czwartek, 15 maja 2008

Tusk na Machu Picchu

asz, PAP
2008-05-15, ostatnia aktualizacja 2008-05-15 22:43

Trwa wizyta Donalda Tuska w Peru. Dzisiaj polski premier w towarzystwie żony zwiedzał słynne ruiny Machu Picchu.

Zobacz powiekszenie
Fot. Radek Pietruszka PAP
Premier na Machu Picchu
Zobacz powiekszenie
Fot. Radek Pietruszka PAP
Premier na Machu Picchu
Zobacz powiekszenie
Fot. Radek Pietruszka PAP
Premier z żoną na Machu Picchu
W środę szef rządu spotkał się z prezydentem Peru, Alanem Garcią i przyjął z jego rąk najwyższe peruwiańskie odznaczenie - order Słońce Peru. Wcześniej premier podziwiał kolekcję sztuki prekolumbijskiej w muzeum Enrique Poli i spotkał się z miejscową Polonią. Dzisiaj zwiedził Machu Piccu - najlepiej zachowane miasto Inków.

Południowoamerykańska wyprawa Tuska budzi kontrowersje. Według szacunków "Dziennika" podróż Tuska do Ameryki Południowej będzie kosztowała podatników półtora miliona złotych.W niektórych mediach pojawiły się zarzuty, że szef rządu wybrał się "na wycieczkę" do Peru i Chile. Hiszpańska gazeta "El Mundo" cytuje Tuska, który mówi, że dla niego i jego żony, ten wyjazd to "podróż życia".

- To niesłychana wręcz wypowiedź - pisał na swoim blogu Paweł Piskorski. - Oczywiście Tusk nie jest pierwszym dygnitarzem, który zdradza swoje zamiłowanie do podróżowania, ale nikt przed nim nie powiedział tego tak bezceremonialnie i otwarcie - dodał Piskorski.

Tuska na antenie radia TOK FM bronił Grzegorz Schetyna. - To nie jest wycieczka. To szczyt Europa-Ameryka Południowa (...) przy tej okazji premier podjął decyzję, żeby dwie wizyty, które są zaległe, czyli Chile i Argentynę, dołożyć do tego pakietu, żeby nie jeździć trzy razy - mówił minister.

Brak komentarzy: