poniedziałek, 26 maja 2008

Gdyby nie Australia.. Kubica byłby już drugi w MŚ!

Radosław Leniarski, Monako
2008-05-25, ostatnia aktualizacja 2008-05-25 19:45
Zobacz powiększenie
Robert Kubica przez moment był na prowadzeniu
Fot. LUCA BRUNO AP

Po GP Monako Robert Kubica powiedział, że gdyby nie pechowa kraksa z Nakajimą, byłby wiceliderem mistrzostw świata. To prawda. Polak miałby tyle samo punktów co lider klasyfikacji Lewis Hamilton!

Kubica zdradza jak wpadł by zmienić opony

Bezbłędny Kubica drugi w Monako

Oto aktualna klasyfikacja MŚ kierowców:

1. Hamilton38
2. Räikkönen35
3. Massa34
4. Kubica32
W GP Australii, gdzie Kubicę staranował Japończyk Nakajima, Polak mógł zająć co najmniej trzecie miejsce, co dałoby mu sześć punktów. Miałby więc ich 38, ale liderem byłby Brytyjczyk z powodu dwóch zwycięstw - właśnie w Australii i tu w Monako.

- Jesteśmy w tym miejscu, ponieważ stanowimy najbardziej stabilny zespół, a ja jestem bardzo solidnym kierowcą - powiedział w niedzielę Kubica, który w tym sezonie zdobył dwa drugie, jedno trzecie i dwa czwarte miejsca.

Jak Kubica walczył z deszczem - relacja Z czuba

Brak komentarzy: