środa, 14 maja 2008

Chiny: Kilka miast "zmiecionych z powierzchni ziemi"

mm, PAP
2008-05-14, ostatnia aktualizacja 29 minut temu
Zobacz powiększenie
Chińscy ratownicy w Dujiangyan
Fot. NIR ELIAS REUTERS

Kilka miast położonych w pobliżu epicentrum poniedziałkowego trzęsienia ziemi zostało praktycznie "zmiecionych z powierzchni ziemi" - podają media chińskie. W niektórych nie ostał się ani jeden budynek.

Zobacz powiekszenie
Fot. STRINGER/CHINA REUTERS
Beichuan. Żołnierze ratują rannych
Zobacz powiekszenie
Fot. STRINGER/CHINA REUTERS
Żołnierz z rannym dzieckiem z Beichuan
Zobacz powiekszenie
Fot. STRINGER/CHINA REUTERS
Żołnierze wynoszą rannego z zawalonego budynku
Zobacz powiekszenie
Fot. CHINA DAILY REUTERS
Akcja ratunkowa. Ranny leżał pod gruzami ponad 20 godzin
Gdzie zatrzęsła się ziemia
Gdzie zatrzęsła się ziemia
Tragedia w Chinach - zobacz zdjęcia z akcji ratunkowych

W jednym mieście zginęło 7700 osób

Tylko w jednym mieście Yingxiu, położonym w prowincji Syczuan, w pobliżu epicentrum, kataklizm spowodował śmierć co najmniej 7700 osób - podała chińska agencja prasowa Xinhua, powołując się na władze lokalne. Z ok. 10 tysięcy mieszkańców miasta zostało przy życiu tylko 2300 osób - podał He Biao, szef władz samorządowych prefektury Aba, w której znajduje się miasto.

Równocześnie media chińskie poinformowały o rozpoczęciu przez armię chińską operacji zrzucania z powietrza pomocy żywnościowej dla najbardziej spustoszonych, odciętych od świata obszarów w okręgu Wenchuan w prowincji Syczuan w południowo-zachodnich Chinach. (Żołnierze wynoszą z gruzów ranne dziecko, okręg Beichuan, fot. Reuters:)



Spadochroniarze na pomoc poszkodowanym

Na pomoc ludności pośpieszył też elitarny, stuosobowy oddział spadochroniarzy, którzy zostali zrzuceni z samolotów w region największych zniszczeń.

W akcji ratunkowej w okręgu oddalonym o ok. 100 km na północny zachód od stolicy prowincji Chengdu bierze już udział poza służbami cywilnymi w sumie ok. 100 tys. policjantów i żołnierzy - ogłosił w środę rano premier Chin Wen Jiaobao.

Prawie w tym samym czasie podano, że w Mianzhou, innym mieście prowincji Syczuan zniszczonym przez kataklizm, doliczono się dotąd 3 tys. ofiar śmiertelnych i ok. 10 tys. rannych. W okolicach tego miasta trzy mniejsze miejscowości, zamieszkane w sumie przez ok. 20 tys. osób, są nadal całkowicie odcięte od świata. (Trwają poszukiwania rannych, fot. AP:)



Agencja Xinhua podała przy tej okazji również pomyślną informację, o wydobyciu przez ekipy ratunkowe w Mianzhu 500 osób, które przeżyły prawie dwie doby pod gruzami.

Łączny bilans ofiar potężnego trzęsienia ziemi o sile 7,9 stopnia w skali Richtera nieustannie rośnie. Wg nieoficjalnych szacunków, zginęło w sumie co najmniej 20 tys. osób, ale wyraża się również obawy, że liczba ofiar może być jeszcze dużo wyższa.

Brak komentarzy: