niedziela, 17 lutego 2008

Abchazja i Osetia Płd. też chcą niepodległości, Rosja żąda zwołania Rady Bezpieczeństwa ONZ

jg, PAP, IAR
2008-02-17, ostatnia aktualizacja 8 minut temu

Abchazja i Osetia Południowa - dwie zbuntowane gruzińskie prowincje - zwrócą się do Rosji, Wspólnoty Niepodległych Państw i ONZ z prośbą o uznanie niepodległości. Poinformowały o tym rosyjskie media zaraz po doniesieniach z Prisztiny o ogłoszeniu niepodległości przez Kosowo. Rosja zażądała tymczasem natychmiastowego zwołania posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ dla oceny sytuacji powstałej po proklamowaniu przez Kosowo niepodległości.

Żądanie to zawarte zostało w specjalnym oświadczeniu, wydanym w niedzielę wieczorem przez rosyjskie MSZ.

MSZ Rosji wezwało też misję ONZ w Kosowie i siły KFOR do podjęcia niezwłocznych działań zmierzających do anulowania decyzji władz w Prisztinie.

Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow wielokrotnie przestrzegł przed konsekwencjami jednostronnego proklamowania niepodległości Kosowa. Szef rosyjskiej dyplomacji mówił, że jednostronne ogłoszenie niezależności przez Kosowo da "świetny argument" innym separatystom, w tym także w pobliżu granic Rosji.

Minister Ławrow powiedział w zeszłym tygodniu, że zachęta wobec tendencji separatystycznych Kosowa stwarza problemy w innych regionach, a niepodległość Kosowa może stać się precedensem, bowiem różne nieuznawane na arenie międzynarodowej twory z uwagą śledzą, jak społeczność międzynarodowa zachowuje się w przypadku jednostronnego proklamowania przez Kosowo niezależności.

Ławrow uważa, że na świecie istnieje około 200 takich organizmów.

Brak komentarzy: