poniedziałek, 1 października 2007

Czwarty Polak w NBA! Łukasz Obrzut w Indiana Pacers

ceg
2007-10-01, ostatnia aktualizacja 2007-10-01 14:19

25-letni środkowy Łukasz Obrzut podpisał kontrakt z Indiana Pacers - podał "Dziennik" i serwis e-basket.pl. Mierzący 215 cm wzrostu zawodnik karierę zaczynał w MOSM Bytom, a ostatnie cztery sezony spędził na dobrej uczelni Kentucky.

Zobacz powiekszenie
Fot. JAMES CRISP AP
Lukasz Obrzut blokuje Ryana Fletchera podczas pierwszych meczów w NCAA

- Dostanę minimalne wynagrodzenie. Od października 2007 roku do maja 2008 zarobię 450 tys. dolarów - powiedział "Dziennikowi" Obrzut. W poniedziałek Pacers zaczęli obóz przygotowawczy do sezonu. Pierwszy sparing zagrają 10 października z New Orleans Hornets. Potem u siebie zagrają także ze Seattle Supersonics, Memphis Grizzlies i Minnesota Timberwolves. Pierwsze spotkanie sezonu NBA to mecz z Washington Wizards 31 października.

- Sam jestem zaskoczony tą informacją, którą znalazłem w internecie - mówi Sport.pl młodszy brat Łukasza, Dawid, który także jest koszykarzem (drugoligowy Doral Nysa Kłodzko). - Łukasz to taki człowiek, który nie mówi o takich sprawach, dopóki nie jest to pewne na 100 proc. - dodaje Dawid.

Łukasz Obrzut pochodzi z Górnego Śląska, karierę koszykarską rozpoczynał w MOSM Bytom, a potem grał w Szkole Mistrzostwa Sportowego w Warce. Po maturze Obrzut wyjechał do USA, rok spędził w Bridgton Academy, gdzie grał nieźle i zainteresował sobą amerykańskie uniwersytety. Wybrał ostatecznie ten z Kentucky, jeden z najlepszych USA (kończyli go m.in. Tayshaun Prince, Jamal Mashburn, czy Antoine Walker). Polak kariery tam jednak nie zrobił - grał regularnie, ale przeciętnie tylko po kilka minut, rzucał średnio dwa punkty w meczu. Miniony sezon był jego czwartym i ostatnim w Kentucky. Obecnie w składzie Pacers jest czterech zawodników podkoszowych: Jermaine O'Neal, Jeff Foster, Troy Murphy i David Harrison.

Obrzut będzie czwartym Polakiem w NBA - pierwszy był Cezary Trybański, potem Maciej Lampe, a od kilku tygodni - Marcin Gortat.

Brak komentarzy: