sobota 23 sierpnia 2008 12:01

Towary "Made in China" nigdy nie słynęły z wysokiej jakości. Doskonale zdawała sobie z tego sprawę Maja Włoszczowska, dlatego gdy tylko dostała srebrny medal chciała sprawdzić, ile tak naprawdę jest on wart. Na szczęście medal nie okazał się podróbką, choć teraz naszą Maję czeka wizyta u dentysty...
Drobny ubytek w uzębieniu naszej pięknej mistrzyni zauważył nasz redakcyjny kolega, który zarzeka się, ze przed dzisiejszym startem uśmiech pani Mai był... kompletny. Nie mamy powodów, by mu nie wierzyć. W końcu w zdjęcia naszej zawodniczki wpatruje się nie od dziś.
| | Zniewalający uśmiech Mai sprzed kilku dni |
| | Po dzisiejszej dekoracji Maja sprawdza jakość kruszcu... |
| |





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz