czwartek, 20 marca 2008

Orzechowski: Palikot obraża moje uczucia religijne

awe, alx, PAP
2008-03-20, ostatnia aktualizacja 2008-03-20 17:27

Poseł PO Janusz Palikot, nazywając o. Tadeusza Rydzyka "Belzebubem z Torunia" i "diabłem" obraża moje uczucia religijne - napisał były wiceminister edukacji i były poseł LPR Mirosław Orzechowski we wniosku do prokuratury. Poseł PO ripostuje, tłumacząc, że zachowanie redemptorysty jest zgodne z definicją diabła.

Zobacz powiekszenie
Fot. Wojciech Olkuśnik / AG
Poseł Janusz Palikot
Zobacz powiekszenie
Fot. Sergiusz Pęczek / AG
Mirosław Orzechowski
Czy nazywając o. Tadeusza Rydzyka ''Belzebubem z Torunia'' i ''diabłem'', Janusz Palikot obraził Twoje uczucia religijne? - Sondaż



Odnosząc się do wniosku Orzechowskiego, Palikot powiedział, że o. Rydzyk nie jest przedmiotem kultu, co uniemożliwia, jego zdaniem, zastosowanie paragrafu o obrazie uczuć religijnych.

Były poseł złożył zawiadomienie do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez posła Palikota. Orzechowski oskarża go o obrazę uczuć religijnych w dwóch wypowiedziach na antenie TVN.

Jak napisał Orzechowski, 17 marca w programie "Teraz My", poseł PO nazwał o. Rydzyka "Belzebubem z Torunia", a 18 marca w programie "Kuba Wojewódzki" określił go jako "diabła".

"Palikot znieważył kapłana i Kościół"

Orzechowski chce, żeby prokuratura wszczęła postępowanie karne w tej sprawie.- Jestem katolikiem i treść tych wypowiedzi narusza bezpośrednio moje uczucia religijne. Ojciec Tadeusz Rydzyk jest księdzem Kościoła Rzymsko-Katolickiego, jest osobą powszechnie znaną i szanowaną w naszym społeczeństwie - uzasadnia swój wniosek Orzechowski. Według byłego wiceministra edukacji, Palikot znieważył nie tylko o. Rydzyka, ale także "Kościół Katolicki, którego Ojciec jest kapłanem".

"Belzebub" to "samo zło"

Zdaniem Orzechowskiego, słowa, których użył poseł PO, czyli "belzebub", "diabeł", są "jednoznacznie kojarzone w naszej kulturze z samym złem". W jego opinii, dla kapłana, który reprezentuje Kościół katolicki są one tym bardziej obraźliwe. - Natomiast użyte wobec kapłana, który tak aktywnie uczestniczy w życiu i działalności misyjno-duszpasterskiej Kościoła są oszczerstwem, które uderza w wierzących Kościoła Katolickiego - twierdzi. Według Orzechowskiego, działanie Palikota miało charakter publiczny i było w pełni świadome.

- Swoje słowa wypowiedział w trakcie programów emitowanych w telewizji, przez co dotarły one do wielkiego, nieokreślonego kręgu odbiorców, co jeszcze bardziej potęguje negatywne skutki takiego zachowania. Przedstawione zachowanie zasługuje nie tylko na surowe potępienie moralne, ale i społeczne - ocenia były poseł LPR.

- Zachowanie pana Palikota jest tym bardziej naganne, że jako osoba uczestnicząca w życiu publicznym ma on świadomość odpowiedzialności za wypowiadane publiczne słowa i ich skutki - dodaje.

Rydzyk podlega ocenie jak wszyscy

Z kolei zdaniem posła PO określenie "diabeł", którego użył wobec o. Rydzyka odzwierciedla biblijną definicję -To istota, która skłóca ludzi i wzywa do podziałów między nimi - powiedział - Ta definicja odpowiada postępowaniu Rydzyka - stwierdził Palikot.

W jego opinii, redemptorysta nawołuje do ksenofobii o podłożu zarówno narodowościowym, jak i seksualnym i "podlega takiej samej ocenie jak wszyscy".


Brak komentarzy: