Rozstawieni z numerem piątym Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski nie wykorzystali szansy na pierwszy w karierze triumf wielkoszlemowy i w finale US Open (pula nagród 22,063 mln dol.) przegrali z turniejową "dziewiątką" Austriakiem Jurgenem Melzerem i Niemcem Philippem Petzschnerem 2:6, 2:6.
Matkowski i Fyrstenberg pokonali już raz rywali. W 2010 roku wygrali w halowym turnieju w Londynie 6:3, 7:6.
Polacy bardzo źle rozpoczęli finałowy mecz i po kilkunastu minutach i dwóch przełamaniach na tablicy wyników widniał rezultat 3:0 dla ich przeciwników. Zarówno Matkowski jak i Fyrstenberg nie potrafili trafić pewnie pierwszego podania, a rywale popisywali się wspaniałymi returnami.
Wraz z kolejnymi minutami Austriak i Niemiec nie tracili na pewności siebie i po następnych czterech piłkach zapisali na swoim koncie kolejny punkt. Na szczęście Polacy zdołali ostatecznie się przełamać i wykorzystali podanie Fyrstenberga, zdobywając pierwsze "oczko" w tym meczu. Rywale nie zamierzali jednak dać się rozpędzić warszawsko-szczecińskiej parze i natychmiast wygrali przy swoim serwisie, a po chwili wykorzystując pierwszą piłkę setową wynikiem 6:2 rozstrzygnęli pierwszą partię na swoją korzyść.
Na początku drugiego seta obie pary wygrały swoje podania, a następnie konsekwentnie doprowadziły do przełamania rywali. Matkowski i Fyrstenberg widocznie odzyskali świeżość i pewność siebie, odpowiadając skutecznie na agresywne ataki przeciwników.
Przy stanie 2:2 doszło do małego skandalu, bowiem piłka wyraźnie trafiła w nogę Petzschnera, do czego ten nie chciał się przyznać. Lekko rozbici Polacy oddali gema i rywale stanęli przed znakomitą szansą, szczególnie że kolejny punkt zdobyli bez straty nawet piłki.
Niemiec i Austriak ponownie złapali wiatr w żagle i szybko przełamali Matkowskiego i Fyrstenberga. Po kilkunastu minutach doprowadzili do trzech piłek meczowych, a wykorzystując już pierwszą z nich, ponownie wygrali 6:2 i w konsekwencji cały mecz.
Fyrstenberg i Matkowski grają ze sobą na stałe od 2003 roku, poza krótką trzymiesięczną przerwą. Pierwszy triumf w cyklu ATP World Tour odnotowali w sopockim Orange Prokom Open, właśnie przed ośmioma laty.
Obecnie mają w dorobku 11 wspólnych zwycięstw, jakie odnieśli na wszystkich nawierzchniach. Byli najlepsi na kortach ziemnych w Sopocie (2003, 2005 i 2007) i Warszawie (2008) oraz Bukareszcie (2006) i Costa do Sauipe (2004); na twardych w Wiedniu (2007), Kuala Lumpur (2009 i imprezie ATP Masters 1000 w Madrycie (2008); a także dwukrotnie na trawie w Eastbourne (2009-10).
Osiemnaście razy przegrywali w finałach imprez z tego cyklu. Natomiast czterokrotnie kwalifikowali się do zamykającego sezon turnieju masters, z udziałem ośmiu najlepszych singlistów i par w rankingu na koniec rywalizacji.
Obecnie Fyrstenberg i Matkowski zajmują ex aequo 13. pozycję w indywidualnym rankingu deblistów. Natomiast wśród najlepszych par tego roku, w ATP "Doubles Race", są sklasyfikowani na 12. miejscu. Awans do finału US Open dał im premię w wysokości 105 tysięcy dolarów do podziału na parę.




