czwartek, 6 marca 2008

Baryłka ropy za 106 dolarów

qub, AFP
2008-03-06, ostatnia aktualizacja 2008-03-06 19:51

Za baryłkę ropy naftowej podczas wczorajszej sesji giełdy w Nowym Jorku płacono już niemal 106 dol. Ceny ropy biją rekordy wszech czasów z powodu niepewności na rynkach finansowych.

Za baryłkę ropy trzeba płacić coraz drożej, bo coraz bardziej spada wartość dolara - głównej waluty w światowych rozliczeniach za ten surowiec. Państwa OPEC, które uważają, że na rynku jest dużo surowca i wzrost cen wynika z gry spekulantów, zdecydowały w środę, że nie zwiększą wydobycia.

Zaskoczenie wśród handlarzy ropą wywołała też informacja, że po raz pierwszy od dziesięciu tygodni spadły rezerwy ropy w USA, choć analitycy oczekiwali, że będą nadal rosły. To był sygnał do dalszych podwyżek, a atmosferę niepewności rozgrzał jeszcze incydent w Nowym Jorku, gdzie niezidentyfikowana osoba odpaliła mały ładunek wybuchowy w pobliżu punktu werbunkowego amerykańskiej armii. Nikt w incydencie nie ucierpiał, ale na giełdzie surowcowej zrobiło się nerwowo.

Podczas sesji w Nowym Jorku cena baryłki amerykańskiej ropy z dostawą w kwietniu wzrosła wczoraj do 105,97 dol. Na giełdzie w Londynie za baryłkę ropy Brent z Morza Północnego płacono rekordową cenę 102,95 dol.

Źródło: Gazeta Wyborcza

Brak komentarzy: