piątek, 18 lipca 2014

Informacyjny chaos po katastrofie malezyjskiego samolotu


Od mo­men­tu, gdy do­wie­dzie­li­śmy się o ka­ta­stro­fie ma­le­zyj­skie­go sa­mo­lo­tu nad Ukra­iną, w me­diach trwa chaos in­for­ma­cyj­ny. Re­be­lian­ci z re­gio­nu do­niec­kie­go, wy­sy­ła­ją w świat sprzecz­ne ko­mu­ni­ka­ty. Ukra­iń­ski pre­zy­dent Petro Po­ro­szen­ko za­rze­ka, że jego służ­by nie mają z tym nic wspól­ne­go. Czy to było ce­lo­we ze­strze­le­nie, po­mył­ka, czy mamy do czy­nie­nia z innym sce­na­riu­szem tra­ge­dii?


Boeing 777, który rozbił się na Ukrainie Foto: PAP

Jeden z li­de­rów se­pa­ra­ty­stów we wschod­niej Ukra­inie Alek­sandr Bo­ro­daj ob­wi­nił w czwar­tek ukra­iń­skie siły rzą­do­we o strą­ce­nie ma­le­zyj­skie­go sa­mo­lo­tu pa­sa­żer­skie­go na wcho­dzie kraju.

O ze­strze­le­niu ma­szy­ny przez ukra­iń­skie siły po­wietrz­ne Alek­sandr Bo­ro­daj po­wie­dział w ro­syj­skiej te­le­wi­zji Ros­si­ja 24. - Jeśli to rze­czy­wi­ście sa­mo­lot pa­sa­żer­ski, to nie myśmy go ze­strze­li­li - twier­dził Alek­sandr Bo­ro­daj. Se­pa­ra­ty­sta przy­po­mi­nał, że wła­dze w Ki­jo­wie już jakiś czas temu za­mknę­ły prze­strzeń po­wietrz­ną nad po­łu­dnio­wo-wschod­nią Ukra­iną. Dodał też, że od­dzia­ły do­niec­kich se­pa­ra­ty­stów nie dys­po­nu­ją ra­kie­ta­mi Buk.

Rów­nież ro­syj­skie media opu­bli­ko­wa­ły oświad­cze­nie ukra­iń­skich se­pa­ra­ty­stów, któ­rzy ob­cią­ża­ją od­po­wie­dzial­no­ścią za ze­strze­le­nie bo­ein­ga ukra­iń­ską armię. In­for­ma­cje za­prze­cza­ją­ce akcji ze stro­ny se­pa­ra­ty­stów po­da­wa­ła m.​in. in­for­ma­cyj­na agen­cja As­so­cia­ted Press.

Poroszenko: nie mamy z tym nic wspólnego

Pre­zy­dent Ukra­iny Petro Po­ro­szen­ko za­pew­nił wcze­śniej, że ukra­iń­skie siły zbroj­ne nie mają nic wspól­ne­go z tą tra­ge­dią. Kijów su­ge­ro­wał, że wła­śnie taką ra­kie­tą, otrzy­ma­ną od Ro­sjan, se­pa­ra­ty­ści ze­strze­li­li naj­pierw woj­sko­wą ma­szy­nę An-26, a teraz pa­sa­żer­skie­go bo­ein­ga.

Do­rad­ca szefa MSW Ukra­iny Anton Ge­ra­sh­chen­ko twier­dził, że sa­mo­lot zo­stał ze­strze­lo­ny ra­kie­tą zie­mia-po­wie­trze. Po­dob­ne in­for­ma­cje podał por­tal "Ukra­iń­ska Praw­da", po­wo­łu­jąc się na swoje źró­dła. Mo­skwa za­prze­cza tym za­rzu­tom.

Pod ko­niec czerw­ca ITAR-TASS po­da­wał, że siły Do­niec­kiej Re­pu­bli­ki Lu­do­wej za­ję­ły ukra­iń­ską bazę woj­sko­wą, która dys­po­no­wa­ła ra­kie­to­wy­mi kom­plek­sa­mi Buk.

In­for­ma­cje o po­zy­ska­niu ra­kiet podał rów­nież były szef dzia­łu śled­cze­go ukra­iń­skiej edy­cji cza­so­pi­sma For­bes Olek­sandr Aky­men­ko.

Ra­kie­ty Buk po­zwa­la­ją one na ze­strze­le­nie sa­mo­lo­tów le­cą­cych na du­żych wy­so­ko­ściach. Nie wia­do­mo było jed­nak, czy były one w sta­nie moż­li­wym do użyt­ku. Ro­syj­ski rząd cy­to­wa­ny przez agen­cję ITAR-TASS za­prze­czał póź­niej, że se­pa­ra­ty­ście po­sia­da­ją wspo­mnia­ne ra­kie­ty.

Warto od­no­to­wać rów­nież wy­po­wiedź se­pa­ra­ty­sty Igora Strel­ko­wa, który my­śląc jesz­cze, że ze­strze­lo­ny sa­mo­lot na­le­żał do ukra­iń­ców, sko­men­to­wał: "Ostrze­ga­li­śmy - nie la­taj­cie po na­szym nie­bie".

Służ­by pra­so­we Eu­ro­maj­da­nu za­su­ge­ro­wa­ły dzi­siaj, że ze­strze­le­nie sa­mo­lo­tu na­praw­dę mogło być po­mył­ką. Praw­dzi­wym celem mógł­by być Ił-76, sa­mo­lot ukra­iń­skie­go woj­ska.

Tragedia na wschodzie Ukrainy

Na po­kła­dzie ma­le­zyj­skie­go Bo­ein­ga 777, który le­ciał z Am­ster­da­mu do Kuala Lum­pur, znaj­do­wa­ło się 280 pa­sa­że­rów i 15 człon­ków za­ło­gi. Szcząt­ki sa­mo­lo­tu znaj­du­ją się na te­re­nach kon­tro­lo­wa­nych przez se­pa­ra­ty­stów.

Ma­le­zyj­ski sa­mo­lot spadł 50 km od ro­syj­skiej gra­ni­cy. We­dług źró­deł cy­to­wa­nych przez agen­cję In­ter­fax, zo­stał ze­strze­lo­ny na wy­so­ko­ści 10 ty­się­cy 600 me­trów. "W tym cza­sie w po­bli­żu gra­ni­cy z Ukra­iną nie było w po­wie­trzu ro­syj­skich sa­mo­lo­tów bo­jo­wych" - cy­tu­je źró­dła w Mi­ni­ster­stwie Obro­ny Rosji agen­cja Ria No­vo­sti. Ro­syj­skie media pu­bli­ku­ją także oświad­cze­nia sa­mo­zwań­cze­go pre­mie­ra se­pa­ra­ty­stycz­nej Do­niec­kiej Re­pu­bli­ki Lu­do­wej, który twier­dzi, że to nie jego lu­dzie ze­strze­li­li sa­mo­lot.

(bp)

Brak komentarzy: