poniedziałek, 22 października 2012

Red Bull Stratos: co się stało z kapsułą i balonem Baumgartnera



22.10.2012 01:57
A A A Drukuj
Pakowanie powłoki balonu

Pakowanie powłoki balonu (Fot.: Red Bull Content Pool)

Felix Baumgartner skoczył, padły trzy rekordy, projekt Red Bull Stratos zakończony sukcesem. Ale co się stało z kapsułą i balonem, który wyniósł spadochroniarza na wysokość ponad 39 km?

Skok ze stratosfery zakończony sukcesem! Podyskutuj o tym na Facebooku

- Gdy Baumgartner skoczył, w centrum kontroli misji sprawdzono, czy balon znajduje się w dogodnym położeniu i zdalnie odczepiono od niego kapsułę. Jej spadochron, który był elementem wznoszącego się zestawu i znajdował się cały czas pomiędzy balonem i kapsułą, natychmiast się otworzył. "Refowanie" (zmniejszanie powierzchni) pozwoliło okrągłej czaszy rozwinąć się do średnicy 5 metrów. Dzięki temu w pierwszej fazie opadania kapsuła przemieszczała się w pionie z prędkością około 610 metrów na minutę. Na wysokości 6 096 metrów barometryczny sensor pozwolił na automatyczne wyzwolenie blokady i rozwinięcie czaszy do pełnej średnicy 30 metrów. Od tej pory prędkość opadania wynosiła około 6 metrów na sekundę, a kapsuła dotknęła ziemi po 24 minutach spadania - poinformował zespół Red Bull Stratos.

red bull stratos, felix baumgartner

Kapsuła wylądowała w odległości ok. 88 km od miejsca startu w Roswell w Nowym Meksyku. Na dole oczekiwał 12-osobowy zespół gotowy, by podjąć sprzęt. - Zetknięcie kapsuły z ziemią spowodowało przemieszczenie zaledwie 30 procent materiału, który miał pochłonąć siłę uderzenia. Potem kapsuła delikatnie przetoczyła się na "plecy", z otwartym włazem skierowanym w niebo - przekazał team.

Felix Baumgartner: to dla mnie wciąż zbyt wiele, by to pojąć. WYWIAD

- Po dotarciu do kapsuły w pierwszej kolejności wyłączono systemy obiegu ciekłego tlenu i azotu. szef zespołu odpowiedzialnego za kapsułę Jon Wells wykonał dokumentację fotograficzną paneli kontrolnych i przełączników. Zapisano parametry instrumentów pokładowych, takie jak pozostała objętość tlenu i azotu oraz ich ciśnienie. Potem wyłączono system 15 kamer i wyjęto z nich nośniki pamięci. Następnie zespół z firmy Sage Cheshire Aerospace, który budował kapsułę zajął się wyłączeniem jej zasilania - poinformował zespół.

red bull stratos, felix baumgartner

Natomiast powłoka balonu wylądowała ok. 11 km dalej na wschód od kapsuły, 15 minut po niej. - Zgodnie z projektem balonu, gdy w stratosferze kapsuła odczepiła się od niego, pociągnęła za sobą linę wyrywając z jego powłoki jeden z polietylenowych paneli. Nietoksyczny hel został uwolniony do atmosfery. Pusta plastikowa powłoka opadła na ziemię - powiedziała ekipa. Zapakowanie powłoki na otwartą ciężarówkę trwało ok. 45 minut. Zespół powrócił do Roswell 7,5h po starcie Felixa Baumgartnera.

Nagranie z kamery Baumgartnera. WIDEO

- Kapsuła i balon drogą naziemną wróciły do siedziby Sage Cheshire Aerospace w Lancaster w Kalifornii. Część danych z kamer została zgrana do komputera jeszcze w Roswell. Pozostałymi zajmie się ekipa FlightLine Films w Las Vegas w Nevadzie. Temperatura, ciśnienie i inne zarejestrowane w czasie lotu dane będą jeszcze analizowane przez długie miesiące, zanim zostaną udostępnione naukowcom. Sam statek stratosferyczny Baumgartnera zostanie zachowany dla potomności - podkreśla team.

red bull stratos, felix baumgartner

- Ze wszystkimi wymyślnymi, delikatnymi i drogimi urządzeniami, które powstały w przełomowej technologii, kapsuła Red Bull Stratos (...) pod każdym kątem - także technicznym - wykonała swoją robotę - zaznacza Jon Wells.

Więcej informacji o projekcie można znaleźć na oficjalnej stronie Red Bull Stratos.

niedziela, 21 października 2012

Gwiazda Polski - przedwojenny polski Red Bull Stratos

Próba pobicia rekordu wysokości przez balon stratosferyczny Red Bull Stratos przyciągnęła uwagę wielu polskich mediów. Szkoda, że przy okazji tego wydarzenia nie przypomniano o rodzimym polskim balonie stratosferycznym Gwiazda Polski i jego próbie bicia rekordu. A jest o czym... zobaczcie sami.

Balon Gwiazda Polski był największym balonem na świecie zbudowanym przed II Wojną Światową. W erze przed podbojem kosmosu loty stratosferyczne zaś były tym, czym są obecnie loty kosmiczne. Niewątpliwie Polska ze swoim balonem Gwiazda Polski była w czołówce wyścigu w stratosferę. Ówcześni aeronauci wzbudzali takie same emocje jak pierwszy astronauci.


Napełnianie wodorem balonu Gwiazda Polski 13 października 1938 roku


Napełnianie helem balonu Red Bull Stratos 9 października 2012 roku

Rekord

Gwiazda Polski miała pobić rekordu wysokości ustanowiony 11 listopada 1935 roku przez Amerykanina Alberta Stevensa, któremu na balonie Explorer II udało się wzlecieć na wysokość 22 066 m ponad powierzchnię. Z tej wysokości już było widać krzywiznę Ziemi.

Gwiazda Polski była nie tylko większa od amerykańskiego rekordowego Explorera II. Miała polecieć także od niego wyżej, bo na wysokość 30 km. Była także większa od sowieckiego balonu Osoaviakhim-1, który w 1934 osiągnął wysokość 22 km (podczas tego lotu zginęła jego trzyosobowa załoga).

Przypomnijmy, że obecny Red Bull Stratos chce wzbić się na wysokość 36,5 km.

Budowa balonu

Budowa balonu stratosferycznego Gwiazda Polski rozpoczęta została pod koniec 1936 roku i finansowana była ze składek społeczeństwa oraz sprzedaży znaczków okolicznościowych. W 1938 roku balon wraz z kulistą hermetyczną gondolą dla dwuosobowej załogi był gotowy.


Polska kronika filmowa pokazująca budowę Gwiazdy Polskiej (pierwsza część kroniki)

Nieudany start

Niestety, podobnie jak w przypadku próby rekordowego lotu Red Bull Stratos z dnia 9 października 2012 roku (napełnianie balonu wstrzymano z powodu zbyt silnego wiatru) także start Gwiazdy Polski odkładano wielokrotnie ze względu na niesprzyjającą pogodę. W końcu 13 października 1938 rozpoczęto napełnianie balonu wodorem. Na miejsce startu wybrano Dolinę Chochołowską w Tatrach. Niestety prawie napełniony balon ze względu na wiatr zaczęto opróżniać - start przerwano.

Trące na wietrze o siebie powłoki gumowanego jedwabiu, z którego składało się powłoka balonu wywołały wyładowanie elektryczne i doszło do zapłonu reszty wodoru. W eksplozji ucierpiała powłoka balonu, gondola nie odniosła uszkodzeń. Pierwsza próba lotu Gwiazdy Polski w 1938 roku zakończyła się niepowodzeniem.

Balon został naprawiony zimą 1938/39. Drugą próbę planowano na wrzesień 1939 rok. W USA zakupiono niepalny hel, który statkiem przetransportowano do Polski. Niestety wybuch wojny pokrzyżował te plany. Gwiazda Polski nigdy nie wzniosła się w stratosferę.

Porównanie Gwiazdy Polski i Red Bull Stratos

BalonGwiazda Polski (1938-39)Red Bull Stratos (2012)
Planowana maksymalna wysokość30 km36,5 km
Objętość124 800 m3 850 000 m3
Załoga2 osoby1 osoba
Powrót załogi na ziemię w gondoli balonuskok spadochronowy
Gaz nośnypierwotnie wodór, docelowo hel  hel
Powłoka balonugumowany jedwab folia polietylenowa


Dziękujemy za zapoznanie się z naszym tekstem. Zainteresował Cię temat balonów i sterowców? Polub nasz profil na Facebooku i bądź na bieżąco!

Historyczny skok Felixa Baumgartnera

Niedziela, 14 października (17:30)   Aktualizacja: Niedziela, 14 października (20:38)

Historyczny skok Felixa Baumgartnera ze stratosfery stał się faktem. Skoczek opadał swobodnie przez 4 minuty i 22 sekundy. 43-letni Austriak skoczył z wysokości 38,9 km. Tuż przed startem Felix powiedział: "Jaka mała jest ta Ziemia!".

Austriacki skoczek Felix Baumgartner
Austriacki skoczek Felix Baumgartner /PAP/EPA

Balon napełniony helem, który wyniósł kapsułę z austriackim skoczkiem Felixem Baumgartnerem, wystartował w niedzielę o godzinie 17.30 z Roswell w stanie Nowy Meksyk.

Start balonu, przewidziany pierwotnie na godz. 14 czasu polskiego, został przesunięty ze względu na silny wiatr. Kolejne komunikaty mówiły, że historyczny skok rozpocznie się o godzinie 18 czasu polskiego. Pogoda była jednak na tyle dobra, że organizatorzy przyspieszyli rozpoczęcie bicia rekordu.

Balonu, o objętości 850 tys. metrów sześciennych i ściankach o grubości jednej dziesiątej foliowego worka, nie można użyć przy porywach wiatru przekraczających 9,7 kilometra na godzinę. Do balonu przytwierdzona jest specjalna kapsuła, ważąca 1360 kg, która wynosi skoczka w przestrzeń.

Felix zgłosił problem

Około 19.10 Felix zgłosił problem - z mechanizmem ogrzewania hełmu. Specjaliści najprawdopodobniej poradzili sobie z tym, ponieważ misję kontynuowano.

20 minut później - o godz. 19.30 - Felix pobił pierwszy rekord. Rekord wysokości załogowego lotu balonem, ustanowiony w 1961 r. przez Victora Prathera i Malcoma Rossa, którzy wznieśli się na wysokość 34 668 metrów.

Około godziny 19.38 czasu polskiego, balon z Felixem na pokładzie osiągnął wysokość 36 km - czyli wysokość na którą zaplanowano lot.

Balon leciał jednak wyżej, aż osiągnął wysokość 38,9 km.

O godz. 19.48 Felix rozpoczął opuszczanie kapsuły.

O godzinie 20.03 otworzyły się drzwi kapsuły.

3 minuty później Baumgartner rozpoczął historyczny skok. - Jaka mala jest ta ziemia. Ok. Ruszam - powiedział skoczek.

Po 4 minutach lotu Felix zgłosił mały problem. - Zaparowuje mi osłona hełmu - poinformował.

O 20.11 skoczek otworzył spadochron. Wśród obserwujących wyczyn Austriaka zapanowała euforia.

0 20.16 Felix Baumgartner wylądował na Ziemi. Pobił rekord!

Rodzina Austriaka nie kryła wzruszenia. Bohater dnia wzniósł ręce w geście triumfu.

Felix pobił poprzedni rekord wysokości skoku o ponad 8 km.

Najprawdopodobniej Felixowi jednak nie udało się pobić rekordu Kittingera w najdłuższym swobodnym skoku. Austriak opadał przez 4 minuty i 22 sekundy.

Przygotowywał się 5 lat

Austriak przygotowywał się do historycznego skoku od pięciu lat. W marcu br. skoczył on z wysokości 15 mil (ponad 24 km), a w lipcu z wysokości 18 mil (blisko 29 km). Zapowiedział, że to ostatni w jego karierze skok z tak ekstremalnej wysokości.

Bicie rekordu przez Austriaka planowano początkowo na ubiegły poniedziałek, ale z powodu prognozowanego porywistego wiatru i zbyt niskiej temperatury w rejonie Roswell podjęcie wyzwania odłożono o jeden dzień. We wtorek start balonu kilkakrotnie opóźniano, a ostatecznie odwołano z powodu wiatru.

Poprzedni rekord ustanowił 16 sierpnia 1960 roku Joseph Kittinger, wówczas kapitan US Air Force, skacząc z wysokości 31 333 metrów i osiągając prędkość 988 kilometrów na godzinę, czyli nieco poniżej bariery dźwięku. Kittinger od początku uczestniczy w projekcie Red Bull Stratos jako mentor austriackiego skoczka.

Felix BaumgartnerFelix Baumgartner
/AFP

Do tej pory nikt nie osiągnął prędkości ponaddźwiękowej, nie będąc w statku powietrznym. Uzyskana wiedza ma znaleźć zastosowanie między innymi w turystyce kosmicznej.

Dyrektorem technicznym projektu jest Art Thompson - inżynier, który pomagał w opracowaniu bombowca wykonanego w technologii Stealth (B-2 Spirit).

Urodzony 20 kwietnia 1969 roku w Salzburgu Felix Baumgartner ma za sobą rekordowe skoki ze sławnych budynków - na przykład z Tajpej 101. Wykonał też jeden z najniższych (a przez to bardzo niebezpiecznych) skoków - z pomnika Chrystusa w Rio de Janeiro.

W 2003 r. wykorzystał skrzydła z włókien węglowych do przelotu nad Kanałem La Manche.

POLECAMY:

Przedwojenny polski Red Bull Stratos z serwisu Aerostaty.pl (dziękujemy za podesłanie tekstu na fanpage'u serwisu Fakty).