niedziela, 17 lutego 2008

Serbska cerkiew apeluje: "mobilizujmy armie, Kosowo musi pozostać nasze"

tan
2008-02-17, ostatnia aktualizacja 25 minut temu

- Deklaracja szefa sztabu generalnego generała Zdravko Ponosza, że armia nie będzie bronić Kosowa, to hańba - oznajmił w wypowiedzi dla dziennika "Glas Javnosti" biskup Artemije.- Serbia powinna kupić najnowocześniejszą broń od Rosji i innych państw oraz zaapelować do Rosji o przysłanie ochotników - powiedział biskup.

Zobacz powiekszenie
Fot. SRDJAN ILIC AP
Francuski żołnierz sił KFOR patroluje pieszy most nad rzeką Ibar. 17 lutego, Mitrowica.
Zobacz powiekszenie
Fot. SRDJAN ILIC AP Zobacz powiekszenie
Fot. OGNEN TEOFILOVSKI REUTERS
Francuscy żołnierze ustawiają barykady na wschodnim moście.
Artemije Radosavljević, przywódca serbskiej Cerkwi prawosławnej, zaznaczył, że Kosowo "nigdy nie przestanie być serbskie" nawet jeśli stanie się "czasowo okupowane", jak nazwał możliwość dzisiejszej proklamacji niepodległości.

- Wszystko przemija, przeminie więc także okupacja Kosowa - powiedział 73-letni duchowny.

- Możemy się spodziewać pełnych wściekłości komunikatów.(...) Zostanie obniżony poziom kontaktów dyplomatycznych z państwami, które uznają nowy kraj na Bałkanach - napisał Boszko Jakszić, komentator polityczny, w prorządowym serbskim dzienniku "Politika".

Co się stanie po 15?

W obawie przed realizacją apelu cerkwi NATO-wska misja pokojowa w Kosowie (KFOR) postawiła w stan gotowości cały swój kontyngent, dużą jego część rozmieszczając w Mitrowicy - rozdzielonym rzeką mieście serbsko-albańskim.

- Jesteśmy w stanie oczekiwania i mamy nadzieję, że wyperswadujemy obu stronom prowokowanie jakichkolwiek incydentów - powiedział belgijski adiutant Johnny Verwichte na kilka godzin przed rozpoczęciem specjalnej sesji parlamentu kosowskiego, który ma ogłosić niepodległość prowincji.

Kosowska Mitrowica jest przedzielona rzeką Ibra. Na północnym brzegu mieszka około 40 tys. Serbów, a na południowym około 80 tys. Albańczyków.

Przy jednym z dwóch głównych mostów w mieście Kfor zorganizował prowizoryczną bazę, w której stoi kilkadziesiąt pojazdów opancerzonych i znajdują się oddziały żołnierzy.

Na mostach zostały ustawione barykady. - Mamy nadzieję, że nie będziemy musieli ich wykorzystywać, ale jesteśmy gotowi do reakcji - powiedział Verwichte.

O 15 odbędzie się specjalna sesja kosowskiego parlamentu, zwołana przez premiera Kosowa Thadića, która ma podać dokładną godzinę proklamowania niepodległości (ewentualnie dzień - nie jest pewne, czy stanie się to dziś).

Brak komentarzy: