niedziela, 6 kwietnia 2008

Wrocławski sąd zapytał o podatki Trybunał w Luksemburgu

Jadwiga Danuta Mróz, Michał Kazek 03-04-2008, ostatnia aktualizacja 03-04-2008 06:35

Jest szansa, że Europejski Trybunał Sprawiedliwości wyjaśni ostatecznie kwestie podatkowe związane ze składką zdrowotną – piszą sędzia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego Jadwiga Danuta Mróz we Wrocławiu oraz asystent sędziego w tym sądzie Michał Kazek

źródło: Rzeczpospolita

Po orzeczeniu przez Trybunał Konstytucyjny 7 listopada 2007 r. (K 18/06) o niezgodności z konstytucją art. 27b ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych (PIT) pojawiły się głosy o ograniczonym oddziaływaniu tego wyroku na sytuację Polaków pracujących w jednym z państw członkowskich Unii Europejskiej i rozliczających się z fiskusem w ojczyźnie. Ograniczenie to wynika z objęcia skutkami wyroku jedynie podatników, o których mowa w art. 27 ust. 9 PIT, tj. podlegających nieograniczonemu obowiązkowi podatkowemu w Polsce z tytułu przychodów uzyskanych w państwie członkowskim Unii, które zawarło z Polską umowę o unikaniu podwójnego opodatkowania przewidującą metodę proporcjonalnego odliczania. Wyrok ten będzie zatem dotyczył Polaków pracujących w Austrii, Belgii, Danii, Finlandii czy Holandii. Bez odpowiedzi na pytanie o zasadność pozbawienia prawa do obniżania podatku dochodowego płaconego w ojczyźnie o składki na obowiązkowe ubezpieczenie zdrowotne zapłacone w kraju pracy pozostali Polacy pracujący w takich państwach, jak Anglia, Irlandia i Niemcy, które z Polską łączą umowy przewidujące dla rozliczeń Polaków z rodzimym fiskusem metodę wyłączenia z progresją.

Ponadto sam Trybunał Konstytucyjny ograniczył skutek swojego orzeczenia, odraczając termin utraty mocy obowiązującej zakwestionowanego przepisu do 30 listopada 2008 r. Niekorzystne dla polskich podatników zasady opodatkowania osiąganych w państwach członkowskich Unii dochodów pozostaną zatem w mocy w zakresie rozliczeń z fiskusem obejmujących okres od 1 maja 2004 r. do 30 listopada 2008 r. Dopiero w rozliczeniach począwszy od grudnia 2008 r. Polacy pracujący w krajach z pierwszej ze wskazanych grup będą mogli korzystać z możliwości obniżania wpłacanego do polskiego budżetu podatku dochodowego o składki na obowiązkowe ubezpieczenie zdrowotne na tych samych zasadach co Polacy wpłacający swoje składki do Narodowego Funduszu Zdrowia.

Jest taka możliwość

W publikacjach prasowych wskazywano na możliwość wykorzystania przez podatników dróg weryfikacji zgodności polskich unormowań podatkowych z prawem wspólnotowym. Uwagę skierowano na drogę powództwa lub skargi do sądu powszechnego (!) oraz zgłoszenia naruszenia do Komisji Europejskiej.

Nikt nie uwzględnił możliwości, jakie daje rozpoznawanie spraw przez sądy administracyjne na skutek skarg podatników niezadowolonych z rozstrzygnięć organów podatkowych. Postępowanie sądowoadministracyjne – jako właściwa dla spraw podatkowych droga sądowa dochodzenia praw – pozwala bowiem zadać Europejskiemu Trybunałowi Sprawiedliwości (ETS) na podstawie art. 234 traktatu ustanawiającego Wspólnotę Europejską (TWE) pytania o wykładnię prawa wspólnotowego, które wyznacza ramy działania ustawodawcy krajowego. Wprawdzie kształtowanie rozwiązań prawnych dotyczących podatków bezpośrednich, do których należy podatek dochodowy od osób fizycznych, pozostaje w gestii państw członkowskich, ale powinny one korzystać z tych kompetencji z poszanowaniem prawa wspólnotowego regulującego inne, pozornie niezależne, dziedziny życia w Unii.

Porównując rozwiązania przyjęte przez polskiego ustawodawcę z przepisami TWE, Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu powziął wątpliwość co do wykładni uregulowań wspólnotowych dotyczących zakazu dyskryminacji ze względu na narodowość oraz swobody przemieszczania się pracowników (osób). Czy bowiem wspomnianym założeniom wspólnotowego porządku prawnego należy przypisać takie rozumienie, które zezwala na ograniczanie przez państwo członkowskie prawa do obniżenia podatku dochodowego o kwotę składki na obowiązkowe ubezpieczenie zdrowotne zapłaconej wyłącznie na podstawie przepisów prawa krajowego, gdy podatnik od dochodów opodatkowanych w Polsce odprowadza składkę na obowiązkowe ubezpieczenie zdrowotne w innym państwie członkowskim? W konsekwencji na mocy postanowienia z 3 października 2007 r. (I SA/Wr 971/07) skierowane zostało do ETS pytanie prejudycjalne (wstępne).

Różnica dotyczy tylko wysokości składki

Sprawa przed wrocławskim sądem została wszczęta na skutek skargi obywatela niemieckiego, który mieszka w Polsce, a jednym ze źródeł jego utrzymania jest świadczenie rentowe uzyskiwane z Niemiec. Świadczenie to zgodnie z umową z 14 maja 2003 r. między RP a Republiką Federalną Niemiec w sprawie unikania podwójnego opodatkowania w zakresie podatków od dochodu i od majątku podlega w Polsce opodatkowaniu podatkiem dochodowym od osób fizycznych. Podatnik zwrócił się do polskich organów podatkowych z pytaniem, czy w ramach rozliczenia z polskim fiskusem może odliczyć od podatku składkę na ubezpieczenie zdrowotne zgodnie z art. 27b PIT.

Obniżenie przysługiwałoby w zakresie części składki pobieranej z renty podatnika na podstawie niemieckich przepisów prawa i zasilającej niemiecki system ochrony zdrowia. Obywatel niemiecki objęty ubezpieczeniem zdrowotnym w Niemczech jest uprawniony do korzystania ze świadczeń zdrowotnych w Polsce na podstawie dokumentu E-121 wystawionego przez niemiecką instytucję ubezpieczenia zdrowotnego.

Sąd przyjął, że charakter składek na ubezpieczenie zdrowotne jest taki sam i realizuje takie same cele społeczne – niezależnie, w którym państwie członkowskim, składka jest płacona. Zarówno w prawie polskim, jak i niemieckim do kręgu osób obowiązanych do jej zapłaty należą między innymi renciści. Jedyna różnica polega na jej wysokości: w Niemczech – 14,30 proc., w Polsce – 9 proc.

Wątpliwość sądu co do wykładni unormowań TWE w zakresie zakazu dyskryminacji ze względu na narodowość (art. 12) oraz swobody przemieszczania się pracowników (art. 39 ust. 1 i 2) powstała na skutek analizy systemu rozliczeń kosztów świadczeń zdrowotnych. Za wszelkie świadczenia zdrowotne udzielone obywatelowi niemieckiemu w RP niemiecka instytucja ubezpieczeniowa rozlicza się z polskim NFZ. W rezultacie, mimo że składki zdrowotne obywatela niemieckiego nie trafiają bezpośrednio do polskiego NFZ, polski system opieki zdrowotnej nie jest obciążany kosztem leczenia czy rehabilitacji obywatela niemieckiego, zasilany jest bowiem jego składkami w postaci refundacji kosztów poniesionych przez NFZ na jego leczenie. Natura ubezpieczenia zdrowotnego ustanowionego w Polsce polega na finansowaniu przez członków tego systemu jego funkcjonowania i korzystaniu z jego świadczeń w razie takiej potrzeby. Tymczasem obywatel niemiecki nie partycypuje w pełni w kosztach funkcjonowania polskiego systemu opieki zdrowotnej, gdyż niemiecka instytucja ubezpieczeniowa pokrywa jedynie koszty świadczeń rzeczywiście mu udzielonych przez zakłady opieki zdrowotnej lub w ramach prywatnych indywidualnych praktyk lekarskich i nie ponosi ciężaru utrzymania całego sytemu ubezpieczenia zdrowotnego, tak jak to czyni NFZ ze składek opłacanych na podstawie ustawy o świadczeniach zdrowotnych finansowanych ze środków publicznych.

W oczekiwaniu na odpowiedź

Odpowiedź udzielona przez ETS na zadane pytanie może potwierdzić dotychczasową praktykę stosowania prawa przez organy podatkowe. Może jednak doprowadzić do uznania przez polski sąd art. 27b PIT za niezgodny z prawem wspólnotowym w zakresie ograniczenia stosowania zasady obniżenia podatku do składek zdrowotnych wpłaconych bezpośrednio do NFZ. Drugi ze wskazanych kierunków rozstrzygnięcia ETS otworzyłby wielu podatnikom polskiego PIT drogę do dochodzenia prawa do obniżenia płaconego w Polsce podatku o składki zapłacone w innych państwach członkowskich, przy czym prawo to dotyczyłoby jedynie części składki (7,75 proc. podstawy jej wymiaru).

Sprawa zawisła przed WSA we Wrocławiu dotyczy podatnika, do którego zastosowanie ma metoda wyłączenia z progresją. Orzeczenie prejudycjalne ETS powinno zatem wyjaśnić sytuację przynajmniej części polskich podatników, którzy nie zostali objęci skutkiem orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z 7 listopada 2007 r. Otwartą kwestią pozostaje skutek w czasie oczekiwanego orzeczenia ETS.

Źródło : Rzeczpospolita

Brak komentarzy: