![]() |
![]() |
Bieg na 100 metrów kobiet zdominowały Jamajki. Przy bezwietrznej pogodzie triumfowała Shelly-Ann Fraser, bijąc wynikiem 10,78 rekord życiowy. Która zawodniczka była druga, a która trzecia - tego sędziowie nie potrafili rozstrzygnąć po długiej analizie fotofiniszu. Ostatecznie dwa srebrne medale otrzymały rodaczki Fraser - Sherone Simpson i Kerron Stewart. Oba fakty są ewenementem w historii kobiecego sprintu - po raz pierwszy na podium stanęły trzy zawodniczki z jednego kraju i po raz pierwszy przyznano ex aequo drugie miejsce. Żadna z trójki medalistek przed tym finałem nie zdobyła medalu w międzynarodowej imprezie, ale godnie zastąpiły w Pekinie mistrzynię świata - Veronikę Campbell-Brown, która w wewnętrznych eliminacjach na Jamajce zajęła dopiero czwarte miejsce.
Amerykanie złożyli protest, sugerując, że Fraser popełniła falstart. Szybko otrzymali odpowiedź: protest zostaje odrzucony.
W biegu na 10 000 metrów zwyciężył Etiopczyk Kenenisa Bekele, popisując się na ostatnim okrążeniu finiszem godnym czterystumetrowca. Bekele jest piątym lekkoatletą, który triumfował na tym dystansie w dwóch igrzyskach. Wyrównał w ten sposób osiągnięcia legendarnych biegaczy: Fina Paavo Nurmiego (1920/1928), reprezentanta Czechosłowacji Emila Zatopka (1948/1952), Fina Lasse Virena (1972/1976) i swego rodaka Haile Gebrselassie (1996/2000).
35-letni Gebrselassie startował w niedzielnym biegu, ale zajął dopiero szóste miejsce. Na ostatniej prostej wyprzedzili go znacznie młodsi rywale.
W trójskoku kobiet zwyciężyła mistrzyni z Aten, reprezentantka Kamerunu Mbango Etone, uzyskując drugi w historii wynik - 15,39.
Konkurs rzutu młotem nie stał na najwyższym poziomie. Słoweńcowi Primozowi Kozmusowi wystarczył do zwycięstwa rezultat 82,02.
Przed południem złoty medal w maratonie zdobyła dość niespodziewanie 38-letnia Constantina Tomescu-Dita. Wcześniej największym sukcesem Rumunki było trzecie miejsce w mistrzostwach świata w 2005 roku.









