2008-03-03, ostatnia aktualizacja 2008-03-03 13:48
Mary Kate i Ashley Olsen swą niesłabnącą od lat popularność zawdzięczają nie tylko wielu wspólnym rolom filmowym. Jako jedne z nielicznych gwiazd szklanego ekranu są również ikonami dobrego stylu i będąc projektantkami wyznaczają nowe trendy w modzie
Mimo tego, że czasem ciężko je od siebie odróżnić, można to zrobić za pomocą stroju. Obie preferują tzw. styl boho-chic, połączenie hippisowskiego looku z nowoczesnymi dodatkami wprost z wybiegu oraz elementami a la vintage. Ich znakiem rozpoznawczym są: krótkie skórzane kurteczki, spodnie rurki, długie luźne swetry, sukienki, wysokie buty, często do kolan, duże okulary (w tym sezonie firmy Ray-Ban) i obowiązkowo, ogromna torba znanego projektanta. Mary Kate łączy te elementy w luźnym, trochę grunge'owym klimacie, z kolei Ashley gustuje w bardziej eleganckich zestawieniach. Obie uwielbiają długie szale i chusty, kapelusze w stylu Pete'a Dorethy oraz oryginalne buty - to akurat jest jednym z fetyszy Mary-Kate. Bez pomocy stylistki stworzyły charakterystyczny styl, idealnie dopracowany w najdrobniejszych szczegółach. Obok Kate Moss i Sienny Miller w Anglii siostry Olsen jako pierwsze interpretują nadchodzące trendy w modzie, dzięki czemu stanowią inspirację dla rzeszy dziewcząt na całym świecie.
Oprócz nienagannego image'u siostry prężnie działają w świecie mody. W 2006 roku założyły dwie linie odzieżowe, ekskluzywną The Row oraz młodzieżową Elizabeth&James. Do roli projektantki przygotowywał Ashley Zac Posen, chwaląc ją za perfekcję i elegancję w tworzeniu. Nazwa the Row pochodzi od londyńskiej ulicy Savile Road, pełnej wytwornych butików. Linia ubrań the Row charakteryzuje się prostymi, nowoczesnymi krojami. Spódnice ołówkowe, proste marynarki, wąskie spodnie i sukienki mają uniwersalny charakter. Jednak siostry Olsen nie powstrzymały się przed zastosowaniem prawdziwego futra, za co zostały ostro skrytykowane przez organizację PETA. Miejmy nadzieję, że pod ich wpływem i za przykładem innych designerów zaczną korzystać ze sztucznych futer, tym bardziej, że we współczesnej modzie nadal jest to lekceważone. Linia Elizabeth&James wzięła swą nazwę od młodszego rodzeństwa bliźniaczek. Ciuchy mają żywszą kolorystykę i są skierowane do młodszych odbiorców, również dzięki niewygórowanym cenom. Propagatorkami Elizabeth&James są liczne gwiazdy, m.in. Natalie Portman czy Heidi Klum.
Będąc w tej branży, trzeba być na bieżąco z najnowszymi trendami, więc dziewczyny dzielnie stawiają się na każdym większym pokazie. Nierzadko są inspiracją dla wielu projektantów, np. w 2006 roku mogliśmy podziwiać je w kampanii reklamowej domu mody Badgley Mischka. Często pojawiają się również na okładkach pism modowych oraz biorą udział w licznych sesjach zdjęciowych.
Warto przyglądać się im na bieżąco, ponieważ ich styl może okazać się dla nas skarbnicą pomysłów i inspiracji przy wyborze codziennego stroju.
Siostry Olsen w blasku reflektorów




więcej zdjęć




