us
2007-10-30, ostatnia aktualizacja 2007-10-30 13:26
Smutny jest koniec gangstera. Po pełnym emocji życiu często wśród luksusów, często w nieustannym uciekaniu przed policją przywódcy polskich gangów kończą jako ofiary porachunków gangsterskich (jak Nikoś czy Kiełbasa), odsiadując wyroki w więzieniach (jak Słowik) lub umierając w tajemniczych okolicznościach (tajemnicze samobójstwo Baraniny w wiedeńskim więzieniu). Do grona najsłynniejszy nieżyjących polskich mafiosów dołączył we wtorek Henryk Niewiadomski, ps. Dziad. Przyczyną jego śmierci był prawdopodobnie wylew.
ZOBACZ TAKŻE
- "Dziad" zmarł w więzieniu w Radomiu (30-10-07, 09:58)
Henryk Niewiadomski, domniemany przywódca gangu wołomińskiego, zmarł 30 października 2007 w radomskim więzieniu. We wrześniu przyszłego roku miał zakończyć odsiadywanie kary. Odbywał kary 8 i 2 lat więzienia za podżeganie do zabójstwa i znieważenie prokuratorów, którego dokonał w trakcie swego procesu, a także obrót narkotykami.
"Dziad" jest przykładem amerykańskiej kariery - zaczynał od rozwożenia węgla (w latach 70.), sprzedawał pyzy, skupował złoto. W czasach transformacji ustrojowej założył kantor, lombard, warsztat samochodowy. W 1995 r. chwalił się już dziennikarzom, że pod ręką zawsze ma jakieś 100-200 tys. dolarów. "Ale jeśli komuś ukradłem choćby 100 złotych, to możecie mi w gębę napluć" - mówił.
"Dziad" wywołał ogólnonarodową dyskusję - czy cierpiący na klaustrofobię mogą bezkarnie dopuszczać się przestępstw? Zainteresowało to nawet byłego ministra spraw wewnętrznych Leszka Millera. Doprowadził do aresztowania, osadzenia i osądzenia "Dziada".
Nikoś - zastrzelony w agencji towarzyskiej w Gdyni
Nikodem Skotarczak zamordowany w 1998 roku w Gdyni, gdy do agencji towarzyskiej "Las Vegas" weszło dwóch zamaskowanych mężczyzn. Jeden z nich strzałami z bliskiej odległości zabił Skotarczaka. Prowadzone przez Prokuraturę Okręgową w Gdańsku śledztwo nie przyniosło rezultatów. Zabójcy ani ewentualnych zleceniodawców do tej pory nie schwytano. Postępowanie umorzono.
Według ustaleń policji w połowie lat 70. Nikodem S. był cinkciarzem i założył pierwszą zorganizowaną grupę przestępczą zajmującą się przerzutem kradzionych samochodów z Niemiec i Austrii do Polski. W połowie lat 80. NIKOŚ wyemigrował do Niemiec (wcześniej był tam pod koniec lat 70.) skąd nadal kierował przemytem kradzionych samochodów.
W roku 1989 został zatrzymany przez policję podczas kradzieży luksusowego samochodu. Otrzymał wyrok 1 roku i 9 miesięcy pozbawienia wolności i został osadzony w słynnym berlińskim więzieniu Moabit. Po niecałych trzech miesiącach podczas widzenia z młodszym bratem Markiem zamienił się z nim ubraniami i w ten sposób odzyskał wolność. Niemcy odkryli fortel po 90 dniach.
Na początku lat 90. wrócił nielegalnie do Polski. Zatrzymany w 1993 r. i skazany na 2 lata wyszedł już w 1994 r. za dobre sprawowanie. Później zaczął inwestować w legalne interesy, ale współpracował też m.in. z gangiem wołomińskim. W październiku 1996 r. rozpoczął się proces Nikosia oskarżanego o kierowanie grupą przestępczą zajmującą się kradzieżą samochodów.
Baranina - powiesił się w celi na pasku od spodni
Jeremiasz Barański ps. Baranina - domniemany boss mafijny pełniący rolę rezydenta gangu pruszkowskiego na Europę Zachodnią. Od 1981 r. mieszkał w Austrii. Zatrzymany za oszustwa skarbowe poszedł na układ z austriacką policją i został informatorem austriackich służb specjalnych.
Wydał zlecenie zabójstwa byłego ministra sportu Jacka Dębskiego, zastrzelonego w Warszawie w kwietniu2001 r. - twierdzi zgodnie austriacka i polska policja. Zrobił to, ponieważ Dębski miał przywłaszczyć sobie milion dolarów, który rok wcześniej dostał od "Baraniny" na rozkręcenia wspólnych interesów. W trakcie procesu przed sądem w Wiedniu "Baranina" popełnił samobójstwo, wieszając się w celi na pasku od spodni.
Za pomoc w zabójstwie została skazana 25-letnia Halina G., ps. Inka, która odsiaduje 8-letni wyrok.
Kiełbasa - zastrzelony w centrum Pruszkowa
Wojciech Kiełbiński był jednym z prominentnych członków mafii pruszkowskiej. Został zastrzelony 19 lutego 1996 r. w wieku 35 lat, kiedy wsiadał do swojego samochodu w centrum Pruszkowa. Niektóre gazety zamieściły zdjęcie posiekanego kulami ciała Wojciecha K. na tle szyldu sklepu mięsnego. Sprawców zabójstwa nie ustalono. Prawdopodobnie padł ofiarą mafijnych porachunków i walki o schedę po aresztowanym szefie "Pruszkowa" Andrzeju Królikowskim, ps. Pershing.
Masa - najsłynniejszy świadek koronny w Polsce
Jarosław Sokołowski obecnie jest najsłynniejszym świadkiem koronnym w Polsce. Karierę gangstera rozpoczynał jako ochroniarz "Kiełbasy". Razem napadali na TIR-y z papierosami i alkoholem. Przez policję uważany był za przywódcę tzw. mięśniaków. To określenie odnosi się do szeregowych członków gangów zwanych dotąd "żołnierzami".
W połowie lat 90. wywinął się ze sprawy o gwałt, przeżył kilka zamachów na swoje życie
Od 1994 r. - jak twierdzi - był agentem policyjnym. W 2000 r. w procesie dotyczącym gangu pruszkowskiego uzyskał status świadka koronnego Nie wiadomo, gdzie obecnie przebywa on ani jego rodzina.
Słowik - odsiaduje wyrok, czeka na kolejne procesy
Andrzej Zieliński vel. Banasiak (nazwisko Banasiak przyjął po żonie) jest jednym z twórców i przywódców mafii pruszkowskiej. Po zatrzymaniu "Pershinga" typowany na jego następcę. "Karierę" zaczynał od włamań i kradzieży. Skazany za przestępstwa pospolite został w 1993 r. ułaskawiony przez prezydenta Lecha Wałęsę. Z sześcioletniego wyroku odsiedział zaledwie 2 lata. Został ułaskawiony mimo że nie wrócił z przepustki i się ukrywał. Miał wówczas wręczyć 150 tys. dolarów łapówki pracownikom Kancelarii Prezydenta: Mieczysławowi Wachowskiemu i Lechowi Falandyszowi. Śledztwo w tej sprawie zostało przez prokuraturę umorzone w 2005 roku.
"Dziad" jest przykładem amerykańskiej kariery - zaczynał od rozwożenia węgla (w latach 70.), sprzedawał pyzy, skupował złoto. W czasach transformacji ustrojowej założył kantor, lombard, warsztat samochodowy. W 1995 r. chwalił się już dziennikarzom, że pod ręką zawsze ma jakieś 100-200 tys. dolarów. "Ale jeśli komuś ukradłem choćby 100 złotych, to możecie mi w gębę napluć" - mówił.
"Dziad" wywołał ogólnonarodową dyskusję - czy cierpiący na klaustrofobię mogą bezkarnie dopuszczać się przestępstw? Zainteresowało to nawet byłego ministra spraw wewnętrznych Leszka Millera. Doprowadził do aresztowania, osadzenia i osądzenia "Dziada".
Nikoś - zastrzelony w agencji towarzyskiej w Gdyni
Nikodem Skotarczak zamordowany w 1998 roku w Gdyni, gdy do agencji towarzyskiej "Las Vegas" weszło dwóch zamaskowanych mężczyzn. Jeden z nich strzałami z bliskiej odległości zabił Skotarczaka. Prowadzone przez Prokuraturę Okręgową w Gdańsku śledztwo nie przyniosło rezultatów. Zabójcy ani ewentualnych zleceniodawców do tej pory nie schwytano. Postępowanie umorzono.
Według ustaleń policji w połowie lat 70. Nikodem S. był cinkciarzem i założył pierwszą zorganizowaną grupę przestępczą zajmującą się przerzutem kradzionych samochodów z Niemiec i Austrii do Polski. W połowie lat 80. NIKOŚ wyemigrował do Niemiec (wcześniej był tam pod koniec lat 70.) skąd nadal kierował przemytem kradzionych samochodów.
W roku 1989 został zatrzymany przez policję podczas kradzieży luksusowego samochodu. Otrzymał wyrok 1 roku i 9 miesięcy pozbawienia wolności i został osadzony w słynnym berlińskim więzieniu Moabit. Po niecałych trzech miesiącach podczas widzenia z młodszym bratem Markiem zamienił się z nim ubraniami i w ten sposób odzyskał wolność. Niemcy odkryli fortel po 90 dniach.
Na początku lat 90. wrócił nielegalnie do Polski. Zatrzymany w 1993 r. i skazany na 2 lata wyszedł już w 1994 r. za dobre sprawowanie. Później zaczął inwestować w legalne interesy, ale współpracował też m.in. z gangiem wołomińskim. W październiku 1996 r. rozpoczął się proces Nikosia oskarżanego o kierowanie grupą przestępczą zajmującą się kradzieżą samochodów.
Baranina - powiesił się w celi na pasku od spodni
Jeremiasz Barański ps. Baranina - domniemany boss mafijny pełniący rolę rezydenta gangu pruszkowskiego na Europę Zachodnią. Od 1981 r. mieszkał w Austrii. Zatrzymany za oszustwa skarbowe poszedł na układ z austriacką policją i został informatorem austriackich służb specjalnych.
Wydał zlecenie zabójstwa byłego ministra sportu Jacka Dębskiego, zastrzelonego w Warszawie w kwietniu2001 r. - twierdzi zgodnie austriacka i polska policja. Zrobił to, ponieważ Dębski miał przywłaszczyć sobie milion dolarów, który rok wcześniej dostał od "Baraniny" na rozkręcenia wspólnych interesów. W trakcie procesu przed sądem w Wiedniu "Baranina" popełnił samobójstwo, wieszając się w celi na pasku od spodni.
Za pomoc w zabójstwie została skazana 25-letnia Halina G., ps. Inka, która odsiaduje 8-letni wyrok.
Kiełbasa - zastrzelony w centrum Pruszkowa
Wojciech Kiełbiński był jednym z prominentnych członków mafii pruszkowskiej. Został zastrzelony 19 lutego 1996 r. w wieku 35 lat, kiedy wsiadał do swojego samochodu w centrum Pruszkowa. Niektóre gazety zamieściły zdjęcie posiekanego kulami ciała Wojciecha K. na tle szyldu sklepu mięsnego. Sprawców zabójstwa nie ustalono. Prawdopodobnie padł ofiarą mafijnych porachunków i walki o schedę po aresztowanym szefie "Pruszkowa" Andrzeju Królikowskim, ps. Pershing.
Masa - najsłynniejszy świadek koronny w Polsce
Jarosław Sokołowski obecnie jest najsłynniejszym świadkiem koronnym w Polsce. Karierę gangstera rozpoczynał jako ochroniarz "Kiełbasy". Razem napadali na TIR-y z papierosami i alkoholem. Przez policję uważany był za przywódcę tzw. mięśniaków. To określenie odnosi się do szeregowych członków gangów zwanych dotąd "żołnierzami".
W połowie lat 90. wywinął się ze sprawy o gwałt, przeżył kilka zamachów na swoje życie
Od 1994 r. - jak twierdzi - był agentem policyjnym. W 2000 r. w procesie dotyczącym gangu pruszkowskiego uzyskał status świadka koronnego Nie wiadomo, gdzie obecnie przebywa on ani jego rodzina.
Słowik - odsiaduje wyrok, czeka na kolejne procesy
Andrzej Zieliński vel. Banasiak (nazwisko Banasiak przyjął po żonie) jest jednym z twórców i przywódców mafii pruszkowskiej. Po zatrzymaniu "Pershinga" typowany na jego następcę. "Karierę" zaczynał od włamań i kradzieży. Skazany za przestępstwa pospolite został w 1993 r. ułaskawiony przez prezydenta Lecha Wałęsę. Z sześcioletniego wyroku odsiedział zaledwie 2 lata. Został ułaskawiony mimo że nie wrócił z przepustki i się ukrywał. Miał wówczas wręczyć 150 tys. dolarów łapówki pracownikom Kancelarii Prezydenta: Mieczysławowi Wachowskiemu i Lechowi Falandyszowi. Śledztwo w tej sprawie zostało przez prokuraturę umorzone w 2005 roku.
W 2001 r. ukazała się jego książka pt. "Skarżyłem się grobowi".
Pershing - zastrzelony w Zakopanem
Andrzej Kolikowski, legenda polskiego świata przestępczego. Zastrzelony w 1999 r. w Zakopanem. -To prasa zrobiła ze mnie gangstera numer jeden - mówił skromnie.
Zapowiadał się na niezłego zapaśnika. Grał w piłkę nożną (liga okręgowa); karty, ruletkę (w nielegalnych szulerniach i oficjalnych kasynach; gdy śnili mu się policjanci wygrywał, a śnili mu się często); konie (na Służewcu).
Jego najlepszy blef to próba przekonania sądu, iż notatki dotyczące zbierania haraczy w warszawskich agencjach towarzyskich były zapisem karcianej gry w meine-deine (z niem. moje-twoje). Graficzny znak dolara oznaczać miał punkty w grze, a procenty - wysokość szans na wygraną.
Od 1983 r. oficjalnie nie pracował. Dorobił się jednak willi z basenem, kilku luksusowych aut. Tylko w latach 1990-94 - według informacji urzędu skarbowego - wydał 2,5 mld starych złotych ponad zadeklarowane dochody. "Zawsze mam jakieś pół miliarda na czarną godzinę" - chwalił się przed sądem.
W 1994 miał miejsce pierwszy zamach na jego życie przygotowany z użyciem bomby zamontowanej pod jego samochodem.
W lutym 1996 roku warszawski Sąd Okręgowy skazał Andrzeja K. na 4 lata pozbawienia wolności za paserstwo, fałszowanie dokumentów oraz nielegalne odzyskanie długu. Więzienie Pershing opuścił w sierpniu 1998 roku.
Zginął w grudniu 1999 r. w Zakopanem trzykrotnie postrzelony przez wynajętego zabójcę Ryszarda B. Zmarł w trakcie reanimacji. W zamachu też miał brać udział Ryszard Niemczyk.
W lipcu 2003 r. Ryszard B. oskarżony o zamordowanie Pershinga został skazany na 25 lat pozbawienia wolności.






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz