met, man, PAP
2007-12-27, ostatnia aktualizacja 2007-12-27 23:25
Prezydent Pakistanu Pervez Musharraf ogłosił trzydniową żałobę narodową po śmierci Benazir Bhutto, byłej szefowej rządu i przywódczyni opozycji. Wezwał też do zachowania pokoju. Zamordowanie Bhutto wywołało gwałtowne protesty jej zwolenników. Pakistańskie siły bezpieczeństwa postawiono w stan najwyższej gotowości.
ZOBACZ TAKŻE
- Al-Kaida przyznała się do zabicia Bhutto. W Pakistanie wybuchły zamieszki (28-12-07, 06:17)
- Reakcje świata na zamach na Benazir Bhutto (27-12-07, 15:26)
- Benazir Bhutto: Ja bez władzy żyć nie mogę (10-11-07, 20:42)
- Eksperci o śmierci Bhutto: W Pakistanie szykują się zamieszki (27-12-07, 16:28)
- Pakistan: Benazir Bhutto zginęła w zamachu (27-12-07, 13:43)
- Pakistan: Wybuchy w pobliżu konwoju wiozącego Bhutto, ponad 130 osób nie żyje (18-10-07, 21:54)
- Szef MON: zamach na Bhutto może zwiększyć ryzyko misji w Afganistanie (27-12-07, 21:43)
GALERIA ZDJĘĆ
- Benazir Bhutto - fotogaleria (27-12-07, 15:00)
RAPORTY
Rząd Pakistanu ogłosił w czwartek późnym wieczorem, że wszystkie szkoły , banki i centra handlowe w kraju pozostaną zamknięte przez 3 dni na znak żałoby po byłej premier Benazir Bhutto, która zginęła tego dnia w zamachu.
Jednocześnie przedstawiciel pakistańskiego ministerstwa spraw wewnętrznych poinformował, że ciało zabitej kilka godzin wcześniej przywódczyni opozycji zostało przewiezione późnym wieczorem ze stolicy kraju Islamabadu do jej rodzinnej miejscowości Larkana na południu kraju na pokładzie specjalnego samolotu wojskowego.
W nadanym przez telewizję przemówieniu prezydent Pakistanu oświadczył, że zamachu na Bhutto dokonali terroryści. Obiecał podwojenie wysiłków z walce z nimi i zaapelował o poparcie dla siebie.
Musharraf wezwał też obywateli Pakistanu do zachowania spokoju. Z apelem tym wystąpił na nadzwyczajnym posiedzeniu rządu i władz wojskowych w Islamabadzie, zwołanym w kilka godzin po tym, gdy była premier Benazir Bhutto zmarła w następstwie zamachu.
Siły bezpieczeństwa w stanie najwyższej gotowości
Ponadto pakistańskie siły bezpieczeństwa, czyli oddziały paramilitarne i policja, zostały postawione w czwartek w stan najwyższej gotowości w całym kraju. Zamordowanie Bhutto wywołało bowiem gwałtowne protesty jej zwolenników.
- Ogłosiliśmy w kraju czerwony alert stawiając w stan gotowości siły paramilitarne w prowincjach, by mogły zapewnić bezpieczeństwo i spokój - powiedział rzecznik MSW Javed Cheema.
Partia Sharifa zbojkotuje styczniowe wybory
"PML-N [Pakistańska Liga Muzułmańska Nawaz] zbojkotuje wybory po śmierci Bhutto. Wolne wybory nie są możliwe przy obecności Musharrafa, który jest źródłem wszystkich problemów" - powiedział, odnosząc się do prezydenta Pakistanu Perveza Musharrafa.
Sharif zaapelował do prezydenta, aby podał się do dymisji w celu "ratowania kraju".
Były premier nawoływał też, aby w piątek w kraju przeprowadzony został strajk generalny.
Pokieruję waszą wojną
Były premier Pakistanu Nawaz Sharif przyrzekł w czwartek Pakistańczykom "pokierować ich wojną" po śmierci w następstwie zamachu Benazir Bhutto, byłej szefowej rządu i, tak jak on, przywódczyni opozycji. Prezydent Pakistanu
Sharif skierował te słowa do tłumu zgromadzonego przed szpitalem, gdzie 54-letnia Bhutto zmarła w czwartek od ran postrzałowych po zamachu samobójczym, w którym zginęło co najmniej 20 innych osób. Zamachu dokonano w trakcie spotkania przedwyborczego w Rawalpindi na przedmieściach Islamabadu.
- Przyrzekam wam, że od chwili obecnej poprowadzę waszą wojnę - powiedział, dodając, że - podziela ból zwolenników Bhutto i całego pakistańskiego narodu.
Eksperci: Będą zamieszki - czytaj



więcej zdjęć




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz