poniedziałek, 26 grudnia 2011

opodatkowanie prezesa zarządu spółki z o.o.


2006-10-02
Dominik Szczygieł

Forum Doradców Podatkowych 

 
 


Witam serdecznie Panie Prezesie! Gratuluję awansu!

Dzień dobry. Widzę, że już Pan wie o mojej nowej funkcji. Właśnie moje wątpliwości dotyczą spraw opodatkowania mojego ewentualnego wynagrodzenia z tytułu członkostwa w zarządzie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Interesują mnie kwestie podatkowe zarówno po mojej stronie, jak i z punktu widzenia spółki, którą zarządzam.

Proszę powiedzieć, czy już stworzono podstawę formalnoprawną wypłaty Pańskiego wynagrodzenia?

Jeszcze nie. Mam w tym zakresie wolną rękę. Jednak wspólnicy przeznaczyli w budżecie zamkniętą kwotę na koszty mojego stanowiska. Siłą rzeczy interesuje mnie więc minimalizacja obciążeń podatkowych i ZUS-owskich - tak, żebym "na rękę" dostawał jak największą część zabudżetowanej kwoty.

Przepisy nie stanowią, w jakiej formie należy podejmować decyzję co do wynagrodzenia członków zarządu. W praktyce przyjmuje się, że wynagrodzenie związane i wynikające z powołania na członka zarządu ustanawia i określa w drodze uchwały ten organ (zgromadzenie wspólników). Możliwe są tu dwie sytuacje:
  • po pierwsze - zostanie podpisana umowa zlecenie, umowa o pracę, kontrakt menedżerski. Tu zaznaczam, zgodnie z art. 210 § 1 K.s.h., w umowie między spółką a członkiem zarządu, spółkę reprezentuje rada nadzorcza lub pełnomocnik spółki powołany uchwałą zgromadzenia wspólników. Należy pamiętać, że brak dochowania tej procedury może być podstawą do wyłączenia wydatków na Pańskie wynagrodzenie z kosztów uzyskania przychodów,
  • po drugie - wspólnicy mogą poprzestać na podjęciu uchwały w sprawie określenia Pańskiego wynagrodzenia.

Szczerze mówiąc, nie interesuje mnie ani umowa zlecenia ani kontrakt menedżerski. Sporo się ostatnio dowiedziałem od znajomych o ich problemach związanych z kontraktami. Interesuje mnie - czym różni się zawarcie umowy o pracę od tej drugiej sytuacji, tj., gdy jest uchwała, a nie ma żadnej umowy.

Wspomniana przeze mnie druga sytuacja opiera się na rozróżnieniu aktu powołania (jako stosunku korporacyjnego) od zawiązania dodatkowego stosunku - obok aktu korporacyjnego. Czym innym jest bowiem powołanie danej osoby na członka zarządu, a czym innym zawarcie umowy z takim członkiem zarządu. Możliwe jest pełnienie funkcji bez powiązania dodatkowym stosunkiem prawnym (zwanym w literaturze stosunkiem wewnętrznym). Możliwe jest również poprzestanie przez wspólników na ustaleniu wynagrodzenia z tytułu pełnionej funkcji w uchwale wspólników.

Czy w obu ww. sytuacjach będziemy mieli do czynienia z wydatkiem stanowiącym dla spółki koszt uzyskania przychodów?

Oczywiście - dokonanie zaś przez spółkę z o.o. wypłaty wynagrodzeń za pełnione przez członków zarządu funkcje, dokonane na podstawie prawnie skutecznej uchwały i ewentualnie - umowy, w świetle przepisów art. 15 ust. 1 i art. 16 ust. 1 pkt 38 ustawy z dnia 15 lutego 1992 r. o podatku dochodowym od osób prawnych, stanowi podstawę do zaliczenia wypłaconego wynagrodzenia do kosztów uzyskania przychodów spółki.

Wracając do pierwszej sytuacji - czy dałoby się uniknąć procedury powoływania pełnomocnika wspólników? To trochę kłopotliwe. Może umowa spółki mogłaby ten wymóg zmodyfikować, np. żebym mógł zawrzeć umowę ze spółką reprezentowaną przez innego członka zarządu, prokurenta lub nawet sam ze sobą?

Niestety, nie. Przepis art. 210 K.s.h. ma charakter bezwzględnie obowiązujący, a to oznacza, że jakiekolwiek odmienne postanowienia umowy spółki w tym zakresie są nieważne, tak jak i umowa, która zostałaby zawarta z naruszeniem procedury z art. 210 K.s.h. Skutkiem tego wydatki poczynione na podstawie tak wadliwie zawartej umowy nie mogłyby stanowić kosztu uzyskania przychodów.

Moim zadaniem jest "postawienie spółki na nogi". To będzie wymagało wielu zabiegów marketingowych, które wiążą się z wieloma nieraz kosztownymi wyjazdami. Zatem, czy koszty moich wyjazdów służbowych, np. na targi, czy negocjacje, związane z noclegami, wyżywieniem, spółka będzie mogła zaliczyć do kosztów podatkowych?

To drażliwy temat. Zalecam w takich sytuacjach szczególną rozwagę i zapobiegliwość. Zdecydowanie sugerowałbym odpowiednie zapisy poczynić w umowie spółki, jak też w ewentualnej umowie Pana ze Spółką, względnie - jeżeli umowy takiej Pan nie zawrze - w uchwale wspólników. Dokumenty te powinny określić kryteria ustalenia zasadności i weryfikowania konieczności ponoszenia takich wydatków przez spółkę.

No dobrze, a co z podatkami od mojego wynagrodzenia?

Pańskie honorarium - bez względu na podstawę jego wypłaty, stanowić będzie podstawę opodatkowania podatkiem dochodowym od osób fizycznych. Źródłem przychodu jest tu działalność wykonywana osobiście. Za przychody z tej działalności, zgodnie z treścią art. 13 pkt 9 ustawy, uważa się m.in. przychody uzyskane na podstawie umów o zarządzanie przedsiębiorstwem, kontraktów menedżerskich lub umów o podobnym charakterze. W art. 13 pkt 7 ustawodawca wskazuje ponadto, jako przychody z działalności wykonywanej osobiście, przychody otrzymywane przez osoby, niezależnie od sposobu ich powoływania, należące do składu zarządów, rad nadzorczych, komisji lub innych organów stanowiących osób prawnych. Jeżeli zawrze Pan umowę o pracę, ?ródłem przychodu będzie tzw. "stosunek służbowy".

Czy mamy tu do czynienia z progresją podatkową?

Niestety, tak - i to w każdej sytuacji. Dochody podatnika osiągającego przychody z działalności wykonywanej osobiście podlegają opodatkowaniu na ogólnych zasadach przy zastosowaniu skali podatkowej, określonej w art. 27 ust. 1 ustawy. Spółka, dokonując wypłaty należności, obowiązana jest pobierać zaliczki na podatek dochodowy w wysokości 19% należności pomniejszonej o koszty uzyskania przychodów w wysokości określonej w art. 22 ust. 9 ustawy oraz pomniejszonej o składki potrącone przez płatnika w danym miesiącu na ubezpieczenia emerytalne i rentowe oraz na ubezpieczenie chorobowe, o których mowa w art. 26 ust. 1 pkt 2 lit. b) ustawy.

Czy istnieje tu możliwość skorzystania z opodatkowania liniowego 19%?

Niestety, nie. Ustawa wyłącza tę możliwość nawet dla tych menedżerów, którzy zawrą kontrakt menedżerski w ramach działania swojego przedsiębiorstwa, w którego zakres działalności wchodzą także usługi zarządcze. Tym samym - nawet w takiej sytuacji - mamy do czynienia ze ?ródłem przychodów z art. 13 pkt 9, a więc - z progresją podatkową i "pracowniczymi" kosztami uzyskania przychodów.

A gdybym tak zawarł ze spółką dwie umowy. Np. o pracę na minimalne wynagrodzenie i jednocześnie umowę na usługi doradcze świadczone w ramach własnej działalności gospodarczej? Ta druga umowa przynosiłaby oczywiście znacznie wyższe wynagrodzenie...

To możliwe. Ale wiąże się ze znacznym ryzykiem - i dla Pana, i dla Spółki. Umowa o świadczenie usługi doradczej zawarta z członkiem zarządu cieszy się wzmożonym zainteresowaniem służb podatkowych. Proszę spojrzeć - jeżeli jest tak, że pobiera Pan wynagrodzenie z tytułu sprawowania zarządu, a oprócz tego świadczy na rzecz spółki usługę doradczą - to rodzi się pytanie nie tyle o zasadność uznawania kosztów tej usługi za koszt uzyskania przychodów, ile o sam sens (logikę) takiej konstrukcji. Obowiązkiem członka zarządu, będącego organem wykonawczym spółki, jest przecież zarządzanie spółką, z czym wiąże się m.in. opracowywanie strategii spółki, polityki marektingowej oraz podejmowanie innych koniecznych działań. Obowiązek ten wynika już z samego faktu bycia członkiem zarządu. Od razu pojawiłoby się pytanie, dlaczego spółka ma dodatkowo płacić za coś, co jest jej należne od członka zarządu bez żadnej dodatkowej umowy?

A co z ZUS? Jak rozumiem - w przypadku umowy o pracę mamy do czynienia z pełnym "oskładkowaniem". W przypadku umowy zlecenia, czy kontraktu menedżerskiego - składki ZUS zależą od ewentualnego zbiegu tytułów do ubezpieczenia. Ale co z sytuacją, gdy nie ma żadnej umowy?

Brak istnienia umownego stosunku łączącego Pana ze Spółką ma poważne znaczenie dla składek na ZUS. Pełnienie funkcji członka zarządu w spółce na podstawie samego aktu powołania nie jest tytułem do powstania obowiązkowych ubezpieczeń społecznych. Wśród tytułów rodzących obowiązek ubezpieczeń społecznych nie wymienia się bowiem pełnienia funkcji członka zarządu jedynie na podstawie aktu powołania. Nie jest to również tytułem do ubezpieczenia zdrowotnego. Przepisy ustawy zdrowotnej nie wymieniają bowiem pełnienia funkcji członka zarządu jako tytułu do obowiązkowego ubezpieczenia.

Podsumowując - w razie gdyby pełnił Pan funkcję członka zarządu na podstawie dodatkowo zawartej umowy o pracę, umowy zlecenia lub innej umowy o świadczenie usług, to podlegałby Pan co do zasady ubezpieczeniom społecznym i ubezpieczeniu zdrowotnemu na zasadach ogólnych. Natomiast pełnienie przez Pana funkcji wyłącznie na podstawie samego aktu powołania nie rodziłoby obowiązku ubezpieczeń społecznych i ubezpieczenia zdrowotnego. Jest to więc najkorzystniejsze rozwiązanie z Pana punktu widzenia. Pomimo iż Spółka wydatkuje tę samą zabudżetowaną kwotę, Pan uzyskuje najwyższą możliwą kwotę "dla siebie" . Jedyne obciążenie, to podatek...

Serdecznie dziękuję za poradę. Proszę o wystawienie faktury.

Brak komentarzy: