Europejski Trybunał Praw Człowieka rozpoznaje właśnie precedensową sprawę, która może znacząco rozszerzyć zakres zastosowania art. 10 konwencji i gwarancji wolności słowa.
W marcu 2008 r. Trybunał zakomunikował rządowi Węgier sprawę ze skargi Hungarian Civil Liberties Union (węg.: TÁRSASÁG A SZABADSÁGJOGOKÉRT, „TASZ”) (nr 37374/05).
TASZ jest węgierską organizacją pozarządową aktywną w sferze polityki antynarkotykowej. Złożyła skargę, bo węgierski Sąd Konstytucyjny odmówił dostępu do wniosku posła węgierskiego, w którym ten domagał się zbadania konstytucyjności przepisów z zakresu polityki antynarkotykowej. Odmowa była motywowana koniecznością ochrony danych osobowych. Do tej decyzji zastosowały się sądy powszechne.
Szerokie gwarancje
Zgodnie z art. 10 konwencji gwarancjami wolności słowa objęta jest wolność poglądów oraz otrzymywania i przekazywania informacji i idei bez ingerencji władz publicznych i bez względu na granice państwowe. Oznacza to wolność głoszenia własnych lub cudzych poglądów, możliwość zapoznawania się z cudzymi poglądami, a także możliwość korzystania ze środków masowego przekazu. W zagwarantowaniu wolności słowa w demokratycznym państwie prawnym szczególną rolę odgrywa wolna i niezależna prasa.
W sprawie TASZ przeciwko Węgrom podstawowym pytaniem jest, czy można korzystać z wolności słowa bez skutecznego i efektywnego dostępu do informacji znajdujących się w posiadaniu organów władzy publicznej. Czy można skutecznie kontrolować działania rządu, uczestniczyć w debacie publicznej oraz wpływać na procesy decyzyjne.
Europejska konwencja praw człowieka została przyjęta w 1950 r. W tym czasie dostęp do informacji publicznej nie był uważany powszechnie za prawo jednostki. W ciągu ostatnich dziesięcioleci diametralnie zmieniło się podejście do tego prawa. Świadczy o tym jego umieszczenie w art. 42 Karty praw podstawowych UE, w art. 61 Konstytucji RP, a także w wielu konstytucjach państw demokratycznych. System konwencji zdaje się jednak nie nadążać za tym rozwojem, podczas gdy np. Panamerykańska Komisja Praw Człowieka już w 2000 r. uznała, że prawo dostępu do informacji jest prawem podstawowym.
W kilku wyrokach Trybunał uznał, że jednostka powinna posiadać dostęp do informacji publicznej, jeżeli uzyskanie określonych informacji ma ścisły związek z jej prawem do prywatności gwarantowanym w art. 8 konwencji. Dla przykładu w sprawie Guerra przeciwko Włochom (wyrok z 19 lutego 1998 r.) Trybunał stwierdził naruszenie pozytywnych obowiązków wynikających z art. 8 konwencji, gdyż władze włoskie nie udostępniły informacji o ryzyku związanym z zamieszkiwaniem obok fabryki chemikaliów. Nie było jednak wyroku, w którym Trybunał wywiódł prawo dostępu do informacji publicznej bezpośrednio z art. 10 konwencji – jako emanację wolności słowa. Warto pamiętać, że rolą prasy jest uzyskiwanie informacji w interesie publicznym, a nie w interesie indywidualnym. Dlatego też przedstawiciele prasy nie mogą powoływać się na art. 8 konwencji. To samo dotyczy organizacji pozarządowych działających w interesie publicznym. Istotą dostępu do informacji publicznej jest to, że osoba wnioskująca nie musi się wykazywać interesem prawnym.
Konieczność wyinterpretowania z konwencji prawa dostępu do informacji publicznej potwierdzają dokumenty międzynarodowe. Znaczenie mają tutaj zwłaszcza rezolucje Komitetu Ministrów Rady Europy z 1981 r. (Rec (81) 19) i 2002 r. (R (2002) 2) na temat dostępu do informacji i do dokumentów państwowych. Podczas prac Rady Europy dyskutowany jest również projekt konwencji o dostępie do dokumentów urzędowych (szczegóły na stronie http://www.access-info.org).
Nowe standardy
Wyrok Trybunału może mieć duże znaczenie dla poprawy standardów dostępu do informacji publicznej w krajach Europy Środkowej i Wschodniej. Obecnie obowiązująca polska ustawa o dostępie do informacji publicznej jest powszechnie krytykowana jako nieskuteczna. Stworzenie nowego standardu przez Trybunał pozwoliłoby skarżyć się na naruszenie art. 10 konwencji w związku z odmową udostępnienia informacji publicznej, po uprzednim wyczerpaniu krajowej drogi odwoławczej.
Adam Bodnar, sekretarz Zarządu Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka
Maciej Bernatt, koordynator Programu Spraw Precedensowych HFPCz


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz