sobota, 23 lutego 2008

Ekstraklasa na żywo. Legia przegrywa w Grodzisku!

mik
2008-02-23, ostatnia aktualizacja 2008-02-23 18:24
Zobacz powiększenie
W piątek Wisła zremisowała z Kielcach z Koroną 1:1
Fot. Krzysztof Karolczyk/AG

W najciekawszym sobotnim meczu Orange Ekstraklasy Groclin Grodzisk Wielkopolski pokonał wicelidera - Legię Warszawa 1:0. Wisła, choć tylko zremisowała w piątek w Kielcach, ma już 11 punktów przewagi nad najgroźniejszym rywalem.

Groclin - Legia 1:0 - koniec meczu

W 52. minucie wreszcie drogę do bramki Legii znalazł Piotr Rocki. Legia może mówić o szczęściu, że nie przegrała wyżej. Gospodarze przewyższali warszawian w każdym elemencie gry. Stworzyli sobie dwa razy więcej sytuacji, a w celnych strzałach mieli przewagę 6:1. Legię od blamażu uratował świetnymi interwencjami Jan Mucha i fart, bo dwa razy piłka po strzałach gospodarzy trafiała w słupek, a raz w poprzeczkę.

Zagłębie S. - Ruch 0:0 - koniec meczu

Po nieciekawym meczu słabe Zagłębie bezbramkowo zremisowało u siebie z przeciętnym Ruchem. Chorzowianie mogli, a nawet powinni objąć prowadzenie przed przerwą, ale nie wykorzystali żadnej z kilku sytuacji do zdobycia gola. Najlepszą zmarnował powracający do składu niebieskich Ćwielong, z który z bliska strzelił wprost w Bensza. W II połowie chorzowianie dostosowali się do poziomu gry sosnowiczan i z boiska wiało nudą. Warto dodać, że gospodarze nie oddali ani jednego celnego strzału na bramkę rywali (goście mieli ich w sumie trzy).

Cracovia - Polonia 1:1 - koniec meczu

W 21. minucie meczu napastników gospodarzy wyręczył Owaczarek, który przelobował swojego bramkarza. Do remisu doprowadził Wolański, który w 61. minucie pokonał strzałem głową Cabaja. Mecz był słaby i pełny niecelnych zagrań.

Widzew - Odra 4:3 - koniec meczu

W Łodzi padło siedem goli, ale wynik jest dużo atrakcyjniejszy niż gra. Widać, że obie drużyny walczą o utrzymanie. Łodzianie pokonali Odrę po raz pierwszy od 2001 roku. Ostre strzelanie rozpoczął Maciej Kowalczyk, który w pierwszej połowie wykorzystał rzut karny po faulu na sobie. Ostatnie 25 minut było pasjonujące. Najpierw goście doprowadzili do wyrównania (Micanski), a potem dwa gole w ciągu pięciu minut zdobył Widzew (najpierw Panek, a potem Lisowski fantastycznym uderzeniem z rzutu wolnego). Goście ambitnie walczyli o remis i po strzale Micanskiego uzyskali kontaktową bramkę. Widzew rozpoczął od środka boiska i ta akcja przyniosła mu czwartą bramkę (Kuklis). Na dwie minuty przed końcem meczu wynik ustalił Jan Woś, który z dystansu pokonał Fabiniaka.

KGHM Zagłębie - PGE GKS 1:0 - trwa

Już w dziewiątej minucie gola dla gospodarzy zdobył Kolendowicz.

Mecze piątkowe:

Korona - Wisła 1:1

Prowadzilismy, więc nie możemy być zadowoleni z remisu - powiedział obrońca Korony Marcin Kuś. Cieszyli się za to gracze Wisły, bo uniknęli pierwszej porażki w sezonie.

ŁKS - Jagiellonia 0:0

Po bardzo słabej grze piłkarze ŁKS bezbramkowo zremisowali z Jagiellonią Białystok. Drużynie z Łodzi nie pomogli nawet pozyskani w ostatniej chwili piłkarze z Węgier i Albanii

W niedzielę mecz Górnik Zabrze - Lech.

Brak komentarzy: