niedziela, 24 lutego 2008

MŚ: Austriacy bezkonkurencyjni, Polacy znów zawiedli

DB (inf. własna) /15:39
AFP
Reprezentacja polskich skoczków zajęła w konkursie drużynowym mistrzostw świata w lotach narciarskich 10. miejsce. Nasi zawodnicy nie awansowali do czołowej "ósemki" i nie wzięli udziału w drugiej serii. Tytuł wywalczyli Austriacy, srebrny medal zdobyli Finowie, zaś brązowy - Norwegowie.
Austriacy nie mieli w niedzielę konkurencji. Martin Koch, Thomas Morgenstern, Andreas Kofler i świeżo upieczony indywidualny mistrz świata Gregor Schlierenzauer byli po prostu najlepsi i wygrali zawody z notą łączną 1553,3 pkt.

Srebrny medal wywalczyli Finowie (Janne Happonen, Harri Olli, Matti Hautamaeki, Janne Ahonen) - 1477 pkt, zaś brązowy Norwegowie (Bjoern Einar Romoeren, Anders Bardal, Tom Hilde, Anders Jacobsen) - 1453,2 pkt.
Najdłuższy skok w konkursie oddał Schlierenzauer - 217 m.

Polacy znów zawiedli i nie zdołali zakwalifikować się do II serii. Jako pierwszy z Polaków skakał Kamil Stoch. Uzyskał 167 m i po pierwszej kolejce nasza reprezentacja zajmowała 9. miejsce. Piotr Żyła był lepszy od Stocha o metr, ale Polska spadła w klasyfikacji na 10. pozycję.

W trzeciej kolejce skompromitował się Stefan Hula, który wylądował na 120. metrze. Polacy niżej nie spadli, ale tylko dlatego, że ze Szwedami i Kazachami przegrać po prostu nie było sposób, a Słoweniec Robert Kranjec pogrzebał szanse swojej ekipy o wiele bardziej niż Hula Polaków.

Dość powiedzieć, że po skokach Stocha, Żyły i Huli Polacy mieli mniej punktów niż dwóch Austriaków... W tej sytuacji występ Adama Małysza był li tylko treningowy. Nasz najlepszy zawodnik skoczył 199 m, ale straty były zbyt duże i awans do czołowej ósemki nie był juz możliwy.

Brak komentarzy: