mig, PAP
2008-01-09, ostatnia aktualizacja 2008-01-09 19:07
Polska osiągnęła wstępne porozumienie z partnerami w NATO w sprawie zwiększenia swej roli w Afganistanie poprzez przejęcie kontroli nad jedną ze wschodnich prowincji - powiedział minister obrony Bogdan Klich w wywiadzie dla agencji Reutera.
Klich powiedział, że ma nadzieję, iż porozumienie to zostanie przypieczętowane w przyszłym tygodniu podczas rozmów z sekretarzem obrony USA Robertem Gatesem w Waszyngtonie."Amerykanie wiedzą, że chcielibyśmy, by nasza misja w Afganistanie była bardziej widoczna dzięki przejęciu odpowiedzialności za jedną z prowincji podlegających ISAF (Międzynarodowym Siłom Wsparcia Bezpieczeństwa Afganistanu)" - oświadczył Klich.
"Właśnie zakończyliśmy pierwszą rundę negocjacji z NATO na ten temat. Podczas moich rozmów z sekretarzem obrony Gatesem mamy tylko przypieczętować propozycję, którą otrzymaliśmy (od NATO w odpowiedzi na polski wniosek)" - oznajmił.
W Afganistanie przebywa obecnie druga zmiana Polskiego Kontyngentu Wojskowego. Podobnie jak poprzednia, liczy ok. 1200 żołnierzy. Polscy żołnierze pełnią tam misję w ramach sił ISAF. Pod koniec grudnia ub.r. MON zapowiedziało zwiększenie kontyngentu o 400 żołnierzy. Spośród nich 180 będzie stanowiło obsługę śmigłowców, które mają być wysłane do Afganistanu. Rola pozostałych nie jest jeszcze sprecyzowana.
Przedstawiciele Polski mówią, że chciałaby ona przejąć odpowiedzialność za strategicznie istotną prowincję Paktika na niezbyt szczelnej granicy z Pakistanem, zza której rebelianci talibscy często dokonują ataków.
Klich powiedział także, że Polska chciałaby, aby jeden z polskich dowódców objął ważną rolę w całych siłach ISAF, liczących 41 700 żołnierzy z 39 państw. "Jeśli Polacy przejmą odpowiedzialność za jakiś obszar w Afganistanie i będą tam mogli działać pod polską flagą, polski generał powinien zostać zastępcą dowódcy operacyjnego ISAF" - oznajmił Klich.




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz