ga
2008-04-03, ostatnia aktualizacja 2008-04-03 08:15
Grupa posłów PiS związana z Radiem Maryja rozważa skierowanie wniosku do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie zgodności traktatu lizbońskiego z konstytucją. Czas nagli, bo Trybunał może to zrobić tylko przed ratyfikowaniem go przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego.
ZOBACZ TAKŻE
- Jarosław Kaczyński: PO przejęło język PiS (03-04-08, 08:13)
- Prezydent: Nie ma pośpiechu z ratyfikacją traktatu (02-04-08, 17:13)
- Senat wyraził zgodę na ratyfikację Traktatu Lizbońskiego (02-04-08, 09:10)
- Prezydent: Przeciwnicy ustawy ratyfikacyjnej popełnili błąd (01-04-08, 20:22)
- Sejm za Traktatem - minuta po minucie (01-04-08, 15:12)
Eurodeputowany Bogdan Pęk
Takich wątpliwości nie mają krytyczni wobec traktatu eurodeputowani, którzy jeszcze we wtorek spotkali się z rzecznikiem praw obywatelskich Januszem Kochanowskim. Poprosili go, by to on skierował taki wniosek do Trybunału. "Obiecał rozważyć sprawę i się zastanowić" - mówi europoseł Bogdan Pęk.
Zgodnie z art. 188 konstytucji wniosek o zbadanie zgodności umowy międzynarodowej z konstytucją może złożyć m.in. grupa 50 posłów lub 30 senatorów. - Nie powinno chyba być problemów z zebraniem tylu podpisów, skoro 56 posłów było przeciw ustawie - mówi Dziennikowi Pęk. Z kolei według "Naszego Dziennika" na rozpoczynającym się 10 kwietnia posiedzeniu Senatu parlamentarzyści będą zbierać podpisy pod wnioskiem do Trybunału. Sformułowanie wniosku senatorzy chcą jednak poprzedzić zasięgnięciem opinii prawnych. Bogdan Pęk powiedział "Naszemu Dziennikowi", że gdyby Trybunał odmówił rozpatrzenia wniosku, to będzie postulował jego rozwiązanie, ponieważ będzie to oznaczać, że TK powołany do strzeżenia polskiej Konstytucji nie chce wypełniać zadań w tym względzie i w konsekwencji jest niepotrzebny.






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz