jas, mm, mar, alx, Gazeta.pl
2008-05-12, ostatnia aktualizacja 2008-05-12 17:26
Podczas II wojny światowej uratowała ok. 2,5 tysiąca żydowskich dzieci z getta warszawskiego. Aresztowana przez Gestapo, miała trafić przed pluton egzekucyjny i cudem uniknęła śmierci. Sprawiedliwa Wśród Narodów Świata, nominowana do Pokojowej Nagrody Nobla, odznaczona Orderem Orła Białego i Orderem Uśmiechu, szanowana na całym świecie. Irena Sendlerowa zmarła dziś rano, miała 98 lat.

Fot. ALIK KEPLICZ AP
Podczas II wojny światowej Irena Sendlerowa uratowała około 2,5 tys. żydowskich dzieci

Fot. Piotr Bernaś / AG
10.11.2003, Irena Sendlerowa dostaje Order Orła Białego

Fot. Adam Kozak / AG
15.02.2005, 98. rocznica urodzin Ireny Sendlerowej

Fot. Charlie Riedel AP
Megan Stewart-Felt (z lewej) grająca Irenę Sendler stara się przekonać Jaime Walker grająca żydowską matkę by dała jej swoje dziecko, w czasie próby przedstawienia ,,Life in a Jar''
ZOBACZ WIDEO
ZOBACZ TAKŻE
- "Zasłużona, wielka, ale niedoceniona" - komentarze po śmierci Sendlerowej (12-05-08, 11:58)
- Marek Edelman: Irena Sendlerowa to wielki człowiek (12-05-08, 10:53)
- Szewach Weiss o Sendlerowej (12-05-08, 10:51)
- Lista Sendlerowej - reportaż z 2001 roku (12-05-08, 10:59)
- Tencer: Sendler była symbolem żydowskiej matki (12-05-08, 15:55)
- Prezydent po śmierci Ireny Sendler: wielki żal (12-05-08, 15:40)
- Patronat szkoły był dla niej jak Nagroda Nobla (12-05-08, 15:33)
- Życiński o Sendler: bohater, autorytet moralny (12-05-08, 13:20)
- Ks. Boniecki: Bądźmy wdzięczni Opatrzności za Irenę Sendler (12-05-08, 12:51)
- Michael Schudrich o Sendlerowej (12-05-08, 12:40)
- Pokojowy Nobel dla Ireny Sendlerowej? (13-09-06, 02:00)
- Abp Życiński o Irenie Sendler: Cichy bohater, autorytet moralny (12-05-08, 12:16)
- Dawid Peleg o Sendlerowej (12-05-08, 11:46)
- Bp Pieronek: Potrafiła oprzeć się największemu złu (12-05-08, 11:45)
- Irena Sendlerowa odeszła... (12-05-08, 06:21)
POSŁUCHAJ
- Irena Sendlerowa - fragment wywiad (IAR, 00:54 0,41MB) (12-05-08, 10:57)
- TOK FM: Irena Sendlerowa nie żyje - wspominają Marek Edelman i Michael Schudrich (12-05-08, 12:35)
RAPORTY
Irenę Sendler wspominają Lech Wałęsa, Szewach Weiss, Marek Edelman, bp Tadeusz Pieronek, Dawid Peleg, abp Józef Życiński, Michael Szudrich, Ks. Adam Boniecki
"To miał być radosny dzień"
Przypadek chciał, że właśnie dziś w gimnazjum nr 23 w Warszawie odbywała się uroczystość nadania szkole imienia Sendlerowej.
- Otrzymaliśmy tę smutną informację dziś rano od córki pani Sendlerowej - powiedziano nam w szkole. - Nie spodziewaliśmy się, że w ten sposób rozpoczniemy ten dzień, który miał być dniem radosnym.
Uroczystość nadania imienia Sendlerowej miały rozpocząć się o godzinie 11. Władze szkoły postanowiły nie wprowadzać zmian w programie dnia.
Wiceprzewodnicząca Stowarzyszenia Dzieci Holokaustu Joanna Sobolewska- Pyz powiedziała, że odejście Ireny Sendlerowej w dniu nadania jej imienia szkole, jest pewnego rodzaju symbolem.
Joanna Sobolewska- Pyz zaznaczyła, że odejście lekarki, która podczas okupacji uratowała 2,5 tysięcy żydowskich dzieci, napawa ogromnym smutkiem. Jednak, jak dodała, Irena Sendlerowa niezmiernie cieszyła się z faktu nadania warszawskiemu gimnazjum jej imienia, podkreśliła też, że zmarła bardzo wspierała pomysłodawców, szczególnie nauczycielkę Katarzynę Żytkiewicz, która od lat zabiegała, by Sendlerowa została patronką gimnazjum.
Irena Sendlerowa podczas II wojny światowej uratowała ok. 2,5 tysiąca żydowskich dzieci z getta warszawskiego. Żydom pomagała jednak długo przed powstaniem getta.
W przebraniu pielęgniarki wywoziła dzieci z getta
Irena Sendler urodziła się 15 lutego 1910 w Otwocku. Przed wojną studiowała polonistykę i działała w Polskiej Partii Socjalistycznej. Podczas okupacji pracowała w opiece społecznej. Od jesieni 1943 roku Sendlerowa kierowała referatem dziecięcym Rady Pomocy Żydom "Żegota".
Po decyzji Niemców o likwidacji getta rozpoczęła wraz z współpracownikami akcję wyprowadzania stamtąd dzieci i umieszczania ich w polskich rodzinach, sierocińcach i klasztorach. W przebraniu pielęgniarki wjeżdżała ambulansem na teren getta.
Dzieciom podawano środki usypiające, wkładano je do worków lub skrzynek i przewożono na stronę aryjską tłumacząc gestapowcom, że zmarły na tyfus. Ocalono w ten sposób około 2,5 tysiąca dzieci. Ich dane, zaszyfrowane i ukryte w słoikach przetrwały wojnę, dzięki czemu można było po wojnie przywrócić żydowskim dzieciom ich tożsamość.
W 1943 Irena Sendlerowa została aresztowana przez gestapo. Była torturowana na Pawiaku. Skazano ją na śmierć. Działaczom "Żegoty" udało się przekupić strażników. Sendlerowa uniknęła rozstrzelania.
Po 1945 roku pracowała w wydziale opieki miasta stołecznego Warszawy. Współtworzyła domy dziecka i domy starców oraz dzienne pogotowia dla dzieci. Opiekowała się kobietami z marginesu społecznego.
W 1965 roku Instytut Yad Vashem w Jerozolimie przyznał Irenie Sendler tytuł Sprawiedliwej Wśród Narodów Świata, a w 1991 roku otrzymała honorowe obywatelstwo Izraela.
"Życie w słoiku"
W 1999 roku amerykański nauczyciel Norman Conard z Uniontown w stanie Kansas zainspirował powstanie szkolnej sztuki teatralnej pt. "Życie w słoiku". Jej tytuł nawiązuje do sposobu w jaki przechowywano informacje o uratowanych dzieciach. W 2000 roku Irena Sendlerowa napisała do uczennic grających w przedstawieniu list:
"Wyprowadzałyśmy dzieci ja i moje łączniczki czterema drogami.
Sposób pierwszy: samochód ciężarowy jeździł do getta z rozmaitymi środkami czystości. Szoferem był pan Antoni Dąbrowski, też razem ze mną pracujący w konspiracji. W uprzednio umówionym miejscu w getcie zabierał dziecko oraz mnie lub jedną z moich łączniczek. Dziecko trzeba było bardzo dobrze ukryć w tym samochodzie, w jakimś dużym pudle po środkach czystości lub - niestety - w worku. To nieszczęsne dziecko, odebrane często siłą od Rodziców, Dziadków, było tak przerażone, że rozpaczliwie krzyczało. Nikt nigdy nie opisał, co wtedy się działo w serduszku takiego dziecka: przecież trzeba było przejechać przez bramę, chronioną zawsze przez straż niemiecką, która w każdej chwili mogła to usłyszeć. I kiedyś pan Dąbrowski odezwał się do mnie: - "Jolanta", nie będę dalej prowadzić z wami tej niebezpiecznej akcji, bo kiedyś straż usłyszy te krzyki i Niemcy nas wszystkich rozstrzelają.
"To miał być radosny dzień"
Przypadek chciał, że właśnie dziś w gimnazjum nr 23 w Warszawie odbywała się uroczystość nadania szkole imienia Sendlerowej.
- Otrzymaliśmy tę smutną informację dziś rano od córki pani Sendlerowej - powiedziano nam w szkole. - Nie spodziewaliśmy się, że w ten sposób rozpoczniemy ten dzień, który miał być dniem radosnym.
Uroczystość nadania imienia Sendlerowej miały rozpocząć się o godzinie 11. Władze szkoły postanowiły nie wprowadzać zmian w programie dnia.
Wiceprzewodnicząca Stowarzyszenia Dzieci Holokaustu Joanna Sobolewska- Pyz powiedziała, że odejście Ireny Sendlerowej w dniu nadania jej imienia szkole, jest pewnego rodzaju symbolem.
Joanna Sobolewska- Pyz zaznaczyła, że odejście lekarki, która podczas okupacji uratowała 2,5 tysięcy żydowskich dzieci, napawa ogromnym smutkiem. Jednak, jak dodała, Irena Sendlerowa niezmiernie cieszyła się z faktu nadania warszawskiemu gimnazjum jej imienia, podkreśliła też, że zmarła bardzo wspierała pomysłodawców, szczególnie nauczycielkę Katarzynę Żytkiewicz, która od lat zabiegała, by Sendlerowa została patronką gimnazjum.
Irena Sendlerowa podczas II wojny światowej uratowała ok. 2,5 tysiąca żydowskich dzieci z getta warszawskiego. Żydom pomagała jednak długo przed powstaniem getta.
W przebraniu pielęgniarki wywoziła dzieci z getta
Irena Sendler urodziła się 15 lutego 1910 w Otwocku. Przed wojną studiowała polonistykę i działała w Polskiej Partii Socjalistycznej. Podczas okupacji pracowała w opiece społecznej. Od jesieni 1943 roku Sendlerowa kierowała referatem dziecięcym Rady Pomocy Żydom "Żegota".
Po decyzji Niemców o likwidacji getta rozpoczęła wraz z współpracownikami akcję wyprowadzania stamtąd dzieci i umieszczania ich w polskich rodzinach, sierocińcach i klasztorach. W przebraniu pielęgniarki wjeżdżała ambulansem na teren getta.
Dzieciom podawano środki usypiające, wkładano je do worków lub skrzynek i przewożono na stronę aryjską tłumacząc gestapowcom, że zmarły na tyfus. Ocalono w ten sposób około 2,5 tysiąca dzieci. Ich dane, zaszyfrowane i ukryte w słoikach przetrwały wojnę, dzięki czemu można było po wojnie przywrócić żydowskim dzieciom ich tożsamość.
W 1943 Irena Sendlerowa została aresztowana przez gestapo. Była torturowana na Pawiaku. Skazano ją na śmierć. Działaczom "Żegoty" udało się przekupić strażników. Sendlerowa uniknęła rozstrzelania.
Po 1945 roku pracowała w wydziale opieki miasta stołecznego Warszawy. Współtworzyła domy dziecka i domy starców oraz dzienne pogotowia dla dzieci. Opiekowała się kobietami z marginesu społecznego.
W 1965 roku Instytut Yad Vashem w Jerozolimie przyznał Irenie Sendler tytuł Sprawiedliwej Wśród Narodów Świata, a w 1991 roku otrzymała honorowe obywatelstwo Izraela.
"Życie w słoiku"
W 1999 roku amerykański nauczyciel Norman Conard z Uniontown w stanie Kansas zainspirował powstanie szkolnej sztuki teatralnej pt. "Życie w słoiku". Jej tytuł nawiązuje do sposobu w jaki przechowywano informacje o uratowanych dzieciach. W 2000 roku Irena Sendlerowa napisała do uczennic grających w przedstawieniu list:
"Wyprowadzałyśmy dzieci ja i moje łączniczki czterema drogami.
Sposób pierwszy: samochód ciężarowy jeździł do getta z rozmaitymi środkami czystości. Szoferem był pan Antoni Dąbrowski, też razem ze mną pracujący w konspiracji. W uprzednio umówionym miejscu w getcie zabierał dziecko oraz mnie lub jedną z moich łączniczek. Dziecko trzeba było bardzo dobrze ukryć w tym samochodzie, w jakimś dużym pudle po środkach czystości lub - niestety - w worku. To nieszczęsne dziecko, odebrane często siłą od Rodziców, Dziadków, było tak przerażone, że rozpaczliwie krzyczało. Nikt nigdy nie opisał, co wtedy się działo w serduszku takiego dziecka: przecież trzeba było przejechać przez bramę, chronioną zawsze przez straż niemiecką, która w każdej chwili mogła to usłyszeć. I kiedyś pan Dąbrowski odezwał się do mnie: - "Jolanta", nie będę dalej prowadzić z wami tej niebezpiecznej akcji, bo kiedyś straż usłyszy te krzyki i Niemcy nas wszystkich rozstrzelają.
Przedstawienie oparte na faktach z życiorysu Ireny Sendler wystawiono ponad 200 razy w Stanach Zjednoczonych i Polsce. Zdobyło ono rozgłos w mediach amerykańskich, doprowadzając do powstania fundacji "Life in a Jar" promującej bohaterską postawę Ireny Sendler. W 2006 roku stowarzyszenie Dzieci Holocaustu wspólnie z fundacją "Life in a Jar" przy udziale Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP powołało do życia nagrodę im. Ireny Sendlerowej "Za naprawianie świata". Jej pierwszym laureatem został m.in. Norman Conard.
Zasługiwała na Nobla
W 2003 roku Irenę Sendlerową odznaczono Orderem Orła Białego. W 2006 została nominowana do Pokojowej Nagrody Nobla. Jej kandydaturę wysunął Norman Conrad w porozumieniu z prezydentem Lechem Kaczyńskim i premierem Izraela Ehudem Olmertem.
14 marca 2007 roku Senat Rzeczpospolitej przyjął uchwałę w sprawie uhonorowania działalności Ireny Sendlerowej i Rady Pomocy Żydom - "Żegota" w tajnych strukturach Polskiego Państwa Podziemnego. W uchwale czytamy: "Senat Rzeczypospolitej Polskiej składa hołd 97-letniej Irenie Sendlerowej, żyjącej dziś w Warszawie oraz nieżyjącym i żyjącym członkom podziemnej Rady Pomocy Żydom Żegota i osobom ratującym Żydów w okupowanej Polsce.(...)Zespół kierowany przez Irenę Sendlerową, dziś już w większości nieżyjących osób świeckich i duchownych, przyczynił się w sposób decydujący do uratowania życia co najmniej 2500 dzieci skazanych na zagładę".
W kwietniu 2007 została odznaczona Orderem Uśmiechu. W maju tego samego roku otrzymała tytuł Honorowej Obywatelki Miasta Stołecznego Warszawy.
W ostatnich tygodniach Irena Sendlerowa ciężko chorowała. Z tego powodu nie doszło spotkania jej z prezydentami Polski i Izraela podczas uroczystości 65. rocznicy powstania w Getcie Warszawskim. Lech Kaczyński i Szimon Peres postanowili przesłać życzenia powrotu do zdrowia i kwiaty - poinformowała wówczas podsekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Ewa Junczyk-Ziomecka.

więcej zdjęć




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz