Utrudnienia w żegludze na Zalewie Wiślanym faktycznie mogą się pojawić, ponieważ działo się tak wcześniej, gdy stosunki z Rosją ulegały pogorszeniu. Jedynym wejściem z Morza Bałtyckiego do akwenu zalewu jest Cieśnina Pilawska znajdująca się na terytorium rosyjskim. W latach 2004-09, po akcesie Polski do UE, wejście było zamknięte. Od 2009 r. natomiast Rosjanie umożliwiają wpływanie tylko polskim i rosyjskim jednostkom.
"Przekop ma przyczynić się m.in. do rozwoju portu w Elblągu. Po inwestycji liczba przeładowanych towarów ma wzrosnąć do 3,5 mln ton rocznie z obecnych 400 tys. Na polską część Zalewu Wiślanego wpływać będą mogły jednostki pod każdą banderą. Kanał ma także pomóc turystyce jachtowej na Zalewie Wiślanym" - informuje "Dziennik Bałtycki".
Według informacji "DB" budowa ma kosztować około 880 mln zł, a rozpoczęcie prac datuje się na lata 2020-22. Miejscem wyznaczonym pod budowę kanału są okolice osady Przebrno.
fot. Maps.google.comZdania na temat inwestycji są podzielone. Działacze PiS uważają, że jest to zagranie przed wyborami, burmistrz Krynicy Morskiej mówi o "projekcie bez perspektyw ekonomicznych, w dodatku groźnym dla środowiska i mieszkańców Mierzei Wiślanej", a lokalni działacze PO są zdania, że to "sukces regionu".


udostępnij
udostępnij
udostępnij
udostepnij 
