asz, PAP
2008-01-31, ostatnia aktualizacja 2008-01-31 14:46
W asyście ochroniarzy Marek Dochnal opuścił dzisiaj sieradzki areszt. Przed budynkiem, w samochodzie czekała na niego żona Aleksandra z szampanem. Dochnal, wychodząc z aresztu, przy sobie miał tylko czarną aktówkę.
ZOBACZ WIDEO
ZOBACZ TAKŻE
- Prof.Hołda o wyjściu Dochnala na wolność: Najwyższy czas (31-01-08, 13:38)
- Sąd podjął decyzję: Marek Dochnal wychodzi na wolność (31-01-08, 11:28)
- Marek Dochnal opuszcza Sieradz (31-01-08, 00:00)
- Prokurator nie odpuszcza Dochnalowi (30-01-08, 00:00)
- Sąd: Dochnal już nie musi siedzieć (29-01-08, 00:00)
- Strasburg pyta polski rząd: A dlaczego w ogóle tak długo siedział? (29-01-08, 00:00)
- Dochnal kłamał przed komisją? (09-05-05, 00:00)
- Wyciskanie Dochnala (09-03-05, 00:00)
Komentarze prof. Hołdy i Zbigniewa Ziobry
- Będzie czas na podzielenie się pewnymi informacjami. Z pewnością państwa zainteresują - powiedział Dochnal tuż po wyjściu z aresztu do oczekujących na niego dziennikarzy. Nie chciał jednak komentować sprawy swojego aresztowania. Zapowiedział, że na komentarze przyjdzie czas.
Dochnal został aresztowany we wrześniu 2004 r. w związku śledztwem prowadzonym wspólnie przez Prokuraturę Apelacyjną w Łodzi i łódzką ABW, dotyczącym "korupcji funkcjonariuszy pełniących funkcje publiczne". Chodziło tu o korumpowanie b. barona SLD w Łódzkiem i b. posła Andrzeja Pęczaka. Potem był aresztowany za przestępstwa gospodarcze. Jak Pęczak prosił o przyciemniane szyby w mercedesie - czytaj stenogram
Pierwsze z tych śledztw zakończyło się już aktem oskarżenia. Ciągle toczy się drugie, prowadzone już przez prokuraturę w Katowicach, w którym lobbysta jest podejrzany o pranie brudnych pieniędzy - według nieoficjalnych informacji chodzi o 70 mln zł - a także przestępstwa przeciwko dokumentom oraz udział w obrocie środkami odurzającymi.
Prokuratura domagała się kolejnego przedłużenia aresztu Dochnalowi. Jednak w poniedziałek warszawski sąd okręgowy nie uwzględnił tego wniosku. Śledczy się odwołali. Liczyli, że sąd apelacyjny, który będzie rozpatrywał skargę, wyznaczy posiedzenie przed godz. 14, 31 stycznia, gdy upływa termin aresztowania Dochnala. Tak się jednak nie stało. Sąd rozstrzygnie zażalenie dopiero 19 lutego.




więcej zdjęć



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz