piątek, 18 stycznia 2008

Polska wygrała ze Słowenią 33:27

Tomasz Osowski
W swoim drugim meczu na mistrzostwach Europy polscy piłkarze ręczni pokonali Słowenię 33:27, ale ich postawa może niepokoić. Koszmarne 20 minut drugiej połowy o mało nie doprowadziła do utraty 9 bramkowej przewagi z pierwszej części gry.


Wypowiedzi po meczu

Po porażce w pierwszym meczu z Chorwacją sytuacja Polaków zrobiła się nieciekawa. Druga porażka stawiałaby pod znakiem zapytania nie tylko szansę naszego zespołu na zdobycie medalu, ale nawet na wyjście z grupy. A dla drugiego zespołu na świecie odpadnięcie w pierwszej fazie mistrzostw Europy byłoby prawdziwą katastrofą.

Na szczęście w spotkaniu ze Słowenią przez 30 minut zobaczyliśmy zupełnie inny zespół niż dzień wcześniej. I jak się później okazało to wystarczyło do zwycięstwa. Polacy od początku przejęli pełną kontrolę nad wydarzeniami i dość szybko wybili z głowy rywalom nadzieję na dobry wynik. W porównaniu z meczem z Chorwacją niemal wszystko było inaczej, czyli lepiej. O wiele skuteczniej rzucał Karol Bielecki, Mariusz Jurasik nie był już osamotniony na prawym skrzydle, bo z drugiej strony świetnie spisywał się Tomasz Tłuczyński, a Bartosz Jurecki wreszcie mógł pokazać klasę jednego z najlepszych kołowych świata. Tylko Marcin Lijewski po niezłym początku znów szybko zgasł i po kilkunastu minutach usiadł na ławce.

Polacy zaczęli odjeżdżać rywalom po około 15 minutach kiedy po strzeleniu czterech bramek z rzędu wyszli na prowadzenie 11:5. Piorunująca w ich wykonaniu była końcówka pierwszej połowy kiedy po golach Bieleckiego, Jurasika, B. Jureckiego i Grzegorza Tkaczyka osiągnęli aż 9 bramek przewagi (23:14).

Po przerwie czar prysł. Zdekoncentrowani wysokim prowadzeniem Polacy zaczęli popełniać koszmarne błędy w ataku. Zdenerwowany Wenta szybko wziął czas, na którym padło dużo grubych słów, ale to nie pomogło. Słoweńcy poczuli szansę i zaczęli odrabiać straty. Aż strach pomyśleć jak mógłby skończyć się ten mecz, gdyby nie skuteczność Bieleckiego, który przez niemal kwadrans w pojedynkę odpierał nawałnicę rywali. Kiedy w 49 minucie Słoweńcy zbliżyli się na trzy bramki (27:24) zapachniało dramatyczną końcówką. Wtedy ciężar gry na swoje barki ciężar gry wziął kapitan Tkaczyk, który rzucając trzy kolejne bramki zapewnił Polakom bezpieczną przewagę na ostatnie minuty (31:25 w 53 minucie).

W drugim meczu naszej grupy Chorwacja pokonała Czechy 30:26 (13:13). W swoim ostatnim meczu pierwszej fazy Polacy zagrają w sobotę z Czechami (godz. 15.15, transmisja w Polsat Sport).



Fotografie

Fot. Kuba Atys / AG
Piłka ręczna>>ME piłkarzy ręcznych 2008>>Grupa A
DataDrużynyWynik
17.01.08 18:15Słowenia - Czechy34:32
17.01.08 20:15Chorwacja - Polska32:27
18.01.08 18:15Czechy - Chorwacja26:30
18.01.08 20:15Polska - Słowenia33:27
20.01.08 15:15Polska - Czechy
20.01.08 17:15Chorwacja - Słowenia
ME piłkarzy ręcznych - faza I
lp. Drużyna M Pkt bramki Z R P

Grupa A





1 Chorwacja 2 4 62-53 2 0 0
2 Polska 2 2 60-59 1 0 1
3 Słowenia 2 2 61-65 1 0 1
4 Czechy 2 0 58-64 0 0 2

Grupa B





1 Norwegia 2 4 59-47 2 0 0
2 Dania 2 2 58-51 1 0 1
3 Czarnogóra 2 1 49-57 0 1 1
4 Rosja 2 1 46-57 0 1 1

Grupa C





1 Niemcy 1 2 34-26 1 0 0
2 Węgry 1 2 35-28 1 0 0
3 Hiszpania 1 2 28-35 0 0 1
4 Białoruś 1 0 26-34 0 0 1

Grupa D





1 Szwecja 1 2 24-19 1 0 0
2 Francja 1 2 32-31 1 0 0
3 Słowacja 1 0 31-32 0 0 1
4 Islandia 1 0 19-24 0 0 1


Skład:

Szmal - Jaszka 2, K. Lijewski 1, Kuchczyński, Tkaczyk 6, Bielecki 9, Siódmiak, B. Jurecki 4, Jurasik 3, M. Jurecki 1, Tłuczyński 5, M. Lijewski 2

33 : 27

23
:
14


18 stycznia 2008 godz. 20:15
Stavanger
Sędzia: Breto/Huelin (Hiszpania)

Skład:

Skof, Lapajne - Kozlina 1, Kozomara 1, Dobelsek 3, Kavticnik 2, Mlakar 2, Natek 2, Pungartnik 2, Spiler 1, Praznik, Pajović 7, Zvizej 4, Zorman 1

Brak komentarzy: