niedziela, 17 sierpnia 2008

LA: medal i rekord świata dla Rosjanki Gałkiny!

TK/PAP /15:43
Ozdobą niedzielnych finałów lekkoatletycznych był rekord świata Rosjanki Gulnary Gałkiny-Samitowej w biegu na 3000 metrów z przeszkodami i fantastyczny występ na 100 metrów sprinterek z Jamajki, które w trójkę stanęły na podium, choć... nie na wszystkich stopniach.
Gałkina-Samitowa jest pierwszą kobietą, która przebiegła 3000 metrów z przeszkodami w czasie poniżej 9 minut. 30-letnia Rosjanka wybrała nietypową taktykę. Od początku podyktowała bardzo ostre tempo, które potrafiły utrzymać tylko dwie Kenijki. Od półmetka biegła już sama, dublując kolejne rywalki. Finiszowała w czasie 8.58,81, poprawiając własny rekord świata o ponad trzy sekundy.

Bieg na 100 metrów kobiet zdominowały Jamajki. Przy bezwietrznej pogodzie triumfowała Shelly-Ann Fraser, bijąc wynikiem 10,78 rekord życiowy. Która zawodniczka była druga, a która trzecia - tego sędziowie nie potrafili rozstrzygnąć po długiej analizie fotofiniszu. Ostatecznie dwa srebrne medale otrzymały rodaczki Fraser - Sherone Simpson i Kerron Stewart. Oba fakty są ewenementem w historii kobiecego sprintu - po raz pierwszy na podium stanęły trzy zawodniczki z jednego kraju i po raz pierwszy przyznano ex aequo drugie miejsce. Żadna z trójki medalistek przed tym finałem nie zdobyła medalu w międzynarodowej imprezie, ale godnie zastąpiły w Pekinie mistrzynię świata - Veronikę Campbell-Brown, która w wewnętrznych eliminacjach na Jamajce zajęła dopiero czwarte miejsce.

Amerykanie złożyli protest, sugerując, że Fraser popełniła falstart. Szybko otrzymali odpowiedź: protest zostaje odrzucony.

W biegu na 10 000 metrów zwyciężył Etiopczyk Kenenisa Bekele, popisując się na ostatnim okrążeniu finiszem godnym czterystumetrowca. Bekele jest piątym lekkoatletą, który triumfował na tym dystansie w dwóch igrzyskach. Wyrównał w ten sposób osiągnięcia legendarnych biegaczy: Fina Paavo Nurmiego (1920/1928), reprezentanta Czechosłowacji Emila Zatopka (1948/1952), Fina Lasse Virena (1972/1976) i swego rodaka Haile Gebrselassie (1996/2000).

35-letni Gebrselassie startował w niedzielnym biegu, ale zajął dopiero szóste miejsce. Na ostatniej prostej wyprzedzili go znacznie młodsi rywale.

W trójskoku kobiet zwyciężyła mistrzyni z Aten, reprezentantka Kamerunu Mbango Etone, uzyskując drugi w historii wynik - 15,39.

Konkurs rzutu młotem nie stał na najwyższym poziomie. Słoweńcowi Primozowi Kozmusowi wystarczył do zwycięstwa rezultat 82,02.

Przed południem złoty medal w maratonie zdobyła dość niespodziewanie 38-letnia Constantina Tomescu-Dita. Wcześniej największym sukcesem Rumunki było trzecie miejsce w mistrzostwach świata w 2005 roku.

Brak komentarzy: