pb /09:17
![]() |
Niemiec Lars Kaufmann walczy z polskimi zawodnikami![]() |
W ostatnim spotkaniu fazy zasadniczej mistrzostw świata w piłce ręcznej Polska zmierzy się z Norwegią. W awansie polskiej reprezentacji do półfinału mogą przeszkodzić Niemcy i Duńczycy, którzy mogą wyeliminować z gry "biało-czerwonych", dzieląc się w decydującym spotkaniu punktami. Szanse na awans z "polskiej" grupy mają cztery zespoły.
Teoretycznie Niemcy i Duńczycy mogliby "umówić się" na remis, nie robiąc sobie krzywdy i zapewniając sobie awans. Jednak sytuacja jest nieco bardziej skomplikowana. O ile Duńczykom do awansu wystarczy zdobycie jednego punktu w ostatnim meczu, to Niemcom podział punktów w meczu z Danią niekoniecznie musi dać awans. Nasi zachodni sąsiedzi byliby bowiem uzależnieni od wyniku spotkania Polska - Norwegia. Ewentualny triumf Norwegów spowoduje, że to właśnie oni "wskoczyliby" na premiowane awansem miejsce. Dodatkowo mecz Niemców z Duńczykami rozgrywany jest wcześniej niż spotkanie Polski i Norwegii. Tak więc możemy być pewni, że Niemcy czyli aktualni mistrzowie świata, będą z pewnością walczyli o zwycięstwo.
To jednak nie koniec ciekawego układu w "polskiej" grupie. Ewentualna porażka Duńczyków spowoduje bowiem także, że o awansie będą mogli zapomnieć... Norwegowie. Czy po utracie szans na awans norweski zespół będzie stawiać opór polskim zawodnikom, którzy wyraźnie chwycili wiatr w żagle?
Także w spotkaniu dwóch ostatnich zespołów naszej tabeli nie powinno zabraknąć emocji. Serbia po ewentualnej wysokiej wygranej z Macedonią może znaleźć się w tabeli przed... Niemcami. Ewentualny spadek niemieckiego zespołu na czwartą lokatę byłby z pewnością za naszą zachodnią odczytywany jako blamaż.
Jednak wszystkie powyższe rozważania są niczym w przypadku, gdy aż cztery zespoły w naszej grupie zgromadzą po pięć punktów. Abyśmy mogli zaobserwować taką sytuację musiałoby zostać spełnionych kilka czynników - porażka Niemiec, remis Polski z Norwegami i wygrana Serbii. Po utworzeniu małej tabeli pomiędzy tymi czterema zespołami okaże się, że do półfinału awansują Niemcy, którzy wyprzedzą w tabeli Polskę zaledwie jedną bramką. Tym samym Serbia, która sprawiła niespodziankę remisując z Niemcami może w ostatnim spotkaniu "uratować" awans aktualnym mistrzom świata. Jak cała sytuacja się rozstrzygnie? Początek meczów o 15.30.
To jednak nie koniec ciekawego układu w "polskiej" grupie. Ewentualna porażka Duńczyków spowoduje bowiem także, że o awansie będą mogli zapomnieć... Norwegowie. Czy po utracie szans na awans norweski zespół będzie stawiać opór polskim zawodnikom, którzy wyraźnie chwycili wiatr w żagle?
Także w spotkaniu dwóch ostatnich zespołów naszej tabeli nie powinno zabraknąć emocji. Serbia po ewentualnej wysokiej wygranej z Macedonią może znaleźć się w tabeli przed... Niemcami. Ewentualny spadek niemieckiego zespołu na czwartą lokatę byłby z pewnością za naszą zachodnią odczytywany jako blamaż.
Jednak wszystkie powyższe rozważania są niczym w przypadku, gdy aż cztery zespoły w naszej grupie zgromadzą po pięć punktów. Abyśmy mogli zaobserwować taką sytuację musiałoby zostać spełnionych kilka czynników - porażka Niemiec, remis Polski z Norwegami i wygrana Serbii. Po utworzeniu małej tabeli pomiędzy tymi czterema zespołami okaże się, że do półfinału awansują Niemcy, którzy wyprzedzą w tabeli Polskę zaledwie jedną bramką. Tym samym Serbia, która sprawiła niespodziankę remisując z Niemcami może w ostatnim spotkaniu "uratować" awans aktualnym mistrzom świata. Jak cała sytuacja się rozstrzygnie? Początek meczów o 15.30.




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz