wtorek, 2 października 2007

Wałęsa o debacie: Obaj się cieszą, ale nie wiadomo z czego

asz
2007-10-02, ostatnia aktualizacja 16 minut temu

- Ja od początku mówiłem, że to gra na jednym boisku w hokeja i piłkę nożną. Jeden wygrał w hokeja, drugi w piłkę nożną i obaj się cieszę, tylko nie wiadomo z czego - powiedział dzisiaj w TOK FM Lech Wałęsa, komentując przebieg debaty Jarosława Kaczyńskiego z Aleksandrem Kwaśniewskim.

Zobacz powiekszenie
Fot. Piotr Bernaś / AG
Lech Wałęsa
Zobacz powiekszenie
Fot. Sławomir Kaminski / AG
Początek pierwszej debaty w tej kampanii - Kwaśniewski i Kaczyński podaja sobie ręce
Dzisiejsza prasa o debacie - przeczytaj

B. prezydent podkreślał, że decydując się na spotkanie z Kwaśniewskim premier zaszkodził "obozowi wolnościowemu". - Moim zdaniem Kaczyński w sposób prosty próbował pomóc Kwaśniewskiemu. To jest wspieranie lewej nogi. Zupełnie niepotrzebne - mówił w TOK FM Wałęsa. Jego zdaniem lider PiS powinien spotkać się z Donaldem Tuskiem i zignorować przedstawiciela LiD. - To było bardzo złe zagranie. Kaczyński z wyboru, z premedytacją "dołożył" wolnościowej stronie - dodał.

Laureat pokojowej nagrody Nobla nie chciał odpowiedzieć na pytanie, który z polityków zwyciężył w debacie. - Nie sprawdzałem tego. Trzeba potraktować sprawę poważnie i dokładnie przeanalizować wszystkie pytania i odpowiedzi. Przekonać się kto kłamał i manipulował - stwierdził.

Wałęsa dodał, że gdyby miał do wyboru tylko Kaczyńskiego i Kwaśniewskiego, to "zagłosowałby na Waldemara Pawlaka".



- Z tych dwóch żaden mi nie odpowiada. Popieram PSL, ale zagłosuję na Platformę, bo Pawlak ma za małe poparcie - powiedział.

Lech Wałęsa zaapelował też do Polaków o udział w nadchodzących wyborach. - Dzieją się rzeczy trudne i skomplikowane. Żeby mieć wpływ na wybór musimy głosować - powiedział były prezydent.

Brak komentarzy: