środa, 3 października 2007

Premier: Po wyborach zmienimy konstytucję

mar, IAR
2007-10-03, ostatnia aktualizacja 2007-10-03 08:04

Premier zapowiedział, że jeżeli Prawo i Sprawiedliwość wygra wybory, będzie dążyć do zmiany konstytucji. Podkreślił, że tego wymaga naprawa Rzeczpospolitej. - Trzeba na przykład znieść "blokujący wpływ Trybunału Konstytucyjnego na różne zmiany" - powiedział premier w "Sygnałach Dnia".

Zobacz powiekszenie
Fot. Wojciech Surdziel / AG
Premier Jarosław Kaczyński w chwilę po zakończeniu debaty
SERWISY
Jarosław Kaczyński powiedział, że PiS ma projekt nowej ustawy zasadniczej. Zaznaczył jednak, że zdaje sobie sprawę, że społeczeństwo nie jest na to przygotowane, dlatego jego ugrupowanie będzie chciało wprowadzić zmiany w obecnej konstytucji.

Premier powiedział, że - jego zdaniem - dotyczy to na przykład uprawnień dla korporacji zawodowych. Szef rządu uważa, że trzeba też zmienić przepisy dotyczące prawotwórstwa i uprawnień socjalnych. Premier zaznaczył, że oprócz tych podstawowych kwestii, należy też rozważyć problem "nie do końca jasnej" pozycji prezydenta w polskim systemie.

Dodał, że przy zmianach w konstytucji liczy na współpracę konserwatywnej części Platformy Obywatelskiej. - PiS, nawet jeśli będzie mogło rządzić samodzielnie, będzie dążyć do powstania koalicji do zmiany ustawy zasadniczej - powiedział.

Szef rządu powtórzył, ze nie zmierzy się, w debacie z Donaldem Tuskiem, jeśli ten nie spełni jego warunku odżegnania się od koalicji z LiD.

Ocenił też, że był górą w poniedziałkowej debacie z Aleksandrem Kwaśniewskim. Jak powiedział, w sondażach po debacie przegrał tylko minimalnie, a tymczasem w badaniach popularności były prezydent ma od niego zdecydowanie lepsze notowania.

Premier nie zgodził się z zarzutami, że debata przyczyniła się do wzmocnienia obozu lewicy.

Brak komentarzy: