS przegrał wybory. Mimo to jak dotąd Jerzy Buzek jest jedynym polskim premierem, który pełnił tę funkcję przez całą kadencję. W 2004 r. został eurodeputowanym PO. W wyborach zdobył ponad 173 tys. głosów, co było najlepszym wynikiem w kraju. W europarlamencie zaangażował się m.in. w opracowanie pakietu klimatycznego. W 2006 r. został zaś wybrany na eurodeputowanego roku. Ma spore szanse, by z ramienia Europejskiej Partii Ludowej, do której należy PO w PE, w nadchodzącej kadencji objąć stanowisko szefa europarlamentu.

Masz pytanie, wyślij e-mail do autorów:

d.kolakowska@rp.pl,

k.manys@rp.pl

Rzeczpospolit