środa, 20 sierpnia 2008

Pekin: Co nam zostało, czyli szanse medalowe Polaków na 5 dni przed końcem igrzysk

Kuba Dybalski
2008-08-19, ostatnia aktualizacja 2008-08-20 09:35
Zobacz powiększenie
Fot. Bartosz Bobkowski / AG

Mamy na razie 8 medali, co jest najgorszym wynikiem od 56 lat. Ale jeszcze kilka mocnych szans przed nami. Trzeba jednak pamiętać, że Polacy to naród malkontentów. Przez kilka pierwszych dni po kolejnej straconej szansie wieszczono klęskę. Jak więc wyglądają szanse medalowe na 5 dni przed zakończeniem igrzysk? Okiem entuzjasty i malkontenta.

Piotr Małachowski: Granatami też rzucam daleko »

Fikcyjna rozmowa optymisty z pesymistą mogłaby wyglądać tak:

Optymista: - Wynik z Aten (10 medali) poprawimy bez problemu! Wystarczy popatrzeć na to kto został. Kusznierewicz i Życki w żeglarstwie, siatkarze, piłkarze ręczni...

Pesymista: - ...Siatkarki, florecistki, zastępy zapaśników, judoków i bokserów też były. O pływakach nie wspominając. I co? Nie wyszło. Nie mamy żadnego lidera, kogoś kto by wystartował i wygrał jak Korzeniowski w chodzie. Bardziej prawdopodobne, że ostatnie pięć dni będzie takie jak pięć pierwszych.

Marco Bonitta spotkał się z władzami PZPS »

- Nie zgadzam się. W lekkoatletyce już w środę zeszłoroczna mistrzyni świata Anna Jesień pobiegnie na 400 m przez płotki, a Kamila Skolimowska i Anita Włodarczyk będą rzucały młotem. Włodarczyk jak burza zakwalifikowała się do finału a Skolimowska wiadomo... mistrzyni olimpijska z Sydney.

- No właśnie. Była mistrzyni olimpijska. Sprzed ośmiu długich lat. A w tym sezonie obie Polki rzucają krócej niż kilkanaście rywalek. Jesień też nie ma wielkich szans na medal, bo w finale biegną trzy płotkarki, które w tym roku biegały szybciej niż wynosi jej rekord życiowy.

Jesień pobiegnie w finale »

- Listom światowym nie należy za bardzo wierzyć. Małachowskiego też wyprzedzali inni dyskobole. A Majewski pokazał, że w finale olimpijskim można poprawić rekord życiowy. I to o ile!

- Nawet jeśli im się uda, to i tak w lekkoatletyce wypadniemy marnie. Gdzie nasze sztafety, które wygrywały z Amerykanami? 4x400 pobiegnie, ale na razie uczestnicy kłócą się ze związkiem i miedzy sobą.

Plawgo wściekły na kolegę z drużyny »

- "Lisowczycy" zawsze byli mocni i tworzyli dramaturgię ostatnich dni igrzysk. Ale przecież szanse mamy nie tylko w lekkoatletyce. W żeglarskiej klasie Star Mateusz Kusznierewicz i Dominik Życki są faworytami do złota. To w końcu mistrzowie świata.

- Faworytami to by byli, gdyby nie zajmowali czwartego miejsca w klasyfikacji z 10 punktami straty do liderów. Zresztą nasze "wyczyny" w żeglarstwie na tych igrzyskach już mocno rozczarowały. Kto to miał nie zdobyć medalu Miarczyński i Klepacka w windsurfingu, Rafał Szukiel, który prowadził po pierwszych wyścigach w klasie Finn...

- Czwarte miejsce to bardzo dobra pozycja a 10 punktów można odrobić w jednym wyścigu. Wyprzedzającym Polaków duetom już się zdarzało przypłynąć w drugiej dziesiątce. A kajaki? W kajakarstwie mamy mocną reprezentację m.in. nasi kanadyjkarze, srebrni medaliści z Aten Paweł Baraszkiewicz, Daniel Jędraszko.

Czy Twardowskiemu nie zabraknie sił? »

- Obaj z innymi partnerami, niedoświadczonymi warto dodać. Pewnie liczysz jeszcze na Marka Twardowskiego, który startuje indywidualnie na 500 m w kajaku jedynce i w parze z Adamem Wysockim? Szkoda dwóch szans bo... Marek Twardowski był chorążym reprezentacji, a jak powszechnie wiadomo chorąży medalu nie zdobywa. Tak samo nie ma co liczyć na sporty drużynowe. Siatkarki fatalnie wypadły i już nie grają. Siatkarze zdążyli już przegrać w tym i zeszłym roku z każdym europejskim średniakiem. Nawet jeśli w ćwierćfinale jakimś cudem wygrają z Włochami, to w półfinale trafiają na Brazylijczyków. już raz w Pekinie z nimi przegrali - gładko 0:3.

- Amerykanom w finale Ligi Światowej się udało. W Pekinie udało się to Rosjanom. A my pokonaliśmy Rosjan. Włosi są rozbici przez plagę kontuzji. Drogę po medal siatkarze mają otwartą. Podobnie jak piłkarze ręczni. Mogą wygrać z każdym.

Włochy w ćwierćfinale, Brazylia w półfinale »

Medal na wyciągnięcie ręki, szczypiorniści grają z Islandią »

- I z każdym przegrać. Prowadzili już na tym turnieju z Hiszpanią i z Francją czterema bramkami i nie potrafili utrzymać przewagi do końca. A męczarnie z Brazylią, która w piłce ręcznej zbyt silna nie jest? Zresztą nawet jeśli uznać ich za szanse medalową to w tym momencie jakiekolwiek nasze szanse się kończą.

- A kolarki?

- Jakie? Górskie?

- Oczywiście. Maja Włoszczowska to czołowa kolarka górska na świecie. Ona na pewno zdobędzie medal.

- W Atenach też miała zdobyć i skończyła szósta.

Co więc z naszymi szansami? Rzeczywiście pesymista ma rację, że nie mamy "pewniaka" do złota, choć Mateusz Kusznierewicz i Dominik Życki medal powinni zdobyć. Nawet jednak w wariancie pesymistycznym gorzej niż w Atenach nie będzie, bo do medalu żeglarzy powinni nawet jeden brązowy medal dorzucić kajakarze, którzy już w biegach eliminacyjnych udowodnili, ze są mocni. W wariancie optymistycznym oprócz dotychczasowych ośmiu zdobędziemy jeszcze dwa medale w lekkoatletyce (Anna Jesień i jedna z rzucających młotem pań, sztafety mimo wszystko nie mają raczej tym razem szans), trzy w kajakarstwie, złoto w żeglarstwie, dwa w sportach drużynowych i na dokładkę Maja Włoszczowska w rajdzie przełajowym na rowerze. Czeka nas więc jeszcze dziewięć medali, a razem siedemnaście. Tyle ile w Atlancie...

Prezes PKOl: Sytuacja w szermierce napawa mnie grozą »

Brak komentarzy: