wtorek, 22 stycznia 2008

Świat oszalał na punkcie Radwańskiej

misza
2008-01-22, ostatnia aktualizacja 2008-01-22 09:47
Zobacz powiększenie
Fot. Andrew Brownbill AP

Od Tajlandii po Kanadę świat zachwyca się Agnieszką Radwańską. Prasa nazywa Polkę "pogromczynią gigantek" i "największą sensacją turnieju"

ZOBACZ WIDEO
"Największa sensacja turnieju kobiecego" - pisze o Polce ESPN. - Z twarzy wygląda jak cherubinek, ale w kluczowych momentach meczu w ogóle nie okazuje emocji. W dodatku jej gra jest niebywale agresywna, z niesamowitą dokładnością trafia piłką w linie - piszą Amerykanie.

Prasa podkreśla, że Radwańska wyeliminowała już dwie Rosjanki (Kuzniecową i Pietrową), jeden z portali napisał nawet, że Radwańska prowadzi z Rosją 2:0.

Australijska gazeta "The Age" nazywa Polkę pogromczynią gigantek. - Nie ma większej sensacji w turnieju kobiecym od Radwańskiej - dodaje "The Age"

Podobnego zdania jest kanadyjski "Toronto Sun". - Siedem ćwierćfinalistek Australian Open jest doskonale znanych. Agnieszka jest zupełną niespodzianką. Nikt nie spodziewał się, że jest w stanie dojść tak daleko.

Angielski "Guardian" podkreśla fantastyczny styl w jakim Radwańska wygrała z Pietrową. - Przegrywała już 1:6, 0:3, ale pobiła Pietrową i jest pierwszą Polką w ćwierćfinale Wielkiego Szlema.

Nieznajomością tematu wykazał się za to "Bangkok Post". Gazeta z Tajlandii uważa, że po porażce Marty Domachowskiej z Venus Williams Radwańska uratowała twarz polskiego tenisa. A przecież jeszcze kilka lat temu polski tenis nie miał twarzy.

Brak komentarzy: