czwartek, 14 sierpnia 2008

Rosyjski MSZ: Gruzja będzie podzielona

Ławrow: Gruzja będzie podzielona

Rosja ma swoją wizję Kaukazu. Moskwa chce wcisnąć światu pomniejszoną wersję Gruzji. Rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow powiedział właśnie, że ten kraj może zapomnieć o integralności terytorialnej. A to oznacza jedno - podział Gruzji. Rosyjskie wojska wciąż są na terytorium sąsiada.

czytaj dalej...
REKLAMA

"Można zapomnieć o jakichkolwiek rozmowach na temat integralności terytorialnej Gruzji, ponieważ moim zdaniem nie można przekonać Osetii Południowej i Abchazji, żeby zgodziły się z rozumowaniem, iż mogą być siłą przywrócone do Gruzji" - oświadczył Ławrow na spotkaniu z dziennikarzami.

Dmitrij i samozwańcy

Tymczasem prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew przyjął dziś na Kremlu liderów Osetii Południowej i Abchazji i zapowiedział poparcie dla obu separatystycznych gruzińskich republik w sprawie ich przyszłego politycznego statusu.

W spotkaniu oprócz Dimitrija Miedwiediewa uczestniczyli samozwańczy prezydenci Osetii Południowej - Eduard Kokojty i Abchazji - Siergiej Bagapsz. Trzej prezydenci podpisali "plan zakończenia gruzińsko-południowoosetyjskiego problemu".

W Gruzji bez zmian, czyli panuje chaos

Na razie nie ma mowy o spokoju w regionie. Wbrew zapewnieniom, rosyjskie oddziały nie zaprzestały działań wojennych.

Rosyjskie wojska pojawiły się w porcie Poti nad Morzem Czarnym i niszczą tam gruzińskie instalacje wojskowe - informuje niezależny portal internetowy civil.ge. Według gruzińskich służb granicznych, rosyjskie siły zniszczyły również systemy radarowe.

W mieście Gori w środkowej Gruzji słychać natomiast wybuchy - poinformowała agencja Associated Press. Rosyjskie oddziały, zamiast wycofać się z miasta, umacniają w nim swoje pozycje. Gruzińscy żołnierze mają wzrokowy kontakt z rosyjskimi. Sytuacja jest napięta, ale nie dochodzi do wymiany ognia.

Tylko Stalin jest bezpieczny

Niezagrożone są jedynie... eksponaty z muzeum Stalina w Gori. Wszystkie ewakuowano po pierwszych bombardowaniach 11 sierpnia. Wywieziono je prywatnymi samochodami, by nie wzbudzać podejrzeń - pisze portal tvn24.pl.

Przedmioty, wśród których znajdowały się m.in. fajka Stalina i jego kurtka, zostały przewiezione do jednego z muzeów państwowych w Tbilisi.

Brak komentarzy: