mih, PAP
2007-09-21, ostatnia aktualizacja 2007-09-21 08:49
Dziewczynka z Iraku, która dzięki żołnierzom z Żagania przeszła we Wrocławiu operację serca, zmarła w czwartek w swojej ojczyźnie.
Dziesięciomiesięczna Irakijka przeszła pod koniec lipca we Wrocławiu operację serca. Urodziła się z siniczną wadą. W Iraku taka operacja byłaby niemożliwa, bo nie ma tam lekarzy specjalistów ani odpowiedniego sprzętu w szpitalach.Jej przyjazd zorganizowała Edyta Górlicka, cywilny pracownik polskiej misji w Iraku. O pomoc dla wnuczki poprosił dziadek dziewczynki, który współpracuje z polskimi żołnierzami jako tłumacz. W akcję zaangażowali się też żaganianie wraz z burmistrzem.
Osiem dni po operacji dziewczynka po raz pierwszy wyszła poza szpital.
Trzy ostatnie tygodnie przechodziła rehabilitację w szpitalu w Żaganiu. Do domu poleciała dopiero w poniedziałek wieczorem.
Jej dziadek poinformował w czwartek, że zmarła. - Zadzwonił do nas i powiedział, że wszystko jest w rękach Boga. To dla nas szok. Bardzo zaangażowaliśmy się w pomoc Jannat - mówi Renata Wcisło, rzeczniczka Urzędu Miejskiego w Żaganiu.
Kilka dni przed powrotem Jannat do Bagdadu dr Piotr Kołtowski, dyrektor Dolnośląskiego Centrum Chorób Serca Medinet we Wrocławiu tłumaczył, że dziewczynka będzie potrzebowała drugiej operacji, ale nie teraz. - Im później przeprowadzimy tę operację, tym lepiej dla Jannat i większe szanse na pomyślne zakończenie zabiegu. Dziewczynka potrzebuje zastawki i lepiej dla niej, żeby potrzebowała jej w wieku np. 5 lat, nie teraz - mówił. Dodał, że obecnie operacja nie jest wskazana z wielu powodów, m.in. dlatego, że mała Irakijka jest osłabiona po pierwszej operacji i powinna dochodzić do siebie pod troskliwym okiem matki.
Kołtowski podkreślał, że Medinet jest gotowy przeprowadzić kolejną operację dziewczynki, ale wtedy kiedy będzie ona konieczna, nie zaś na życzenie najbliższych. Dziadek Jannat do ostatniej chwili próbował przekonywać lekarzy, aby operację przeprowadzili za miesiąc lub dwa i aby on wraz z wnuczką i synem mogli pozostać w Polsce.




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz