wtorek, 12 lutego 2008

Nie tylko firmy groszowe są pod lupą


(Parkiet/12.02.2008, godz. 08:01)
Giełda podejmie działania wobec firm, których akcje stanowią wysokie ryzyko inwestycyjne. Oprócz spółek groszowych to m.in. takie, które nie stosują zasad ładu korporacyjnego.

Zgodnie z zapowiedziami, zarząd Giełdy Papierów Wartościowych poinformował wczoraj o działaniach, jakie podejmie wobec tzw. spółek groszowych. Przed weekendem oficjalne pytanie w tej sprawie skierowała do GPW Komisja Nadzoru Finansowego.

Giełda nie jest kasynem

"Parkiet" poruszył problem spółek groszowych trzy tygodnie temu. Przypomnijmy pokrótce, że chodzi o firmy, których akcje kosztują poniżej 1 zł. Wskutek splitów zaczyna ich być na GPW coraz więcej. Tymczasem, gdy wartość rynkowa walorów jest zbliżona do najniższej możliwej wartości nominalnej (1 grosz), dochodzi do niepokojących - zdaniem analityków i obserwatorów rynku - zjawisk. Zmiana ceny o 1 gr skutkuje znaczną zmianą procentową kursu (nawet o kilkadziesiąt procent).

"Funkcjonowanie w obrocie akcji o jednostkowej bardzo niskiej wartości oceniamy jako zjawisko niekorzystne dla ogólnej oceny jakości rynku regulowanego. Przypadki tego rodzaju rodzą zagrożenie dla prawidłowości i wiarygodności wyceny spółki notowanej na giełdzie. W interesie wszystkich uczestników obrotu leży podejmowanie działań, które zredukują, wyeliminują lub zapobiegną kwestii funkcjonowania akcji groszowych w obrocie" - czytamy w oświadczeniu GPW.

- Chociaż to zjawisko ilościowo marginalne, jest niebezpieczne i zamierzamy zapobiec jego rozprzestrzenianiu - podkreśla Ludwik Sobolewski, prezes GPW. - Giełda nie jest kasynem, tylko instrumentem wyceny przedsiębiorstw. Nie możemy tolerować operacji, które rzetelną wycenę stawiają pod znakiem zapytania - dodaje.

Cały wachlarz możliwości

Jakie działania może podjąć giełda wobec spółek groszowych? W oświadczeniu GPW czytamy, że akcje takich firm będą mogły być przenoszone z systemu notowań ciągłych do notowań w systemie kursu jednolitego (fixingi).

- Otwarcie i uczciwie stawiamy sprawę wobec spółek. To jeden ze sposobów ograniczenia zjawiska, którego nie będziemy dłużej tolerować w systemie notować ciągłych - mówi Sobolewski. Pierwsze decyzje w tej sprawie mogą zapaść już w najbliższych tygodniach.

Ponadto, jeśli do obniżenia wartości walorów doszło w wyniku celowych działań (choćby wspomnianych wcześniej splitów), notowania takich papierów będą mogły być zawieszone. Tutaj każdy przypadek będzie oceniany przez GPW indywidualnie. Decyzje mają zapaść najpóźniej do końca maja. Kiedy można się spodziewać pierwszej?

- Nie będziemy się spieszyć. Nie wiem, czy takie decyzje w ogóle zapadną. W komunikacie staraliśmy się powiedzieć, czego emitenci mogą się spodziewać. Dajemy im czas na odstąpienie od planów lub zlikwidowanie sytuacji. Dlatego nie można nam zarzucać, że zmieniamy zasady w trakcie gry - mówi Sobolewski.

GPW "ostrzega" również firmy, które dopiero chciałyby dokonać głębokiego splitu lub emisji akcji po bardzo niskiej groszowej cenie emisyjnej. Będzie mogła odmówić dopuszczenia takich papierów do obrotu. Tymczasem obniżanie wartości nominalnej akcji do 1 gr, splity i emisje są dopuszczone przez prawo. - To prawda, ale czasem coś, co jest zgodne z prawem, ale nie odpowiada potrzebom obrotu, nie leży w interesie rynku i kreuje zagrożenia. Tę przestrzeń często organizują zasady ładu korporacyjnego - komentuje Sobolewski.

Motywacja i odstraszanie

GPW pracuje również nad utworzeniem segmentu klasyfikacyjnego, do którego będą przenoszone spółki groszowe. - Nie nazwaliśmy tego w komunikacie, ale chodzi o segment akcji, które wiążą się z podwyższonym ryzykiem - mówi Sobolewski. - To nie ma być "kolonia karna". Jego istnienie ma mobilizować przedsiębiorstwa do podjęcia działań naprawczych - dodaje.

W segmencie miałyby się znaleźć nie tylko spółki groszowe. Także inne, których walory mogą być uznane za wyższe ryzyko inwestycyjne. GPW wymienia w komunikacie niski poziom przestrzegania dobrych praktyk, niską kapitalizację, niską płynność obrotu, ogłoszenie czy otwarcie postępowania upadłościowego lub likwidacyjnego. Kiedy powstanie segment?

- Naszym celem jest, żeby powstał do połowy roku - mówi prezes Sobolewski. - Pracujemy nad koncepcją z Komisją Nadzoru Finansowego. Musimy stworzyć kryteria, które powodowałyby umieszczenie danej spółki w segmencie. Myślę, że będzie chodziło o kombinację przesłanek, a nie tylko o to, że firma rażąco nie przestrzega zasad ładu - tłumaczy Sobolewski.

Mało atrakcyjnie

Jak twierdził zarząd bydgoskiego FON-u, split "zbijający" wartość nominalną waloru do 1 grosza miał na celu uatrakcyjnić notowania. W ciągu miesiąca od podziału papierów oczekiwa- nych spektakularnych wzrostów kursu nie było. Czy publikacja sprawozdania finansowego za IV kwartał 2007 roku sprawi, że kurs w końcu drgnie?

Konrad Smok
ANALITYK STOWARZYSZENIA INWESTORÓW INDYWIDUALNYCH

Nie jest łatwo o złoty środek będący sankcją dla emitenta, a nie drobnych inwestorów

Trudno znaleźć proste, jednorazowe i automatyczne rozwiązanie problemu akcji groszowych. Oczywiście, trzeba w jakiś sposób sankcjonować emitentów, którzy w mało zasadny i mało poważny sposób doprowadzają do takich sytuacji. Z drugiej strony nie powinni na tym cierpieć akcjonariusze.

Utworzenie specjalnego segmentu oceniam pozytywnie. Dla spółek, które do niego trafią, to już będzie swego rodzaju napiętnowanie i motywacja do działania. Poza tym inwestorzy będą mieli świadomość, że kupują walory związane z wyższym ryzykiem, o bardzo spekulacyjnym charakterze.

Z drugiej strony, nie we wszystkich przypadkach rynkowa wartość akcji poniżej 1 zł wynika z celowych działań. Dlaczego wtedy taka firma ma być notowana razem z "podejrzanym" towarzystwem. Wygląda na to, że giełda będzie rozpatrywać wiele kwestii w uznaniowy sposób.

Dariusz Grześkowiak
PREZES PC GUARD

Nie można wkładać wszystkich spółek groszowych do jednego worka

Jeśli chodzi o stworzenie specjalnego segmentu, nie godziłbym się, by PC Guard w nim się znalazł. Każdy, kto rozsądnie spojrzy na naszą działalność czy aktywa, stwierdzi, że nie powinniśmy być wkładani do jednego worka z firmami, które nie prowadzą działalności operacyjnej. Dobrze więc, że zarząd giełdy zamierza podchodzić do każdego z przedsiębiorstw indywidualnie, ponieważ wierzę w rozsądek i sprawiedliwość.

Nie rozumiem jednak, dlaczego przedsiębiorstwa miałyby być przenoszone na fixingi tylko dlatego, że ich akcje kosztują na giełdzie poniżej 1 zł. Zwłaszcza, kiedy nie ma problemu z płynnością obrotu, a inwestorzy zawierają transakcje.

Artur Kluczny
ZASTĘPCA PRZEWODNICZĄCEGO KOMISJI NADZORU FINANSOWEGO

Eliminować, ale bez szkodzenia

Komisji zależy na eliminacji zjawiska nieadekwatnej wyceny akcji groszowych. Splity oraz emisje groszowe nie sprzyjają racjonalności podejmowanych decyzji inwestycyjnych. Doceniamy, że GPW wzięła na siebie ciężar uregulowania zjawiska.

Oczywiście, nie chcemy, żeby planowane zmiany uderzyły w inwestorów, którzy mają "nerw spekulacyjny" oraz przyczyniają się do utrzymania płynności na rynku. Warto również w tym kontekście wspomnieć o prywatyzacji GPW i zwiększeniu roli instytucji finansowych w jej zarządzaniu. Aktywna postawa giełdy pozwoliłaby na wzmocnienie jej regulacyjnej roli wobec spółek.

Adam Roguski

Brak komentarzy: