czwartek, 31 stycznia 2008

"Druga Wojna Libańska była porażką"

Szymon Gebert
2008-01-30, ostatnia aktualizacja 2008-01-30 19:18
Zobacz powiększenie
Izraelscy żołnierze opuszczają libańskie terytorium w drugim dniu zawieszenia ognia. 15 sierpnia 2006, okolice izraelskiego miasta Menara.
Fot. ELIANA APONTE REUTERS

Komisja Winograda, specjalnie powołana izraelska grupa do zbadania annałów wojny z Hezbollahem latem 2006 roku, ujawniła dziś swój raport końcowy, w którym padają stwierdzenia o wielkiej i poważnej straconej szansie ". Komisja nie ma uprawnień, aby wezwać premiera Olmerta do ustąpienia, ale powszechnie uważano, że jej raport może być ostatecznym ciosem dla jego politycznej kariery.

Zobacz powiekszenie
Fot. ELIANA APONTE REUTERS
Elijahu Winograd, były sędzia i przewodniczący komisji śledczej badającej wojnę w Libanie, podczas konferencji prasowej. 30 stycznia, Jerozolima.
Komisja Winograda opublikowała swój ostateczny raport w sprawie Drugiej Wojny Libańskiej stwierdzając, że decyzja o przeprowadzeniu ofensywy lądowej w ostatnich godzinach wojny była kluczowa, mimo że ofensywa okazała się nieskuteczna i nie spełniła swoich zadań.

Komisja nazwała wojnę, którą Izrael toczył z Hebzollahem od 12 lipca 2006 roku po tym jak ten porwał dwóch izraelskich żołnierzy i zabił trzech innych, "wielką i poważną straconą szansą".

- Znaleźliśmy ogromne błędy w niektórych decyzjach... zarówno politycznych, jak i militarnych - powiedział przewodniczący grupy dochodzeniowej, Elijahu Winograd.

Premier Ehud Olmert podkreślił jednak, że nie ustąpi z urzędu mimo odkryć komisji.

Silny społeczny nacisk może jednak zmusić jego koalicjantów do wystąpienia z rządu, a tym samym zostawić Olmerta w sytuacji bez wyjścia.

Ostateczny raport komisji konkluduje wojnę w całości, w tym lądową ofensywę przeprowadzoną na kilkadziesiąt godzin przed zawieszeniem broni.

Emerytowany sędzia Winograd wręczył premierowi Olmertowi kopię raportu 9 miesięcy po tym, jak jego wstępne śledztwo potępiło "potężne błędy" na samym początku 34-dniowego konfliktu.

Olmert otrzymał godzinę na zapoznanie się z raportem, zanim ten trafił do opinii publicznej na konferencji prasowej o 18 (17 czasu polskiego).

Atak "last-minute"

- Izrael wziął udział w wojnie, która przedłużała się i zakończyła bez jasnego izraelskiego zwycięstwa z militarnego punktu widzenia - powiedział Elijahu Winograd.

- Quasi-militarna organizacja przetrzymała ataki najpotężniejszej armii na Bliskim Wschodzie - dodał. - Ogień rakietowy Hezbollahu trwał przez całą wojnę, a armia nie potrafiła dostarczyć odpowiedzi - kontynuował Winograd. - Zakłócone zostało życie codzienne, mieszkańcy opuścili swoje domy na rzecz schronów. Te rezultaty doprowadziły do bardzo dużych konsekwencji dla nas i naszych wrogów.

Winograd miał też wątpliwości odnośnie celowości przeprowadzenia operacji lądowej w ostatnich 60 godzinach wojny. Przyniosła ona śmierć dziesiątek izraelskich żołnierzy, a Winograd posumował tę operację mówiąc, że "nie przyniosła ona żadnych militarnych profitów, ani nie wykorzystano jej potencjału".

- Operacja lądowa nie zmniejszyła ognia rakietowego, ani nie przyniosła żadnych kluczowych rozwiązań. Jej rola jako stabilizatora politycznego jest niejasna. Podobnie jak jej wpływ na postrzeganie zawieszenia broni przez Hezbollah i rząd Libanu.



Walki wybuchły w lipcu 2006 roku, gdy Hezbollah porwał dwóch, a zabił 8 Izraelskich żołnierzy, po wcześniejszym przekroczeniu granicy i wejściu do Izraela.

W następstwie tego wydarzenia doszło do konfliktu, w którym zginęło ponad 1000 Libańczyków, z czego około 1/3 to byli bojownicy Hezbollahu.

W walkach w Libanie, oraz w wyniku ostrzału rakietowego Izraela, zginęło 160 Izraelczyków - w większości żołnierzy.

Brak komentarzy: